Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Od Szprycy: Najpopularniejsza nawierzchnia na świecie
 01.03.2015 19:25
Grand Prix na Stadionie Narodowym, które już w kwietniu, wywołuje wielkie emocje. Nie mniejszą furorę w ostatnich dniach zrobiła jednak sama nawierzchnia na to wydarzenie, która była transportowana do Polski z Wysp Brytyjskich. Śledzono chyba każdy kilometr, który najpierw statkiem, a później ciężarówkami, był pokonywany z angielskiego King's Lynn. Ludzie oszaleli ! Chyba nawet przyjazd do Polski popularnej piosenkarki pop, Katy Perry, nie wzbudził takiego zainteresowania. Wszyscy odpalili swoje GPS'y i śledzili drogę przebywaną przez ?Celtyckiego Wojownika? z żużlem na pokładzie.
Właśnie tak nazywał się statek, który kilka dni temu przycumował do portu w Gdańsku. „Celtic Warrior” z wybrzeży Anglii płynął trzy dni do Trójmiasta.  Stamtąd 154 ciężarówki przewiozły 3,7 tysięcy ton nawierzchni do hal FSO w warszawskim Żeraniu. Kibice oszaleli. W sieci pojawiły się m.in. zdjęcia i filmy z przeładunku nawierzchni ze statku na transport lądowy. Nie obyło się również bez całej galerii zdjęć ciężarówek, które transportowały żużel przez pół Polski. Wcześniej, ta specyficzna mieszanka nawierzchni służyła na stadionach w Cardiff, Kopenhadze czy Sztokholmie.
 
Na stadionie nawierzchnia będzie układana na tydzień przed wydarzeniem. Tor na Narodowym będzie liczył prawie 272 metry (bez siedmiu centymetrów). Szerokość na prostych ma wynosić 10 metrów, natomiast na łukach 14m. Po zakończonej imprezie zostanie rozebrany, a nawierzchnia ponownie przewieziona do hal w Żeraniu, by ponownie mogła zostać użyta w roku 2016. Po wygaśnięciu kontraktu na organizację GP w Warszawie (3 lata) materiał przejdzie na własność PZM. 
 
Opisane wydarzenia potwierdzają, że żużlowa Polska oszalała na punkcie warszawskiego Grand Prix, które zbliża się wielkimi krokami. Chyba jeszcze żadna nawierzchnia na świecie nie budziła takiego zainteresowania ! Pozostaje nam wierzyć, że będzie służyć naszym reprezentantom, a samo ściganie dostarczy niezapomnianych emocji. 
Podobał Ci się ten artykuł?
Daj plusa autorowi, by zwiększyć jego szanse na nagrodę!
Aktualna ocena: 0
Amadeusz Bielatowicz (za: własne)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2024 Zuzelend.com