Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Lublin postawił kropkę nad "i" - relacja
 08.10.2017 22:54
W niedzielny wieczór Speed Car Motor Lublin pewnie pokonał na własnym torze drużynę Stali Rzeszów, pieczętując tym samym awans do Nice 1. Ligi Żużlowej. Podczas gdy w Lublinie trwa wielka feta, w stolicy Podkarpacia zapanowała żałoba.

Od rana losy meczu stały pod wielkim niczym słynny rzeszowski pomnik znakiem zapytania. Wszystko to z powodu intensywnych opadów deszczu, które przez ostatnie dni pracowicie podlewały lubelskie czarnoziemy. Nie inaczej było zresztą i dzisiaj - w trakcie spotkania nieustannie siąpił ledwo wyczuwalny deszczyk, który w połączeniu z dość zimnym wiatrem nie ułatwiał życia organizatorom. Tor był jednak należycie przygotowany i choć nawierzchnia była daleka od tak popularnego ostatnimi czasy betonu, po próbie toru zawodnicy podjęli decyzję - jedziemy.

 

W takich oto niesprzyjających warunkach żużlowcy Speed Car Motoru Lublin podjęli się zadania obrony 14-punktowej zaliczki z pierwszego spotkania. O tym, że przeżywającym ostry kryzys Stalowcom trudno będzie o zniwelowanie tej straty, wiadomo było z góry. Lublinianom przed barażami udało się sprytnie załatać dziurę na juniorce poprzez ściągnięcie spolonizowanego Wiktora Trofimowa. Rzeszowianie podkładali natomiast duże nadzieje w polonizacji Josha Grajczonka, jednak wysiłki te obróciła wniwecz kontuzja Australijczyka (a może już Polaka?).

 

W każdym razie nie oznaczało to jeszcze, że drużyna rzeszowska jest skazana w Lublinie na sromotną porażkę - ale gdy obecny w kabinie spikera Tomasz Dryła przekazał zebranym na stadionie kibicom informację, że awizowanego na ten mecz Jake'a Allena zastąpi w składzie Stali Mateusz Rząsa, szanse na zacięte widowisko spadły o dwadzieścia trzy procent, parafrazując Tomasza Hajtę. A że i tak wielkie nie były...

 

W każdym razie rywalizacja na torze potrwała 12 biegów, po których wynik meczu oraz dwumeczu był już ostatecznie rozstrzygnięty; toteż sędzia uznał, że nie ma sensu dalej męczyć zawodników jazdą na gąbczastym torze, kibiców zaś - jednostronnym widowiskiem. Targana problemami natury organizacyjnej drużyna gości nie była w stanie przeciwstawić się napędzonym na awans do I ligi lublinianom. Stal Rzeszów wygrała drużynowo tylko jeden bieg i dwa indywidualnie. Wszystkie te zwycięstwa są zasługą Dawida Lamparta, który jako jedyny podjął rękawicę w niedzielnym spotkaniu. Parę oczek dorzucił także młodszy z braci Lampartów Wiktor oraz Nick Morris. O wyniku Marcela Szymki, Nicklasa Porsinga, Mateusza Rząsy oraz Kamila Kiełbasy można napisać tyle, że byli.

 

Po stronie gospodarzy kapitalnie spisywał się Brytyjczyk Robert Lambert, który jako jedyny po próbie toru nie miał najmniejszych zastrzeżeń do stanu nawierzchni, czym nieco ośmieszył polską szkołę speedwaya. Podczas gdy wszyscy podkreślali, że nasiąknięty deszczem owal był bardzo trudny do jazdy, sympatyczny "Lambo" regularnie wykręcał coraz to lepsze czasy.

 

Po słusznej ze wszech miar decyzji o zakończeniu zawodów po 12 biegu, na stadionie w Lublinie nastała wielka feta i radość po awansie. Brawa za sportową walkę dostała również drużyna przeciwna, ale powodów do radości jest obecnie w Rzeszowie nader mało. Po raz pierwszy w historii Żurawie doświadczyły spadku do II ligi. Jeśli myślą o powrocie na zaplecze Ekstraligi, klub czeka gruntowna reorganizacja pod względem organizacyjno-sportowym.

 

Speed Car Motor Lublin: 47 
9. Bjarne Pedersen (2*,1,1) 4+1
10. Stanisław Burza (3,3,2,2*) 10+1
11. Daniel Jeleniewski 2*,1*,3,1) 7+2
12. Paweł Miesiąc (3,2,2*) 7+1
13. Robert Lambert (3,3,3,3) 12
14. Wiktor Trofimov (1,2*,0) 3+1
15. Oskar Bober (3,w,1) 4
 
Stal Rzeszów: 25 
1. Dawid Lampart (1,3,2,3,3) 12
2. Marcel Szymko (0,0,0,0) 0
3. Nicklas Porsing (1,1,u,-) 2
4. Mateusz Rząsa (t,-,-) 0
5. Nick Morris (2,d,2,1) 5
6. Wiktor Lampart (2,u,0,1,2*) 5+1
7. Kamil Kiełbasa (0,1,0) 1
 
Bieg po biegu:
1. Burza, Pedersen, D.Lampart, Szymko  5:1 (5:1)
2. Bober, W.Lampart, Trofimov, Kiełbasa  4:2 (9:3)
3. Miesiąc, Jeleniewski, Porsing, W.Lampart (u), Rząsa (t)  5-1 (14:4)
4. Lambert, Morris, Kiełbasa, Bober (u/w)   3-3 (17:7)
5. D.Lampart, Miesiąc, Jeleniewski, Szymko   3-3 (20:10)
6. Lambert, Trofimov, Porsing, Morris (d)   5-1 (25:11)
7. Burza, Morris, Pedersen, W.Lampart  4-2 (29:13)
8. Lambert, D.Lampart, Bober, Szymko  4-2 (33:15)
9. D.Lampart, Burza, Pedersen, Porsing (u)  3-3 (36:18)
10. Jeleniewski, Miesiąc, Morris, Kiełbasa  5-1 (41:19)
11. Lambert, Burza, W.Lampart, Szymko  5-1 (46:20)
12. D.Lampart, W.Lampart, Jeleniewski, Trofimov  1-5 (47:25)
Tomasz Jastrzębski (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (101)
7 dni temu
W odpowiedzi na komentarz:
gniezno pewnie chce z powrotem gomółę i fajfera więc mogli dzwonić żeby chłopaki zabrali z sobą becha i thomsena :D jeśli sponsor z gniezna dzwonił to przecież nie w interesie torunia tylko swoim
To samo uważam:):) ale w radio Gdańsk ponoc mówili,że zawodnik ten miałby kontrakt w Get Well...
Z ostatniej chwili GP:....."Działacze Get Well zapewniają, że nie mają z tym nic wspólnego. Klub oficjalnie nie zamierza tego komentować, ale sprawę przekazał kancelarii prawnej.

Mecz barażowy organizowała Speedway Ekstraliga i jej regulaminom podlegają obie drużyny. Na razie spółka nie zajmuje stanowiska w sprawie gdańskich oskarżeń. - Nie będziemy komentować doniesień prasowych. Poczekamy na bardziej konkretne i wiarygodne materiały - mówi nam prezes Wojciech Stępniewski......"....

  Lubię
  Nie lubię
7 dni temu
noga niby że komentator ale też mógł być wysłannikiem tarnowa po ANDERSENA THOMPSENA :D
  Lubię
  Nie lubię
7 dni temu
W odpowiedzi na komentarz:
hej :) serio są takie podejrzenia? :D
tak
  Lubię
  Nie lubię
7 dni temu
gniezno pewnie chce z powrotem gomółę i fajfera więc mogli dzwonić żeby chłopaki zabrali z sobą becha i thomsena :D jeśli sponsor z gniezna dzwonił to przecież nie w interesie torunia tylko swoim
  Lubię
  Nie lubię
7 dni temu
W odpowiedzi na komentarz:
w to wszystko zamieszany jest zawondik ckmu
to jakies jaja sa normlanie
hej :) serio są takie podejrzenia? :D
  Lubię
  Nie lubię
7 dni temu
W odpowiedzi na komentarz:
Cześć Gul xd
Witam
  Lubię
  Nie lubię
7 dni temu
W odpowiedzi na komentarz:
Też tak myślałem ale teraz spokojnie poczekam na rozwój wypadków. Ostrożnie z wydawaniem wyroków
Cześć Gul xd
  Lubię
  Nie lubię
7 dni temu
W odpowiedzi na komentarz:
Dokładnie tak. To syndrom nieumiejętności pogodzenia się z porażka.
Też tak myślałem ale teraz spokojnie poczekam na rozwój wypadków. Ostrożnie z wydawaniem wyroków
  Lubię
  Nie lubię
7 dni temu
W odpowiedzi na komentarz:
W moim dwie..:(:(
Dookoła pełno fałszywych mord,nawet tego nie wiesz kto ci wbija nóż w plecy Maryla;)

I najczęściej jest tak że ci bardziej dobrzy odchodzą szybciej...

Gdzieś kiedyś wyczytałem dlaczego tak jest...ale nie bede tutaj na forum religie wylewał;)
  Lubię
  Nie lubię
7 dni temu
W odpowiedzi na komentarz:
No dokładnie,takich cepów troche sie przewineło w moim życiorysie...
W moim dwie..:(:(
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com