Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Znamy datę prezentacji Zdunek Wybrzeża Gdańsk
 08.01.2019 19:14
Przedsezonowa prezentacja zespołu Zdunek Wybrzeża Gdańsk odbędzie się już 25 stycznia. Podobnie jak w ubiegłym roku gdańscy zawodnicy zaprezentują się kibicom w Klubie Muzycznym Parlament przy ulicy Św. Ducha 2. Początek imprezy o godzinie 18.00. Wstęp jest wolny.

Zespół Zdunek Wybrzeże Gdańsk przeszedł w tegorocznym okresie transferowym gruntowną przebudową. Z ubiegłorocznego składu pozostali tylko kapitan Mikkel Bech oraz utalentowany młodzieżowiec Karol Żupiński. Nowicjuszami w gdańskich barwach nie będą również Krystian Pieszczek oraz Kacper Gomólski, którzy wracają do Wybrzeża po okresie przerwy w startach nad morzem. Prezentacja będzie natomiast pierwszą okazają do spotkania z gdańskimi kibicami dla Jacoba Thorssella, Joela Klinga, Jonas Seifert-Salka, Adriana Cyfera oraz Dominika Majchrzaka.

 

Ubiegłoroczna prezentacja zespołu Zdunek Wybrzeże Gdańsk przyciągnęła do Klubu Muzycznego Parlament blisko 800 kibiców spragnionych spotkania z żużlowcami w okresie zimowym. Zarząd gdańskiego klubu spodziewa się podobnego zainteresowania w tym roku. - Jesteśmy przekonani, że kibice podczas styczniowego spotkania pokażą naszym nowym zawodnikom, jak bardzo żużel jest popularny w Gdańsku. Co bardzo ważne zespół zaprezentuje się fanom w niemalże pełnym składzie. Jedynym nieobecnym będzie prawdopodobnie Bradley Wilson-Dean, który przebywa obecnie w swojej ojczyźnie - powiedział Prezes Zarządu GKŻ Wybrzeże, Tadeusz Zdunek.

 

Impreza zaplanowana na 25 stycznia rozpocznie się o godzinie 18.00 i potrwa około półtorej godziny. Nie zabraknie humoru, atrakcji dla kibiców, a także możliwości zdobycia autografów i wspólnych zdjęć z zawodnikami. - Zależy nam przede wszystkim na integracji drużyny z kibicami. Rok temu widzieliśmy, że to właśnie ta część spotkania cieszyła się największym zainteresowaniem i sprawiła najwięcej radości obu stronom - kontynuował Tadeusz Zdunek. Podczas prezentacji kibice będą mogli nabyć gadżety z klubowego sklepu, fanom zaprezentują się też podprowadzające.

Dominik Niczke (za: wybrzezegdansk.pl)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (21)
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Z kim? Xd
Z Wiatrakmi. Ale to wogole są jaja. Napierw mówią że wiosek Stali wogole nie bedzie rozpatrywany a teraz jak bedzie wszytko ok to centrala zastanowi sie hahah
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
No to IREK jeszcze walczy
Z kim? Xd
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
No to IREK jeszcze walczy
Siema
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
No to IREK jeszcze walczy
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
Żużel to piękna, ale i kosztowna zabawa. Dla najlepszych po jakimś czasie niezły biznes, ale dla młodych zawodników najczęściej studnia bez dna. Na sprzęt trzeba wydawać ogromne kwoty. Ile poszczególne części kosztują? Jaki sprzęt jest najlepszy? Na jak długo dany element wystarczy? O tym wszystko dowiecie się z naszego cyklu: Tajemnice żużlowej kuchni. W roli eksperta - Piotr Tajchert, były żużlowiec, a od kilku lat ceniony mechanik.
- Jakie opony są najbardziej popularne na rynku? - Firmy Mitas i Goldentyre - mówi Tajchert. - Są jeszcze opony Deli polskiej firmy i JTR. Słyszałem, że Fredrik Lindgren jeździ na JTR. Wiem, że wielu zawodników próbowało Goldentyre, ale wrócili do Mitasów. Greg Hancock jeszcze w latach, kiedy pracowałem u zawodników jeżdżących w Grand Prix, jeździł na oponach Goldentyre i był z nich zadowolony. Także dużo zależy od zawodnika, co komu pasuje.
W 2018 roku pojawiały się również na rynku nowe opony tureckiej firmy Anlas. Niestety nie cieszą się one zbyt dobrą opinią wśród większości zawodników oraz mechaników żużlowych. - Producent ten nie przekonał zawodników swoją jakością. W Grand Prix były pojedyncze próby testowania tych opon. Żużlowcy, którzy zdecydowali się na, to rozwiązanie niczego wielkiego nie zdziałali na torze. A ci lepsi zawodnicy, zwyczajnie ich nie chcieli. Ogólnie w jednym turnieju GP Craig Cook używał tych opon, ale wynik jego był wówczas bardzo słaby. Zresztą miał taki cały sezon. Ja osobiście uważam, że są zdecydowanie gorsze od Mitasa. A Mitas, to "stary" czeski Barum, a więc jest to poparte latami doświadczeń - powiedział nam jeden z mechaników, który woli pozostać anonimowy.
Po jakim czasie zawodnicy wymieniają je nowe? - W meczach ligowych w Polsce czy w Szwecji nie ma limitu opon i zawodnicy zmieniają stronę opony, czyli przekładają na drugą stronę i zazwyczaj taka opona wystarczy na dwa biegi. Dużo przy tym zależy od nawierzchni toru. Zdarzają się tak twarde tory, że opona ściera się bardziej i nawet po jednym biegu jest do wyrzucenia. Jeżdżąc zaś na torze przyczepnym, często oponę później możemy jeszcze użyć na przykład na trening, bo jest jeszcze w dobrym stanie. W Anglii czy w drugiej lidze duńskiej ( w superlidze dwie nowe opony są dozwolone - przyp. red.) można używać tylko po jednej nowej oponie i po takich zawodach opona jest do wyrzucenia - powiedział Tajchert.
- Jaki jest koszt zakupu opon? - Około 180-190 zł, więc zawodnicy w lidze polskiej na jeden mecz wydają na same opony prawie 800 zł - zaznacza Tajchert. - Zazwyczaj szykuje się po cztery opony, aby była jakaś w rezerwie w przypadku powtórzonego biegu, wtedy też mechanicy szybko zmieniają na nową oponę albo stronę.
Źródło: Przegląd Sportowy
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
i bez Grega motorynka przeobrazi się w motor i da co niektórym popalić hihihi
A pamiętasz Andrzej, jak nasze Duńczyki sprawiły Wam Duńską Masakrę :)

https://www.youtube.com/watch?v=jKFO9q4SIfQ
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
i bez Grega motorynka przeobrazi się w motor i da co niektórym popalić hihihi
pamietaj ze sa biegi 15
i to vedzie pieta achilleswoa
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
no ja wiem
ale nic nie pisze o czerniawskim
chyba ze jako gosc jest u was to wtedy przygotowuje sie ze stala
Może chcą go zrobić, jako hiper super niespodzianka, i nie podają do publicznej wiadomości...
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
i bez Grega motorynka przeobrazi się w motor i da co niektórym popalić hihihi
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
No własnie myślę, że po to robią tą prezentacje w styczniu by dodatkowego juniora też pokazać....wiesz taki marketing i szoł must go on
no ja wiem
ale nic nie pisze o czerniawskim
chyba ze jako gosc jest u was to wtedy przygotowuje sie ze stala
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com