Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Martin Vaculik: Jestem trochę zły
 28.03.2013 0:42
Martin Vaculik debiutuje jako stały uczestnik cyklu Grand Prix. Słowacki zawodnik po udanych zeszłorocznych występach z pozycji rezerwowego liczył na dobry rezultat w GP Nowej Zelandii. Skończyło się na przedostatniej pozycji z pięcioma punktami na koncie.

Tor w Auckland jest podobny do obiektu w rodzinnym mieście Martina Vaculika - Żarnowicy. Zwycięzca ubiegłorocznych zawodów GP w Gorzowie nie miał jednak szczęścia z rozkładem pól startowych, które odgrywały w sobotę decydującą rolę.

 

- W tych zawodach trzeba było mieć sporo szczęścia. Dwukrotnie jechałem z trzeciego i raz z czwartego pola startowego. Nie było szans na dobry start z tych pól. Pierwsze dwa pola były przyczepniejsze, a trzecie i czwarte to był po prostu asfalt. Za mną mój pierwszy turniej w sezonie i jestem trochę zły, ale następnym razem będzie lepiej. Cieszę się, że jestem częścią Grand Prix i mogłem przebywać w Auckland. Podobało mi się to miasto. Szkoda, że sam turniej nie był dla mnie udany. Ale co mogę zrobić? Przede mną jeszcze jedenaście rund - opowiada Martin Vaculik. 

Przemysław Deka (za: speedwaygp.com)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2024 Zuzelend.com