Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Sławomir Kryjom dostał dodatkowe 60 tys. zł. w latach 2008-2010
 09.03.2012 12:48
W czwartek odbyła się kolejna rozprawa w związku z rzekomymi zaległościami K.S. Unii Leszno wobec byłego dyrektora sportowego. Sławomir Kryjom przyznał na niej, że dostawał dodatkowe pieniądze, jednak traktuje to jako premię uznaniową.

Sławomir Kryjom domaga się wypłaty 25 tys. zł. za nadgodziny przepracowane w latach 2008-2010. Chodzi tutaj o pracę w soboty oraz niedziele. Jak jednak zeznał Józef Dworakowski, a co potwierdził Kryjom, na podstawie ustnej umowy za każdy mecz wyjazdowy otrzymywał 500 zł, a w przypadku zwycięstwa Unii Leszno – 1000 zł, za wygraną na własnym obiekcie - 400 zł. - Uważam, że były to wypłaty będące premią uznaniową, określoną w umowie o pracę. Był tam zapis, że może ona wynosić nawet dwieście procent kwoty wynagrodzenia zasadniczego. Nie interesowało mnie to z jakiego tytułu były mi pieniądze wypłacane - przyznał Sławomir Kryjom.

 

Jakby tego było mało, do kieszeni Sławomira Kryjoma trafiały także pieniądze za szkolenie młodzieży. - W obecności księgowej przekazałem Kryjomowi kartkę z napisem ,,za młodzież 800 zł’’. Zapewne jeszcze ją gdzieś ma. Za tą kartką szły pieniądze. Jeśli Kryjom twierdzi, że jest inaczej, to sam sobie wystawia świadectwo wiarygodności – tłumaczył w sądzie prezes Unii Józef Dworakowski.

 

Zdaniem Józefa Dworakowskiego, w ciągu tych trzech sezonów Sławomir Kryjom dostał poza umową o pracę blisko 60 tys. zł.

 

Na kolejnej rozprawie sąd przesłucha sekretarkę klubu oraz księgową.


 

 

 


 

 
Amelia Słodzińska (za: Panorama Leszczyńska)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2024 Zuzelend.com