Strona główna
09.09.2010, godzina 20:30 (Elite League) - KLIKNIJ TUTAJ

Historia

Historia Drużynowych Mistrzostw Świata sięga lat sześćdziesiątych, kiedy pierwsze nieoficjalne zawody, rozegrano jakby na próbę, pod szyldem Pucharu Europy, odbyły się one w 1959 roku w niemieckiej miejscowości Oberhausen. Pomysłodawcą tych rozgrywek była redakcja polskiego tygodnika "Motor", która także ufundowała trofeum - osiemnastowieczną wazę z wieczkiem zamykanym na kluczyk. (przyp.red. zwycięstwo przypadło wtedy Szwedom)

Jednak już wtedy pojawił się pierwszy mały problem. Otóż spośród 12 krajów, jakie reprezentowane były w SSCTR, jedynie cztery mogły, a zarazem chciały wystawić do ewentualnych rozgrywek o Puchar Europy swe najlepsze drużyny klubowe. W większości przypadków spowodowane było to głównie brakiem rozgrywek ligowych w tych krajach oraz niekiedy niewystarczającą ilością zawodników danego państwa. Na najbliższym posiedzeniu SSCTR powstały dwa nowe pomysły, które wywołały burze rozmów na sposób rozgrywania takich turniejów. Ze względu na ówczesne problemy klubowe, postanowiono o wystawianiu do takich zawodów drużyn narodowych oraz rozgrywaniu tzw. czwórmeczy. Ten ostatni pomysł przetrwał przez wiele lat trwania DMŚ, z czasem zmianie uległa jedynie liczba rozgrywanych wyścigów.

Na jesiennym kongresie FIM w 1959 roku, dyskutowano głownie o nadchodzącej imprezie - finale DMŚ. Organizację tej imprezy powierzono Szwedom, którzy prędzej wygrali turniej nieoficjalny. Po długim okresie oczekiwania zorganizowano pierwszy oficjalny turniej finałowy DMŚ, rozgrywany wówczas na stadionie w Malmoe, w 1960 r. Te zawody wygrali ponownie gospodarze imprezy, którzy nie oddali zbyt wielu punktów pozostałym drużynom. W tamtym finale Polsce przypadło ostatnie - czwarte miejsce.

Następne prestiżowe zawody odbyły rok później tj. 1961 r. na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Te zawody na zawsze utkwią w sercu kibiców za sprawą pełnej dramaturgii, niespotykanych warunków i emocjonującego widowiska. Był to także pierwszy finał tej rangi rozgrywany w Polsce, przy okazji bardzo szczęśliwy, gdyż Polacy wywalczyli pierwsze miejsce, wyprzedzając tym samym Szwedów, Anglików oraz Czechosłowaków.

W następnych sezonach, dokładnie czterech, na torach DMŚ królowali jeźdźcy z Wielkiej Brytanii. W 1976 roku szczęśliwą passę Anglików przerwali Australijczycy, którzy byli sensacyjnym fenomenem turnieju. W tych czasach DMŚ przeżywało swój okres świetności, co roku do walki o medal włączała się kolejna drużyna m.in. USA czy Dania. Natomiast Polska przestała na jakiś czas liczyć się w walce o najwyższe laury. Do czasu, gdy nastał rok 1994, Polacy wraz z braćmi Gollobami w składzie wywalczyli srebrny medal w szwedzkiej miejscowości Brokstedt. Polskim żużlowcom w kolejnych sezonach jeździło się ze zmiennym szczęściem. Najlepszy występ zanotowali w 1996 roku w Diedenbergen, gdy zdobyli po raz czwarty w historii, złoty medal. Następne sezony przyniosły srebro i 4. miejsce. Jak zwykle bardzo waleczni okazali się Duńczycy, Amerykanie, Australijczycy oraz Szwedzi, którzy przez te parę lat między sobą wymieniali złote medale mistrzostw świata.

W 2001 roku postanowiono przekształcić DMŚ w Drużynowy Puchar Świata, który odbywał się w minimalnie zmienionej formule w stosunku do poprzednich finałów mistrzostw świata. Premiera DPŚ rozegrana na dwóch polskich torach - mianowicie Gdańsku i Wrocławiu była pierwszym gwizdkiem dla szefostwa BSI, że zawody bez udziału gospodarzy turnieju nie są tak opłacalne i emocjonujące. Wkrótce zmieniono ten punkt regulaminu i dopuszczono gospodarzy do rundy eliminacyjnej. Historyczny pierwszy turniej DPŚ wygrali jeźdźcy z Antypodów przed Polską, Szwecją, Danią oraz słabiutkimi Amerykanami.

Rok 2002 przyniósł przyzwoity występ Polaków w DPŚ.W samym finale nie zdołali zdobyć medalu, głównie z racji kłopotów sprzętowych, ale dało im to jednak czwarte miejsce w stawce sześciu najlepszych zespołów globu. Finał wygrali po raz drugi z rzędu Australijczycy, drugie miejsce zajęli Duńczycy a na najniższym stopniu podium stanęli wtedy Szwedzi.

Trzecie finały DPŚ przyniosły niespodziewane zwycięstwo w finale Szwedów, którzy w rundzie eliminacyjnej oraz barażu byli już blisko odpadnięcia z tego prestiżowego turnieju. Jednak postawa młodych szwedzkich zawodników poprowadziła cały zespół do ostatecznego zwycięstwa. Polska drużyna w tych zawodach nie odegrała znaczącej roli, gdyż w końcowym rozrachunku zajęli 4 miejsce, wyprzedzając jedynie Anglików.

Angielskie finały rozgrywane w 2004 roku przyniosły głównie jedną znaczącą zmianę w regulaminie rozgrywek. Pierwszy raz w finałach DPŚ wystąpiło nie 12, lecz 8 zespołów. Według wielu ekspertów zmiana wyszła na korzyść zawodom, gdyż turnieje grupowe zapowiadały o wiele ciekawszą walkę niż to miało miejsce w latach poprzednich. Te zawody również należały do Szwedów, choć po długiej i ciekawej walce z Anglikami, których ostatecznie wyprzedzili o jeden punkt. Brąz znalazł się tym razem w zespole Danii. Turnieju na pewno do udanych nie mogli zaliczyć jeźdźcy znad Wisły, gdyż zdecydowanie odstawali formą od reszty stawki.

Sezon 2005 przeszedł do historii polskiego speedway'a. Polscy żużlowcy powtórzyli wyczyn sprzed 9 lat i po długich latach oczekiwania zdobyli Mistrzostwo Świata. Przerwali tym samym dobrą passę Szwedów i nie pozwolili im zdobyć przysłowiowego "hat tricka". Trzecie miejsce przypadło drugi rok z rzędu drużynie Danii, a czwarte Anglikom. Największą niespodzianką turnieju było nie zakwalifikowanie się do wielkiego finału imprezy ekipy Australii.

Damian Polaszewski
//na podstawie ŚWIAT ŻUŻLA nr.3 (63) 2005 "Skarb KIBICA DPŚ 2005"

....
Speedmania - Manager ĹĽuĹĽlowy
Mariusz Kochanek - foto galeria

Przyjaciele (linki):
LiveSports.pl | Pytania odpowiedzi