Strona główna // Do rozpoczęcia sezonu pozostało 25 DNI

Joe Haines: celem awans do finału IMŚJ

Autor: Przemysław Deka 2010-02-08 22:14:53 Źródło: inf. własna

Dla 18-letniego Joe Hainesa, sezon 2010 będzie drugim w barwach GTŻ-u Grudządz. Dotychczas młody Anglik wystąpił w jednym spotkaniu polskiej ligi, zdobywając jedno "oczko". W przyszłym sezonie Haines będzie startował również w angielskiej Elite League, gdzie przywdzieje plastron Wolverhampton. Specjalnie dla naszego portalu Joe opowiada o tym jak trafił do Grudziądza oraz o powrocie na żużlowe tory po ciężkiej kontuzji. Zapraszamy do lektury.



- Co zadecydowało o tym, że w zeszłym sezonie podpisałeś kontrakt na starty w GTŻ-ie Grudziądz?
- Nie miałem kontraktu z żadnym z polskich klubów, a bardzo mi na tym zależało. Duży wpływ na moją decyzję miał Oliver Allen. W naszych rozmowach Olly bardzo często polecał mi klub z Grudziądza, mówiąc o nim same pozytywne rzeczy. Tak trafiłem do grudziądzkiego zespołu i jestem z tego faktu bardzo zadowolony.

- Ubiegły rok był dla ciebie pechowy, bo już u progu sezonu odniosłeś poważną kontuzję. Miałeś okazję oglądać na wideo ten feralny wyścig z Rye House?
- Oglądałem nagranie wideo z tych zawodów, jednak nie zrobiło to na mnie wielkiego wrażenia. Żużel jest sportem urazowym, a o kontuzjach i przykrych upadkach trzeba szybko zapomnieć.

- Jednak powrót na żużlowe tory po odniesieniu urazu nie należy do łatwych…
- Rzeczywiście, bardzo ciężko jest wrócić do optymalnej dyspozycji fizycznej. Poza tym, straciłem większą część sezonu, przez co ciężko było mi nadrobić zaległości nad resztą zawodników, którzy podczas mojej nieobecności regularnie startowali.

- W sezonie 2010 wystartujesz w Elite League w barwach Wolverhampton. Jesteś gotowy na to wyzwanie?
- Zdecydowanie tak. Myślę, że nadszedł najwyższy czas, aby podjąć się tego wyzwania. Wierzę, że wszystko pójdzie po mojej myśli i osiągnę satysfakcjonujące wyniki. Dam z siebie 100 %.

- Wielu fachowców twierdzi, że tor w Grudziądzu jest bardzo podobny do angielskich owali…
- Nie do końca zgodzę się z tą opinią. Owszem, kształt toru jest zbliżony do tych brytyjskich, jednak jest nieporównywalnie większy. Geometria toru GTŻ-u bardzo mi jednak odpowiada, zresztą mogę liczyć na cenne rady Allena.

- W barwach GTŻ-u wystąpiłeś jak dotychczas jedynie w jednym spotkaniu. Czy występowi w Ostrowie towarzyszył spory stres?
- Mecz w Ostrowie był niezwykle ważny dla mojego zespołu. Zdawałem sobie sprawę o co jedziemy. Jako że był to mój powrót po ciężkiej kontuzji, startowałem pod sporym stresem. Pierwszy raz miałem okazję zaprezentować się polskim kibicom i trema była olbrzymia. Mimo to, cieszyłem się jazdą, a tor był naprawdę świetnie przygotowany. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będę miał więcej okazji do startów przed znakomitymi polskimi kibicami.

- Jakie cele stawiasz sobie na przyszły sezon?
- Przede wszystkim, chcę odjechać ten sezon bez kontuzji. Z celów sportowych, moim głównym planem jest awans do finału Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów.

- Joe, kibice w Polsce nie znają cię zbyt dobrze. Opowiedz jakie są twoje zainteresowania, jak spędzasz swój wolny czas…
- W czasie sezonu mam mało wolnego czasu. Bardzo lubię aktywnie wypoczywać. Bieganie czy narciarstwo to obok speedway’a moje ulubione dyscypliny sportu. Poza tym, jestem fanem drużyny piłkarskiej Bolton Wanderers. Staram się także znaleźć jak najwięcej czasu dla mojej dziewczyny Charlotte.

- W GTŻ-ie startują również Artur Mroczka i Kevin Woelbert. Nie obawiasz się rywalizacji o miejsce w pierwszym składzie?
- Artur i Kevin są znakomitymi zawodnikami i zdaję sobie sprawę, że będzie niezwykle ciężko załapać się do składu meczowego. Będę jednak chciał wystąpić w tylu spotkaniach, w ilu się tylko da i na pewno postaram się sprawić moją jazdą przyjemność grudziądzkim kibicom.

 

Komentarze

Autor: kibic GKM 2010-02-09 20:37:14
aspiracje jak zawsze wielkie... tylko jak przychodzi co do czego to wychodzi jak zawsze- do bani,ale co najlepsze jest zawsze jakies wytlumaczenie :-D pozdro dla Kempesa

Dodaj komentarz

Nick: Treść: Podaj kod:

Jeżeli chcesz zarezerwować nick'a skontaktuj się z administracją serwisu (redakcja@zuzelend.com).

Użytkownicy portalu Zuzelend.com publikują swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Komentarze internautów są ich prywatnymi opiniami i nie odzwierciedlają poglądów wydawcy oraz redakcji portalu. Wydawca oraz redakcja portalu nie ponosi tym samym odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy i opinii.
Użytkownikom portalu Zuzelend.com zabrania się publikowania treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc.
Treści składające się na komentarz lub opinię użytkownika nie mogą zawierać wulgaryzmów ani słów powszechnie uznanych za obelżywe. Nie mogą zawierać również odnośników do innych stron www, a także danych osobowych, teleadresowych lub adresów e-mail.
Zabrania się również umieszczania przez internautów w treści dodawanych komentarzy przekazów reklamowych. Redakcja Zuzelend.com zastrzega sobie prawo do usuwania treści, o których mowa wyżej.
Mariusz Kochanek - foto galeria

Przyjaciele (linki):
LiveSports.pl

statystyka