Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Era przed Gollobem. Era po Gollobie
 08.10.2018 20:38
I co teraz?

Asy dla Golloba. Na ten turniej z utęsknieniem czekało wiele osób. Liczyliśmy tygodnie, dni a potem godziny do startu pierwszego biegu. Bilety rozchodziły się z ekspresowym tempie i wszystko wskazywało na to, że stadion w mieście nad Brdą raz jeszcze, od niepamiętnych już czasów wypełni się po brzegi kibicami spragnionych żużlowych wrażeń na najwyższym poziomie. O standard widowiska mieli zadbać uczestnicy Grand Prix i czołówka zawodników z PGE Ekstraligi. Czy jednak możemy czuć się usatysfakcjonowani tym co widzieliśmy?

 

Nie mogło zabraknąć przemówień. Górnolotne stwierdzenia, plany i marzenia. „Stadion w Bydgoszczy zasługuje na wysoki poziom żużla i marzy się aby tyle osób co w mijającą niedzielę przychodziło na każdy mecz ligowy”. Słowa o takiej właśnie treści można było zasłyszeć od ludzi związanych z bydgoską Polonią. Nie mogło oczywiście zabraknąć Tomasza Golloba, dla którego przecież ten turniej został zorganizowany. Później jednak już zniknął i podobno schowany gdzieś tam, gdzie jest ciepełko oglądał zmagania swoich kolegów z toru. Ale czy był wstanie na to patrzeć?

 

Zawody były nudne. Nie ma co się silić na wyszukane słowa bo nie ma czego za bardzo opisywać. Podejście do tematu przez niektórych zawodników też budzi przerażenie. Od trzeciej serii startów zaczęło się to już sypać na dobre. Ze stawki wycofywali się kolejni zawodnicy. Zresztą CI co zostali, z nielicznymi wyjątkami również nie imponowali jakąś wielką finezją. Słychać było głosy, że to wina nawierzchni. Może i coś w tym jest, skoro dzień po świetnej rundzie w Grand Prix, światowa czołówka ma problem aby dokonać kilku akcji na bydgoskim torze?

 

Odniosłem wrażenie, że cała ta szopka nie przyniosła zamierzonego efektu. Owszem pieniądze na leczenie żużlowca to ważna sprawa ale nie oszukujmy się. Miało to też pomóc w odbudowie bydgoskiego ośrodka żużlowego. Klub, który zaczyna wychodzić powoli na prostą potrzebował takiego turnieju. Jaki będzie efekt końcowy? To zaledwie kilkadziesiąt godzin od wspominanych wydarzeń a echo już cichnie zanim tak naprawdę zaczęło się rozchodzić. Obawiam się, że przyjdzie nowy sezon i powrócą stare, niestety dobrze znane tematy ze słabą frekwencją na stadionie przy Sportowej 2. A jaki będzie wynik sportowy? Czy „Gryfy” już teraz dadzą radą podnieść się po ciężkich, chudych latach? I na ile w tym wszystkim pomoże Tomasz Gollob, któremu Polonia Bydgoszcz od niepamiętnych czasów pomagała i pomaga?

Podobał Ci się ten artykuł?
Daj plusa autorowi, by zwiększyć jego szanse na nagrodę!
Aktualna ocena: 2
Michał Lewandowski (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2015 Zuzelend.com