Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Wojna o nowy regulamin wciąż trwa
 30.06.2012 11:56
Kilka dni temu odbyło się zebranie udziałowców Speedway Ekstraligi na którym obniżono roczny limit wydatków z 4,5 mln złotych do 3 milionów. To oznacza jeszcze mniejsze wynagrodzenia dla żużlowców ekstraligi w sezonie 2013.

 

Wyliczono, że najlepszy zawodnik ekstraligi poprzedniego sezonu - Jarosław Hampel może liczyć w przyszłym sezonie na maksymalnie 850 tysięcy złotych, przy założeniu, że utrzymałby tak rewelacyjną dyspozycję jak w sezonie 2011.

 

- Kwota 4,5 mln była jedynie wersją robocza. Po dokładnej analizie stanu finansów kluby zdecydowały, że limit wyniesie trzy miliony - mówi prezes ekstraligi Ryszard Kowalski.

 

Prezes Stowarzyszenia Żużlowców "Metanol"  - Krzysztof Cegielski zapowiadał walkę w imieniu żużlowców. Liczył, że na spotkaniu uda się osiągnąć kompromis, jednak zebranie w żadnym stopniu nie polepszyło sytuacji zawodników, którzy zarobią jeszcze mniej niż wcześniej zakładano. - Spotkaliśmy się z prezesami i przedstawiliśmy swoje propozycje. Myślałem, że część z nich zostanie przyjęta i osiągniemy kompromis - mówi "Cegła".

 

Prezes Kowalski odpowiedział, że został źle zrozumiany i chęć dyskusji nie oznaczała zgody na warunki zawodników. - Chyba ktoś źle zinterpretował nasze zachowanie. My tylko odnotowaliśmy uwagi drugiej strony sporu, ale nie obiecywaliśmy, że zostaną uwzględnione w ostatecznym projekcie - mówi.

Redakcja (za: sports.pl)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2024 Zuzelend.com