Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Polska - Rosja: Sprawiedliwy remis
 02.07.2016 19:34
Na Stadionie Speedway Wandy Instal Kraków w rozegranym w sobotnie po południe towarzyskim meczu Polska ? Rosja, o Puchar Prezydenta Miasta Krakowa nie było zwycięzcy. Spotkanie biało-czerwonych z reprezentacją z Sbornej zakończyło się podziałem punktów.
W składzie Żużlowej Reprezentacji Polski doszło do dwóch zmian. Macieja Janowskiego zastąpił Grzegorz Zengota, który swoimi dobrymi występami w PGE Ekstralidze  zapracował na powołanie. Oprócz Zengoty, miejsce w podstawowym zestawieniu znalazł w ostatniej chwili - Krzysztof Buczkowski. Zawodnik MRGarden GKM Grudziądz zastąpił poobijananego we leszczyńskim finale Indywidualnych Mistrzostw Polski - Piotra Pawlickiego. Turniej był dla trenera Marka Cieślaka swoistym przeglądem zawodników przed czekającym niedługo Polaków półfinałem Drużynowym Pucharem Świata, który już niebawem w duńskim Vojens.  Pod nieobecność pewniaków na ten turniej - Patryka Dudka i Bartosza Zmarzlika, którzy dziś rywalizują we włoskim Loningo, aby zrobić kolejny krok ku  udziałowi w przyszłorocznym cyklu Grand Prix, pozostali reprezentanci biało-czerwonych mieli szansę zaprezentowac swój wachlarz umiejętności.
 
Dobre zawody odjechał kapitan polskiej kadry podczas sobotniego spotkania Piotr Protasiewicz. Po kiepskim początku rozkręcił się wicemistrz świata z 2014 roku,  Krzysztof Kasprzak. Więcej zdobyczy punktowych można było oczekiwać od Janusza Kołodzieja, który uzbierał na swoim koncie tylko cztery oczka plus dwa bonusy.
 
W ekipie rosyjskiej, ktora wystartowała w najsilniejszym składzie najlepiej punktującymi zawodnikami byli Artem Laguta i Emil Sajfutdinow. Punkty potracił starszy z braci Laguta. Reszta zawodników z Sbornej była tłem dla swoich doświadczonych kolegów z reprezentacji. Warto podkreślić, że pięciu Rosjan, którzy pojawią się w sobotę w Krakowie wystartowało dwa dni wcześniej  w meczu ligi rosyjskiej w oddalonym o dziewięć tysięcy kilometrów Władywostoku.
 
Obie ekipy dysponowały atutami i postawiły twarde warunki rywalowi.  Zgromadzeni na obiekcie kibice byli świadkami fenomenalnego widowiska, co potwierdza fakt, że trzy pierwsze biegi zakończyły się rezultatem remisowym. Po czwartej gonitwie dnia, ktorą bracia Laguta rozstrzygnęli na swoją korzyść na prowadzenie wyszli Rosjanie.  Od piątego biegu, który Polacy wygrali podwójnie, mecz zaczął się układać na korzyść kadrowiczów Marka Cieślaka.
 
Z pewnością ozdobą zawodów był bieg siódmy. Grigori Laguta najlepiej wyszedł z pierwszego łuku, ale po zewnętrznej szybko wyprzedził go Protasiewicz.  Emocjonująca walka przez cztery okrążenia trwała pomiędzy braćmi Lagutów z Kołodziejem.  Polak przez chwilę wyprzedził na raz obu Rosjan, ale zaraz został przez nich wyprzedzony i spadł na koniec stawki.
 
Do jedynego upadku w tych zawodach doszło w ósmym wyścigu. Kulakov w pierwszym łuku potrącił tylnym kołem przednie Buczkowskiego. Polak zanotował upadek, ale  decyzją sędziego w powtórce pojawiła się cztórka zawodników.
 
Pecha miał Przemysław Pawlicki w biegu dziewiątym. Zawodnik Stali Gorzów zanotował defekt na starcie i sędzia w powtórce zdecydował się go wykluczyć. Jeżdzący do tej pory  poniżej oczekiwań Krzysztof Kasprzak stanął jenak na wysokości zadania i wygrał swój pierwszy bieg, ratując wyniik remisowy dla Polski.
 
Ostatnia seria przyniosła sporo emocji. W biegu dziesiątym para Kudriaszow - A. Laguta wygrała w stosunku 4:2 z Buczkowskim i Protasiewiczem i na tablicy wyników widniał rezultat  30:30. Bieg kolejny to odpowiedź ze strony Kasprzaka i Kołodzieja, którzy na 5:1 przywiezi Gafurova . Stan ten nie utrzymał sę jednak na długo. Ostatni bieg przed  wyśigami nominowanymi liderzy reprezentacj rosyjskiej rozstrzygnęli na swoją korzyść i rezultat 36:36 gwarantował emocje w trzech rozstrzygających o wyniku końcowym gonitwach.
 
Dwa pierwsze biegi zakończyły się podziałem punktów. Ostatni bieg decydował o końcowym rezultacie. Lepszego scenariusza kibica nie mogli przewidzieć. Po starcie  na pierwsze miejsce wysunął się Piotr Protasiewicz i Polacy mieli szansę na minimalny triumf.  Tym bardziej, że Kasprzakowi udało się minąć Artioma Łagutę. Jadący na drugiej pozycji Sajfutdinow nie dał jednak za wygraną i na drugim okrążeniu odebrał prowadzenie Protasowi, którego nie oddał aż do mety.
 
Zacięty pojedynek zakończył się sprawiedliwym remisem, bo właśnie takim wynikiem kończyło się aż dziesięć biegów w sobotnim spotkaniu. Żadna z drużyn nie potrafiła  wypracowac sobie przewagi, która zadecydowała o wygranej danej ekipie.
 

Polska: 45
9. Grzegorz Zengota (1*,2,2,0,0) 5+1
10. Krzysztof Buczkowski (2,1*,1*,0,3) 7+2
11. Krzysztof Kasprzak (0,0,3,3,1*) 7+1
12. Przemysław Pawlicki (3,2,W,1,3) 9
13. Piotr Protasiewicz (3,3,3,2,2) 13
14. Janusz Kołodziej (0,2*,0,2*,0) 4+2
 
Rosja: 45
1. Artiom Łaguta (3,3,1*,3,0) 10+1
2. Grigorij Łaguta (0,1,2,3,1*) 7+1
3. Wiktor Kułakow (2,1,0,0,1*) 4+1
4. Andriej Kudriaszow (1*,0,3,1,2) 7+1
5. Emil Sajfutdinow (1*,3,2,2*,3) 11+2
6. Renat Gafurow (2,0,1,1,2) 6
 
Bieg po biegu:
1. A. Łaguta, K. Buczkowski, G. Zengota, G. Łaguta 3:3 (3:3)
2. Prz. Pawlicki, W. Kułakow, A. Kudriaszow, K. Kasprzak 3:3 (6:6)
3. P. Protasiewicz, R. Gafurow, E. Sajfutdinow, J. Kołodziej 3:3 (9:9)
4. A. Łaguta, Prz. Pawlicki, G. Łaguta, K. Kasprzak 2:4 (11:13)
5. P. Protasiewicz, J. Kołodziej, W. Kułakow, A. Kudriaszow 5:1 (16:14)
6. E. Sajfutdinow, G. Zengota, K. Buczkowski, R. Gafurow 3:3 (19:17)
7. P. Protasiewicz, G. Łaguta, A. Łaguta, J. Kołodziej 3:3 (22:20)
8. A. Kudriaszow, G. Zengota, K. Buczkowski, W. Kułakow 3:3 (25:23)
9. K. Kasprzak, E. Sajfutdinow, R. Gafurow, Prz. Pawlicki (W) 3:3 (28:26)
10. A. Łaguta, P. Protasiewicz, A. Kudriaszow, K. Buczkowski 2:4 (30:30)
11. K. Kasprzak, J. Kołodziej, R. Gafurow, W. Kułakow 5:1 (35:31)
12. G. Łaguta, E. Sajfutdinow, Prz. Pawlicki, G. Zengota 1:5 (36:36)
13. K. Buczkowski, R. Gafurow, W. Kułakow, J. Kołodziej 3:3 (39:39)
14. Prz. Pawlicki, A. Kudriaszow, G. Łaguta, G. Zengota 3:3 (42:42)
15. Sajfutdinow, Protasiewicz, Kasprzak, A. Laguta 3:3 (45:45)
Natalia Zawodna (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (2)
9 lat temu
Konto usunięte
Niepotrzebnie się martwiłem
  Lubię
  Nie lubię
9 lat temu
Konto usunięte
Emil ładnie śmiga
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2024 Zuzelend.com