Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Bundesliga: DMV White Tigers - Wolfe Wittstock 37:48
 16.04.2018 0:05
W rozegranym niedzielnym spotkaniu inauguracyjnym niemieckiej Bundesligi DMV White Tigers przegrali na własnym torze z Wolfe Wittstock 37:48. Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był lider drużyny przyjezdnej Kevin Wolbert, który zdobył komplet 15 punktów. W meczu z dobrej strony pokazali się dwaj Polacy - Jakub Jamróg i Rafał Okoniewski.

DMV White Tigers: 37
1. Jakub Jamróg (3,1*,3,2,3,1) 13+1
2. Jonas Jeppesen (3,2,3,2!,2) 12
3. René Deddens (d,2,1*,1,0) 4+1
4. Daniel Spiller (2,1,1,0,0) 4
5. Marius Hillebrand (d) 0
6. Ethan Spiller (0,0,3) 3
7 David Pfeffer (d,0,1) 1

 

Wölfe Wittstock: 48
11. Rafał Okoniewski (1*,2*,2,2,3) 10+2
12. Mads Hansen (1,3,2,0,2) 8
13. Michael Härtel (2,3,1*,2,1) 9+1
14. Kevin Wölbert (3,3,3,3,3) 15
15. Steven Mauer (2,0,0,0) 2
16. Mirko Wolter (1,1,0,2) 4
17. Maximilian Pott - ns

 

Bieg po biegu:
1. Jamróg, Härtel, Okoniewski, Deddens (d) 3:3
2. Jeppesen, Mauer, Hansen, Hillebrand (d) 3:3 (6:6)
3. Wölbert, D.Spiller, Wolter, E.Spiller 2:4 (8:10)
4. Wölbert, Jeppesen, Wolter, Pfeffer (d) 2:4 (10:14)
5. Hansen, Deddens, Jamróg, Mauer 3:3 (13:17)
6. Härtel, Okoniewski, D.Spiller, E.Spiller 1:5 (14:22)
7. Jamróg, Hansen, D.Spiller, Mauer 4:2 (18:24)
8. Jeppesen, Okoniewski, Härtel, Pfeffer 3:3 (21:27)
9. Wölbert, Jamróg, Deddens, Wolter 3:3 (24:30)
10. E.Spiller, Wolter, Pfeffer, Mauer 4:2 (28:32)
11. Wölbert, Härtel, Deddens, D.Spiller 1:5 (29:37)
12. Jamróg, Okoniewski, Jeppesen!, Hansen 5:2 (34:39)
13. Okoniewski, Jeppesen, Härtel, D.Spiller 2:4 (36:43)
14. Wölbert, Hansen, Jamróg, Deddens 1:5 (37:48)

Dominik Niczke (za: dmv-tigers.de)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (74)
7 lat temu
Zaczynało się od miotły. Ja zaczynałem tak jak Tomek Świątkiewicz, Jacek Krzyżaniak, Krzysztof Kuczwalski, Mirek Kowalik i cała ekipa. To nie było tak, że sobie przyszedłem jakoś później. Nawet gdy byłem wszkółce, miałem swój motocykl i musiałem go umyć. Przychodził Jacek Krzyżaniak, Mirek Kowalik czy starsi zawodnicy, rzucali sprzęt na ziemię i mówili, że mam umyć. Musiałem najpierw im pomóc. Dopiero potem miałem czas na swój motocykl. To nie było tak łatwo jak dzisiaj, że każdy ma swoich mechaników i młodych nie gna się tak jak kiedyś. Czasy się zmieniły i tak to wygląda - tak o początkach swojej kariery opowiada Robert Kościecha w fotograficzno-dziennikarskim projekcie "Cztery Okrążenia z Życia"..
To autorski projekt fotograficzno-dziennikarski Eweliny Włoch i Mateusza Dziopy, który finalnie ma się ukazać w formie książki. Młodzi twórcy postanowili udokumentować historię byłych żużlowców, którzy poświęcili pasji całe serce, a większość swojego życia spędzili na wirażu. - Mamy nadzieję, że ta pasja wyrażona na zdjęciach i ubrana w słowa obudzi w każdym z nas żużlowe wspomnienia. Nie skupiamy się jednak na cyferkach, a na samym zawodniku - człowieku - piszą Autorzy. Kościechę, powszechnie kojarzonego z Toruniem, odwiedzili jako pierwszego.
Ojciec Roberta Kościechy (Roman, zmarły w 2009 r. - dop. red.) jeździł na żużlu w Toruniu, a potem w Grudziądzu. Tam przyszedł na świat i spędził pierwsze cztery lata życia nasz bohater (ur. 1977). Potem rodzina Roberta wróciła do Grodu Kopernika.
– To nie było tak, że tata mnie pchał do jazdy na żużlu. Pierwszy raz siadłem na taki mini motocykl żużlowy, jak miałem 10 lat, gdy ojciec miał w Toruniu turniej oldbojów. Na jednym z treningów przejechałem się na miniżużlu. Spodobało mi się, ale ojciec zabronił. Przez to, że miałem kiedyś kontakt z motocyklem, bo dziadek kupił mi kiedyś motorynkę, byłem zafascynowany tym sprzętem. Na pierwszym treningu pojeździłem, ale ojciec powiedział, że to jest bardzo niebezpieczny sport i zabronił mi tego, przez co nie miałem szans. Kiedy miałem 15 lat, nie byłem prymusem w szkole, ale przez ultimatum jakie dostałem, że jak dostanę się po podstawówce do średniej szkoły albo do technikum, rodzice podpiszą mi zgodę na starty w żużlu. Zdałem do technikum i podpisali.
  Lubię
  Nie lubię
7 lat temu
Drużyna forBET Włókniarza po rozegraniu dwóch kolejek PGE Ekstraligi znajduje się na szczycie tabeli po remisie w Grudziądzu i pewnej domowej wygranej. Wielu ekspertów zaczęło przypisywać częstochowianom tytuły podkreślając, że drużynę będzie stać na rundę play-off. - Nie wybiegam tak daleko w przyszłość. Skupiam się na tym co jest teraz, mamy kolejne zawody i to na nich się skupiamy. Mamy świetną drużynę, zawodników którzy potrafią jechać. Każda drużyna jest mocna i każdy o te play-offy walczy. W PGE Ekstralidze nie ma słabych punktów, tu każdy dysponuje najlepszym sprzętem. Kto popełni mniej błędów ten wygrywa.
„Miedziak” przed sezonem 2018 po raz pierwszy zdecydował się zmienić swoją przynależność klubową i po 16 latach zamienił klub z Torunia na Częstochowę. Zawodnikowi ciężko było opuścić macierzystą drużynę, jednak ostatecznie doszło do dość kontrowersyjnego transferu, biorąc pod uwagę fakt, że w Częstochowie nigdy nie miał łatwo z miejscową publicznością. - Zawsze znajdą się osoby, którym nie będę po drodze ale tak jest wszędzie. W Toruniu też na pewno mimo, że jeździłem tyle lat znajdą się ludzie, którzy za mnie oddaliby wszystko, a też tacy, którzy wbiliby mi nóż w plecy, więc to jest naturalna kolej rzeczy. Będę starał się robić wszystko i chyba to widać, że staram się. Skupiam się na tym, żeby Częstochowa w tym momencie wygrywała spotkania i to jest najważniejsze. - zakończył.
  Lubię
  Nie lubię
7 lat temu
Zamiast upadku byłaby „dwójka” i tak naprawdę byłoby 10+3. Chciałem przygotować się do ataku, bo nie byłem wolny w tym biegu. Tor był strasznie śliski po polaniu, chciałem się rozpędzić i wpadłem w uślizg. To oczywiście moja wina, bo jeszcze nie mam tej formy stuprocentowej, jestem troszeczkę jeszcze za bardzo spięty, potrzebuje więcej luzu. Na pewno w tym tygodniu zmiany sprzętowe poszły ku lepszemu, jeszcze ja potrzebuję złapać do końca tę lepszą formę i będzie w porządku, ale jak wiadomo, od razu Rzymu nie zbudowali. Jestem po ciężkim sezonie, na początku więc koncentruje się na sobie żeby złapać pewność podczas jazdy. Później dopiero zająłem się sprzętem, wiadomo jakie były warunki. Było zimno, treningi były ograniczone ale budujemy to wszystko krok po kroku, przede wszystkim ze spokojem, żeby się nie gorączkować, to jest najważniejsze - powiedział Adrian Miedziński.
Warunki atmosferyczne już w połowie marca umożliwiły w Częstochowie treningi na torze przy ulicy Olsztyńskiej. Podopieczni trenera Marka Cieślaka jako jedni z pierwszych w Polsce mieli możliwość trenowania na własnym owalu i wjeżdżania się w nadchodzący sezon. - Jeszcze ta forma nie jest stuprocentowa, potrzebuje troszeczkę więcej luzu. Sezon się dopiero rozkręca. Będzie więcej pewności, jazdy i testów, bo nie mam jeszcze wszystkiego sprawdzonego i dopracowanego, nawet nie było kiedy. Jeden zawodnik potrzebuje więcej czasu, drugi mniej, by osiągnąć optimum formy. Praktycznie od czerwca zeszłego roku nie jeździłem, więc muszę to wszystko poukładać.
  Lubię
  Nie lubię
7 lat temu
Skład Żużlowej Reprezentacji Polski na mecz z Australią (1.05.2018, Piła):
9. Jarosław Hampel
10. Przemysław Pawlicki
11. Patryk Dudek
12. Krzysztof Kasprzak
13. Maciej Janowski
14. Bartosz Zmarzlik
  Lubię
  Nie lubię
7 lat temu
Jarosław Hampel wypadł solidnie, ale też nie ustrzegł się błędów. Ostatecznie zdobył dziewięć punktów. - Powiem szczerze, że mimo iż w Unii już wcześniej startowałem, to muszę sobie przypomnieć ten tor. Jest nad czym pracować, zwłaszcza, że stawka rywali jest mocna. Kasprzak i Zmarzlik fruwali na torze, a gdy startowałem z trzeciego pola, po nieznacznie gorszym wyjściu spod taśmy, niewiele mogłem zrobić - wspomina Hampel.
  Lubię
  Nie lubię
7 lat temu
Konto usunięte
W odpowiedzi na komentarz:
Ja juz zatypowalem, ale nie wiem czy wyniki nie beda odwrotne :))
idę podejrzeć ;)
  Lubię
  Nie lubię
7 lat temu
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
no to fajnie :D będzie ciekawie
oj bedzie xd
i szkoda ze 4 meczy nie pokaza.
bo cala kolejka zapowiada sie niesamowicie cienkawie
  Lubię
  Nie lubię
7 lat temu
Konto usunięte
W odpowiedzi na komentarz:
zobacz bo na tej kolejce bedzie duze przetsowanie w tabeli typerowej
poza wreckiem chyba same kosmosy w 2 strony xd
no to fajnie :D będzie ciekawie
  Lubię
  Nie lubię
7 lat temu
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
czyli nieświadomka praktycznie :/ możliwe że przeszedł wcześniej jakiś udar
na to wyglada
  Lubię
  Nie lubię
7 lat temu
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
hej hej
Ja juz zatypowalem, ale nie wiem czy wyniki nie beda odwrotne :))
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2024 Zuzelend.com