Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
W Krakowie rozmowy o sytuacji klubu. Działacze Wandy zorganizowali spotkanie z kibicami.
 26.07.2018 9:50
Piętrzące się w trakcie sezonu problemy i niepowodzenia Arge Speedway Wandy Kraków, skłoniły wreszcie jej działaczy do podjęcia rozmów z kibicami. Dość problematyczne są kwestie finansowe, ale i to co dzieje się w Krakowie pod względem sportowym. Na zorganizowanym w minioną środę spotkaniu z fanami, poruszano to jakie są wady w funkcjonowaniu klubu, co przyczyniło się do dyskusji na linii kibice - zarząd.

Wspólnymi siłami próbowano ustalić ich przyczyny oraz to co można byłoby zrobić aby w kolejnym sezonie działo się już lepiej. Na spotkaniu obecni byli Paweł Sadzikowski, menedżer drużyny, Mateusz Howis, czyli nowa twarz w zarządzie, mająca za zadanie zajmować się sprawami marketingu oraz trener zespołu, Adam Weigel.

 

Kwestią mierną jest chociażby frekwencja na trybunach, co ma również swoje przełożenie na finanse. Osoby zarządzające wraz z kibicami próbowali rozwikłać ten problem, podając na przykład propozycję reklamowania żużla w przedszkolach, szkołach, zwłaszcza w tych o nachyleniu mechanicznym.- Myślę, że oni będą najbardziej zainteresowani tym sportem - wyjaśniał Howis. Padł również prosty pomysł zabierania po prostu większej liczby swoich znajomych na stadion w dniu meczowym. Myślano również o szerzeniu speedwaya wśród studentów, przyjeżdżających do Krakowa z różnych stron Polski,

 

Kolejnym problemem jest również brak pomocy ze strony miasta, gdy potrzebny jest każdy grosz. Potrzebni są też sponsorzy.

 

W Grodzie Kraka ważna, jak nigdzie indziej, jest reklama żużla. W mieście w którym królują kluby piłkarskie i zdecydowanie większa liczba osób żyje tym sportem, czarny sport jest spychany na bok, przez co nawet niektórzy mogą się nie orientować w tym, że Wanda działa w Krakowie. - Kraków jest dość specyficzny jeśli chodzi o kwestie kibicowskie, różne strony miasta jeżdżą w różne strony na mecze. Planujemy na pewno podjąć współpracę z mediami, to będzie pierwsza i najważniejsza rzecz, oprócz pracy z kibicami. To będzie moje zadanie, mam już doświadczenie pracy z mediami, jestem już po rozmowach z Gazetą Krakowską. Mam więc nadzieję, że wyjdzie dużo dobrego z tego. - mówił Howis.

 

Proszono też o zwykłą, jakąkolwiek pomoc dla usprawnienia działalności Wandy. Mogą to być zwyczajne, proste gesty, które prócz efektów, pokażą również, że kibice, pomimo bardzo słabych wyników, nie odwracają się od klubu i wspólnymi siłami będą próbować tchnąć w niego nowego ducha.

 

Bo to już nieważne, czy Kraków będzie jeździł pod postacią pierwszej czy drugiej ligi. Najważniejsze jest już to, że będzie znajdował się w nim ośrodek żużlowy, nie zniknie z mapy. Do tego potrzeba jest jednak dużo pracy, by tak się nie stało.

Magdalena Magdziarz (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (8)
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Matko, to już czwartek? A ja się dopiero budzę!?
siema
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Potrzebują Turnała i Waliszki
zbawcy narodu xd
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
Matko, to już czwartek? A ja się dopiero budzę!?
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
no to wanda ma problem
Potrzebują Turnała i Waliszki
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
Odbyliśmy trening. Wszystko jest w porządku. W środę czekają nas kolejne jazdy. Wydaje mi się, że mamy dużą szansę wygrać mecz w piątek i będziemy się o to starać. W środę dojechali pozostali chłopacy, czyli Martin Vaculik i Linus Sundstroem. Będziemy wspólnie robić wszystko by przygotować motocykle tak aby jechały szybko na spotkaniu – przekazał popularny „KK”.
Przed 34-latkiem istny maraton startów. Reprezentant Cash Broker Stali po piątkowej potyczce na szczycie uda się do Landshut by rywalizować w Grand Prix Challenge. Tuż po turnieju, którego stawką będzie awans do przyszłorocznego cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata, popularny 34-latek znów wróci do kraju nad Wisłą, a dokładniej do Tarnowa na kolejny mecz ligowy. Doświadczony jeździec jak sam przyznaje spotkał się już nieraz w karierze z taką sytuacją i wierzy, że da sobie radę. - Jak jeździłem w Anglii to czasem się tak zdarzało, że jeździłem po trzy, cztery dni z rzędu. Nie ma z tym problemu. Szkoda jednak, że było dwa tygodnie wolnego, a teraz jadę trzy ważne mecze pod rząd. Tak to już musi być, a my musimy to ogarnąć. Po piątkowym meczu musimy już jechać. Mam 1000 kilometrów do Landshut, a później 1300 do Tarnowa. Jesteśmy przygotowani sprzętowo i logistycznie, więc nie będzie najmniejszego problemu. Chciałbym tylko powygrywać te zawody, ponieważ są one dla mnie bardzo ważne. Będę robił wszystko bym pojechał na jak najlepszym poziomie.
Krzysztof Kasprzak oznajmił również, że przywiązuje dużą wagę do wszystkich trzech imprez, a jego celem będzie przede wszystkim dobra i skuteczna jazda. - Te trzy dni pojadę na jak najlepszym sprzęcie. W piątek będę się starał uzyskać jak najwięcej punktów dla Stali Gorzów, a w Landshut być w pierwszej trójce – zakończył.
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
Polonia Bydgoszcz:
1. Rene Bach
2. Valentin Grobauer
3. Dimitri Berge
4.
5. Oskar Ajtner-Gollob
6. Tomasz Orwat
7. Mateusz Jagła

Iveston PSŻ Poznań:
9. Władimir Borodulin
10. Marcel Kajzer
11. Frederik Jakobsen
12. Mateusz Borowicz
13. David Bellego
14. Jakub Osyczka
15. Marek Lutowicz
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
Awizowany skład MDM Komputery TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp.:
9. Bjarne Pedersen
10. Zbigniew Suchecki
11. Renat Gafurow
12. Kamil Brzozowski
13. Nicolai Klindt
14. Kamil Nowacki
15. Marcel Studziński
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
no to wanda ma problem
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com