Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Julia Chomska: Bez regularności ciężko mówić o efektach
 17.01.2019 0:21
Julia Chomska opowiedziała o swojej pracy w kształtowaniu mentalności zawodnika. Przygotowanie psychiczne jest równie istotne co fizyczne. Równowaga na obu płaszczyznach gwarantuje sportowy wynik.

Jak wyglądają typowe zajęcia z żużlowcami i ile zajmują czasu?

W mojej pracy nie istnieje słowo „typowe”. Każda technika, z jakiej korzystam w pracy jest indywidualnie dobierana do aktualnej potrzeby zawodnika oraz momentu sezonu w jakim się znajdujemy. W mojej pracy stawiam na kreatywność. Zawodnikowi chcę pokazać, że psychologia sportu nie musi być nudna, dlatego elementy treningu mentalnego przedstawiam w niekonwencjonalny, ale bardzo skuteczny sposób. Stworzyłam autorski program rozgrzewek mentalnych, gdzie podczas gier i różnorakich ćwiczeń zawodnik bezwysiłkowo wchodzi w stan gotowości sportowej. Dodatkowo zawodnik odbywa sesje Biofeedback EEG, podczas których w innowacyjny sposób poprawia swoją skuteczność w zakresie chociażby kontroli emocji, koncentracji, poprawia czas reakcji.

 

W dzisiejszym sporcie można osiągnąć sukces bez współpracy z psychologiem?

Aby zrozumieć sens pracy z psychologiem sportu, warto zobrazować sobie taką sytuację. Pod taśmą staje czterech zawodników mających silniki wykonane przez tego samego tunera, a dobrane ustawienia do warunków torowych są identyczne i optymalne. Dodatkowo każdy z nich przygotował się idealnie pod względem fizycznym do sezonu na tym samym programie treningowym oraz odpowiedniej diecie. Każdy z nich ma profesjonalny team i wsparcie tego samego trenera. Zaczyna się. Czas włączony, koło przy taśmie, wyścig zaraz startuje. Tu już nie jest tak samo, tutaj decyduje człowiek i jego głowa. Każdy przecież jest inny. To właśnie siła psychiczna i mentalna decyduje o tym, kto skoncentruje się tak mocno, by wystartować idealnie, czy też będzie skupiony przez cały mecz na każdym swoim biegu lub nieznaczących elementach dla sportowca. Praca z psychologiem uczy funkcjonowania w sytuacjach skrajnych, takich jak sukces, porażka, stres czy euforia. Jeśli ktoś traktuje swój zawód profesjonalnie, to powinien mieć świadomość pracy kompleksowej i świadomej. Dla mnie nieodzownym elementem przygotowania dla każdego zawodnika, który chce osiągnąć sukces w sporcie jest stała i długofalowa współpraca z psychologiem.

 

Zajęcia z żużlowcami odbywają się regularnie, czy tylko wtedy gdy poproszą oni o pomoc?

Bez regularności ciężko mówić o efektach, dlatego stawiam na systematyczną pracę. Na szczęście zawodnicy są już dużo bardziej świadomi i zgłaszają się do mnie przed sezonem, by być do niego przygotowanym nie tylko fizycznie, sprzętowo, ale i mentalnie. Kwestia pracy interwencyjnej zdarza się tylko w momencie kryzysowym, najczęściej w obliczu kontuzji.

 

W przerwie od żużla również prowadzone są zajęcia z zawodnikami?

Od grudnia zawodnicy rozpoczynają okres przygotowawczy i wtedy również ja zaczynam indywidualne spotkania z zawodnikami w swoim gabinecie. Trwają one do rozpoczęcia sezonu. Dzięki temu mamy idealny fundament do pracy w sezonie. Dużo szybciej możemy skorygować to co się dzieje z zawodnikiem podczas meczu.

 

Z jakich elementów składają się przygotowania Stali Gorzów do nadchodzącego sezonu. Znany jest już plan na najbliższe tygodnie?

Póki co jest to praca indywidualna. W lutym jest obóz, gdzie będziemy wspólnie wypracowywać siłę mentalną Drużyny. To najważniejszy czas przed sezonem, bo cała Drużyna spotyka się razem i może oprócz wspólnych treningów po prostu ze sobą pobyć, spędzić czas, na co nie mają możliwości podczas trwania sezonu. Zawodnicy mają rozpisany plan treningowy. Z tego, co wiem wszystkie przygotowania idą zgodnie z planem.

 

Poza żużlowcami opiekuje się również Pani innymi sportowcami. Jaka jest podstawowa różnica między żużlem a pozostałymi dyscyplinami?

Współpracuję z zawodnikami wielu różnych dyscyplin. Najważniejsza różnica jest taka, że żużel to sport indywidualny, zawodnicy jeżdżą w kilku ligach i jednego dnia w tygodniu musza stworzyć monolit i walczyć o wspólny cel. W żadnym innym sporcie zawodnik nie startuje w zawodach w takim cyklu, jakim jest kilka imprez sportowych pod rząd. To ekstremalnie wyczerpujące zarówno ciało, jak i głowę. Dlatego przygotowanie mentalne jest tak ważne, by automatycznie osiągać gotowość sportową i dbać o higienę swojej psychiki.

 

O co może powalczyć Stal Gorzów w sezonie 2019?

Cele sportowe określa trener. Z mojej perspektywy najważniejsze to walczyć w każdym meczu na 100%, wówczas o wynik jestem spokojna. Już rok temu nikt nie stawiał na nas jako na faworytów, a my spokojnie robiliśmy swoje. W tym roku plan jest ten sam.

 

W każdej drużynie potrzebny jest lider, który jest jednocześnie wzorem do naśladowania dla innych. Kto jest taką osobą w Stali Gorzów?

Siłą naszej Drużyny jest autentyczność i jedność, dlatego każdego zdanie jest traktowane na równi. W ostatnim sezonie jednak na lidera wyrósł Bartosz Zmarzlik, który mimo wciąż młodego wieku posiada bardzo duże doświadczenie i potrafi podczas odpraw w czasie trwania meczu opisać słowami to co finalnie kibice widza na torze w wykonaniu zawodników. Mogę zdradzić, że daje bardzo cenne rady nie tylko juniorom.

Michał Lewandowski (za: stalgorzow.pl)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (102)
rok temu
Siema ekipa
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
gdzie tak?
u was xd
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Konto usunięte
W odpowiedzi na komentarz:
ale byłyby szanse. Poniżej oczekiwań Vaculik jechał. To miał być drugi lider, a nie dźwignął tego
No i masz porównanie jak na dloni. W 1 meczu finałowym odpadł Kołodziej a mimo to Leszno przez głupotę Barona przegrało ledwie 2 pkt (moim zdaniem w 14 powinien lecieć smektala) . W rewanżu odpadł Pawlicki. Reasumując tam nie ma kluczowego zawodnika seniora, na pewno nie jest nim 1 zawodnik. Jedno trzeba przyznać jesteście w formie największym zagrożeniem dla Leszna. Przed wami sezon być albo nie być.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Szkolenie młodzieży w 2019 roku będzie kosztowało klub około miliona złotych. Koszt samego sprzętu (zakup, utrzymanie i warsztat) to blisko 700 tysięcy złotych. Juniorów należy jednak odpowiednio przygotować do sezonu. Przed startem rozgrywek młodzi zawodnicy otrzymają po dwa nowe silniki od zagranicznych tunerów. Koszt jednego takiego silnika to 25 tysięcy złotych.
- Do tego dochodzą koszty związane z przygotowaniem toru do treningów młodzieżowych, wynagrodzenie trenerów i mechaników. Na bieżąco trzeba też zaopatrzyć juniorów w opony, metanol czy olej… - usłyszeliśmy w klubie.
Inne ośrodki żużlowe często wyznają zasadę, że lepiej kupić juniora, niż go szkolić. Niewiele klubów decyduje się ponosić tak wielkie koszty związane z wyszkoleniem młodego zawodnika. Dlatego tak ważna i pomocna dla Stali jest możliwość wsparcia szkolenia juniorów przez kibiców.
Rozliczenie się z fiskusem to nasz obowiązek, a przekazanie 1 % podatku nic nas nie kosztuje. Sama procedura jest bardzo prosta. W składanym zeznaniu rocznym wystarczy wskazać organizację, którą chcemy wesprzeć, a 1 % podatku wybranemu przez nas podmiotowi przekazuje naczelnik Urzędu Skarbowego. Czyniąc to, podatnik nie traci ani złotówki - rozdysponowuje jedynie kwotę, którą i tak musiałby przekazać na rzecz Skarbu Państwa. Na rozliczenie się z fiskusem mamy czas do końca kwietnia.
gdzie tak?
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Szkolenie młodzieży w 2019 roku będzie kosztowało klub około miliona złotych. Koszt samego sprzętu (zakup, utrzymanie i warsztat) to blisko 700 tysięcy złotych. Juniorów należy jednak odpowiednio przygotować do sezonu. Przed startem rozgrywek młodzi zawodnicy otrzymają po dwa nowe silniki od zagranicznych tunerów. Koszt jednego takiego silnika to 25 tysięcy złotych.
- Do tego dochodzą koszty związane z przygotowaniem toru do treningów młodzieżowych, wynagrodzenie trenerów i mechaników. Na bieżąco trzeba też zaopatrzyć juniorów w opony, metanol czy olej… - usłyszeliśmy w klubie.
Inne ośrodki żużlowe często wyznają zasadę, że lepiej kupić juniora, niż go szkolić. Niewiele klubów decyduje się ponosić tak wielkie koszty związane z wyszkoleniem młodego zawodnika. Dlatego tak ważna i pomocna dla Stali jest możliwość wsparcia szkolenia juniorów przez kibiców.
Rozliczenie się z fiskusem to nasz obowiązek, a przekazanie 1 % podatku nic nas nie kosztuje. Sama procedura jest bardzo prosta. W składanym zeznaniu rocznym wystarczy wskazać organizację, którą chcemy wesprzeć, a 1 % podatku wybranemu przez nas podmiotowi przekazuje naczelnik Urzędu Skarbowego. Czyniąc to, podatnik nie traci ani złotówki - rozdysponowuje jedynie kwotę, którą i tak musiałby przekazać na rzecz Skarbu Państwa. Na rozliczenie się z fiskusem mamy czas do końca kwietnia.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
ale byłyby szanse. Poniżej oczekiwań Vaculik jechał. To miał być drugi lider, a nie dźwignął tego
no i tor co zabil kk i zmarzlika
15 bieg toapogeum glupty chomskiego z torem byl
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
Musielibyscie mieć 2 Zmarzlikowi bądź zgadzam się Bartka pod 8, ale to bardziej na styku by było
ale byłyby szanse. Poniżej oczekiwań Vaculik jechał. To miał być drugi lider, a nie dźwignął tego
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Do spotkania prezes honorowej i zarządu doszło tuż po tym, kiedy okazało się, że Stal Rzeszów nie zostanie dopuszczona do startów w najbliższym sezonie. To oznacza, że w pierwszej lidze będzie rywalizować nie osiem, lecz siedem drużyn. Posiadacze karnetów nie będą mogli jednak narzekać na brak emocji, bo obejrzą bezpłatnie dwie inne duże imprezy, które odbędą się na naszym nowym stadionie!
Pierwszą z nich będzie mecz Północ – Południe, który planowany jest w Łodzi na 24 marca. Wezmą w nim udział najlepsi żużlowcy pierwszej ligi!
Posiadacze karnetów będą również upoważnieni do bezpłatnego wstępu na Mecz Narodów im. Heleny Skrzydlewskiej, w którym ponownie wezmą udział gwiazdy światowego żużla. Ta impreza cieszyła się ogromnym zainteresowaniem w ubiegłym roku i teraz będzie kontynuowana.
Dla wszystkich, którzy myślą o zakupie karnetu, mamy jeszcze jedną bardzo ważną informację. Początkowo KŻ "Orzeł" planował podniesienie cen karnetów normalnych po 31 stycznia. Z racji mniejszej liczby drużyn w pierwszej lidze do tego jednak nie dojdzie. Cena pozostanie na poziomie 150 zł.
Za te pieniądze kibice otrzymają osiem imprez (sześć meczów ligowych i dwa turnieje). To oznacza, że za każdą z nich karnetowicze zapłacą niespełna 20 zł. Dodajmy, że cena biletu normalnego na jedno spotkanie w sezonie 2019 wynosi 30 zł. Dzięki karnetowi oszczędzacie zatem ponad 10 zł na jednej imprezie. Takiej oferty dla swoich kibiców nie ma żaden inny klub w pierwszej lidze!
Warto również dodać, że karnet upoważnia do bezpłatnego wstępu na wszystkie imprezy młodzieżowe, które odbędą się w sezonie 2019 na torze w Łodzi.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Polak korzystał z silników szwedzkiego tunera Jana Anderssona i miał ogromne problemy by właściwie je dopasować do torów. Przełom nastąpił dopiero 29 lipca, podczas meczu w Zielonej Górze. Hampel zdobył wówczas 12 punktów plus bonus, przyczyniając się do efektownego zwycięstwa swej ekipy (52:38).
W meczu z Falubazem wystąpił na silniku pożyczonym od czterokrotnego indywidualnego mistrza świata – Grega Hancocka, który wówczas nie startował w barwach II-ligowej Stali Rzeszów (oficjalnie zmagał się z „grypą jelitową”) – Chciał przekonać się co robi źle z ustawieniami swoich silników – wyjaśnił Ryszard Kowalski, najlepszy tuner świata, który przygotowuje jednostki napędowe dla Amerykanina.
Jedno wypożyczenie wystarczyło. Hampel znalazł właściwe ustawienia własnego sprzętu i do końca sezonu spisywał się nieźle. Według naszych informacji zawodnik Fogo Unii Leszno drogo zapłacił za skorzystanie z silnika Hancocka. Amerykanin miał skasować za wypożyczenie aż 10 tysięcy złotych, co jest kwotą odpowiadającą mniej więcej połowie wartości nowego silnika po tuningu i dość wysoką w środowisku. Dla porównania np. mistrz świata z 2017 roku - Jason Doyle - w 2018 roku użyczył swój silnik zawodnikowi z Nice 1.LŻ za kwotę 5000 złotych.
Hampelowi i tak jednak się opłaciło. Nie dość, że znalazł rozwiązanie swoich problemów sprzętowych, to jeszcze za świetny występ w Zielonej Górze zarobił około 65 tysięcy złotych.
Chociaż wersja o 10 tysiącach powszechnie krąży w środowisku i potwierdziło ją nam kilka osób, to team Grega Hanocka szybko poprosił o sprostowanie tej informacji.
- Ludzie bzdury gadają. Hancock użyczył Hampelowi silnika za darmo. Była to przyjacielska przysługa, bo kiedyś Jarek też pożyczył Gregowi silnik za darmo, na jeden z turniejów Grand Prix. Żadne pieniędzy nie weszły w grę - skomentował menedżer Amerykanina, Rafał Haj.
Źródło: Przegląd Sportowy
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
ciekawe na jakim sprzęcie jeździ ?
zaczynają mi puszczać te no...wiesz o co mi chodzi xd
lambert ma mnostwo lig
i sec, imsj
on chyba najczesciej jezdzi na swiecie obecnie
a sprzetu nie ma tyle co inni
wiec musial pewnie miec jakis nie nowy
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com