|
GP/SWC


Janusz Kołodziej prawdopodobnie wystartuje z dziką kartą w ostatnich zawodach cyklu Grand Prix rozgrywanego na torze w Bydgoszczy. Co więcej Polski Związek Motorowy chce aby w przyszłym sezonie wychowanek Unii Tarnów regularnie ścigał się z najlepszymi zawodnikami świata. Jak informuje Przegląd Sportowy, PZM będzie starał się pomóc Kołodziejowi w otrzymaniu stałej dzikiej karty.


Niels Kristian Iversen otrzymał dziką kartę na najbliższe zawody cyklu Grand Prix, które odbędą się 11 września w duńskim Vojens. Rezerwowymi będą Nicolai Klindt oraz Patrick Hougaard.


Nieco pechowo ułożyła się dla Andreasa Jonssona wczorajsza rywalizacja na torze w Gorican. Szwed zajął tam 12. pozycję, jednak gdyby nie wykluczenie w czwartej serii startów, jego rezultat mógł być znacznie lepszy. Przypomnijmy, że AJ uderzył w tył motocykla Jasona Crumpa. Sędzia po tym zdarzeniu przerwał wyścig i wykluczył Szweda. Jonsson uskarża się na ból prawej kostki, jednak można wykluczyć poważniejszy uraz.


Nie o takim występie w GP Chorwacji marzył Nicki Pedersen. Trzykrotny mistrz świata wracający na tor po urazie, jakiego doznał w Malilli, we wczorajszych zawodach w Gorican zdobył tylko 4 punkty i uplasował się dopiero na piętnastej pozycji. Jak sam przyznaje jest nieco rozczarowany tym wynikiem.


Australijczyk Jason Crump wraca do gry o złoty medal IMŚ. Wielu skazało już na pożarcie aktualnego Mistrza Świata, który po serii przeciętnych występów, kilkakrotnie stanął na podium poszczególnych rund cyklu Grand Prix. W minioną niedzielę, podczas GP Chorwacji odrodził aż siedem punktów do lidera cyklu - Tomasza Golloba.


Po dzisiejszym zwycięstwie w Grand Prix Chorwacji, ''Herbie'' nie kryje ogromnej radości i zapowiada walkę o jak najwyższe cele w ostatnich trzech turniejach tegorocznego cyklu. Hancock podkreśla, że w powrocie do formy, bardzo pomogła mu przerwa przeznaczona na Drużynowy Puchar Świata, dzięki której mógł spokojnie zastanowić się nad przyczyną swojej słabej formy i testować sprzęt.


Niespodziewanymi rozstrzygnięciami zakończyła się dzisiejsza runda GP rozegrana w chorwackim Gorican. Na najwyższym stopniu podium stanął Amerykanin Greg Hancock, drugi był Chris Harris, a trzeci aktualny Mistrz Świata Jason Crump. Tomasz Gollob oraz Jarosław Hampel odpadli w półfinałach, jednak utrzymali swoje pozycje w klasyfikacji generalnej.


Ku ogromnemu rozczarowaniu miejscowych kibiców, nie udało się rozegrać dziś pierwszego Grand Prix Chorwacji. Padający deszcz skutecznie uniemożliwił organizatorom jakiekolwiek prace nad torem. Zawodnicy zgodnie uznali, że zawody należy odwołać. Wicelider klasyfikacji cyklu, Jarosław Hampel wierzy, że jutro pogoda będzie bardziej sprzyjać.

Niestety nie mamy dobrych wieści dla fanów czarnego sportu. Z powodu opadów deszczu Grand Prix w Gorican zostało przełożone na jutro, na godzinę 12. Jest to równoznaczne z odwołaniem całej, jutrzejszej kolejki ligowej.


Jurica Pavlic, który dziś w Grand Prix w Gorican pojedzie z dziką kartą, staje przed ogromną szansą. Młody Chorwat tamtejszy tor zna bowiem lepiej niż ktokolwiek inny. Czy to wystarczy, aby powalczyć o miejsce w czołówce zawodów?


Już jutro kolejna odsłona rywalizacji o tytuł IMŚ. Jarosław Hampel przez dłuższy czas był liderem tegorocznego cyklu. Dopiero po turnieju w Mallili wyprzedził go Tomasz Gollob. ''Mały'' pomimo ustąpienia z fotelu lidera i ataków Jasona Crumpa nie odczuwa zbyt wielkiej presji i skupia się już na jutrzejszych zawodach.


Chorwackie Gorican stanie się w sobotę stolicą światowego speedway'a. Cykl Grand Prix zawita na stadion wybudowany przez ojca Juricy Pavlica po raz pierwszy. Dotychczas w tym chorwackim mieście odbywały się zawody niższej rangi. Sobotni turniej zapowiada się bardzo interesująco, jednak plany organizatorom może pokrzyżować pogoda, bowiem na sobotę zapowiadane są obfite opady deszczu.


Greg Hancock jest jednym z tych żużlowców, którzy wciąż liczą się w walce o miejsce gwarantujące starty w Mistrzostwach Świata w przyszłym sezonie. Amerykanin, podobnie jak większość zawodników jedzie do Gorican nie znając tamtejszego toru. Jak jednak przyznaje, kilku wskazówek udzielił mu Maciej Janowski, jego klubowy kolega i podopieczny ze szwedzkiej Piraterny.


Chris Harris zajął dopiero siódme miejsce w zawodach Grand Prix Challenge w Vojens. Brytyjczyk wciąż jednak ma realną szansę, aby wystąpić w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata. Jak sam przyznaje nie zamierza jednak liczyć na przyznanie dzikiej karty, chce sam wywalczyć sobie awans. Plan ten jest jak najbardziej do wykonania, bowiem Harris traci tylko 4 punkty do czołowej "ósemki".


Magnus Zetterstroem nie zdołał w sobotę powtórzyć swojego osiągnięcia sprzed roku, kiedy to zaskoczył wszystkich wygrywając zawody GP Challenge w Coventry. W Vojens nie było już tak kolorowo. Mimo, że Szwed miał szansę na awans, nie wykorzystał jej. W wyścigu dodatkowym przyjechał bowiem za plecami Fredrika Lindgrena i Janusza Kołodzieja. Zorro nie zamierza się jednak poddawać i zapowiada walkę o pozostanie w cyklu.


Sobotnie zawody Grand Prix Challenge w Vojens do niezwykle udanych zaliczy Fredrik Lindgren. Młody Szwed dzięki wygranej w wyścigu dodatkowym wywalczył sobie awans do przyszłorocznego cyklu Grand Prix. Fredka pozostawił w pokonanym polu swojego rodaka, Magnusa Zetterstroema oraz Janusza Kołodzieja.
Współpraca
Spin Palace - GRY
Oficjalne koszulki GTŻ Grudziądz 2010
Patronat medialny
|
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O STS - KLIK |
MegaTyper z nagrodami
Multimedia
Grand Prix 2010
|
Speedway Ekstraliga 2010 Play-Off
|
Pierwsza liga 2010
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Druga liga 2010
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Elite League 2010
|
Elitserien 2010
|
Komentarze(2)

















