Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Ernest Koza w Unii Tarnów!
 26.04.2019 21:44
Ernest Koza podpisał kontrakt z Unią Tarnów. Zawodnik został wypożyczony z OK Bedmet Kolejarza Opole, gdzie miał podpisany kontrakt warszawski. Szanse na debiut otrzyma już w najbliższą niedzielę w meczu wyjazdowym w Rybniku.
Dla Kozy jest to powrót  do macierzystego klubu po 4 latach. Ostatni raz ścigał się z "Jaskółką" na plastronie w sezonie 2015, kiedy był podstawowym juniorem drużyny z Małopolski, a Unia zdobyła wówczas brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Ma on zastąpić Artura Mroczkę, który dalej leczy kontuzję odniesioną podczas ligowego meczu w Gdańsku.
 

 

 

 

Mateusz Skowron (za: unia.tarnow.pl)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (54)
2 lata temu
Słyszeliśmy o tym, że mogło być coś nie tak, ale nie zamierzam teraz zabierać stanowiska. Trzeba to wszystko jeszcze raz dokładnie obejrzeć. My dokładnie tej sytuacji nie widzieliśmy, więc poczekamy, aż temat wyjaśni pan Leszek Demski - mówi nam trener Robert Kempiński, który przed meczem stwierdził, że wziąłby w ciemno remis. MRGARDEN GKM miał go na wyciągnięcie ręki. Gdyby nie błędy, mógł nawet wygrać w Zielonej Górze.
- Apetyt zawsze rośnie w miarę jedzenia. Mecz układał się w naprawdę przyzwoity sposób. Sporo mówiłem o koncentracji i dowożeniu punktów uzyskanych na starcie. Tego niestety trochę zabrakło. Traciliśmy na dystansie pozycje i Falubaz to wykorzystał. Wielka niespodzianka była o krok. Płakać jednak nie będziemy. Wstydu tym razem nie przynieśliśmy. 44 punkty na torze takiego rywala to naprawdę dobry wynik - przyznaje szkoleniowiec gości.
Warto również zauważyć, że żużlowcy MRGARDEN GKM-u od początku czuli się znakomicie na mocno ubitym zielonogórskim torze. Można powiedzieć, że status meczu zagrożonego otworzył przed nimi wielką szansę. - Nie mówiłbym o naszym wyniku w tych kategoriach. Tor był jednakowy dla obu drużyn. Zielonogórzanie trenują na nim na co dzień, więc mogą sprawdzać różne warianty. Nic nie stało przecież na przeszkodzie, żeby pojeździć w podobnych warunkach jak te, które mieliśmy dziś - podsumowuje Kempiński.
  Lubię
  Nie lubię
2 lata temu
W końcu coś zaczyna jechać do przodu, szukamy na treningach cały czas nowych rozwiązań, ciągle coś testujemy. Kolejny silnik został wsadzony w ramę i dzisiaj okazał się być wypałem. Szkoda tylko tego biegu numer 8, mały incydencik na starcie, a bieg według mnie niesłusznie został przerwany. Później kolega Michelsen wsadził mnie w deski i skrzywiłem cały hak, a on nawet nie dostał ostrzeżenia. Tak jak już powtarzałem, dla mnie to wszystko staje się jednostronne w stosunku do Lublina - nie krył rozczarowana.
Po ostatnim meczu na częstochowskim owalu głośno było o przygotowaniu toru, który kompletnie różnił się od tego, do którego zdążyliśmy się przez lata przyzwyczaić. Według wielu osób, to właśnie tor przyczynił się wtedy do niezbyt wysokiej wygranej z gorzowską Stalą (47:43). Tym razem widać było, że miejscowi zawodnicy czuli się o wiele lepiej.
- Czy ten tor jest dla nas handicapem? Czy nim jest bym nie powiedział, bo jest on równy dla wszystkich. Nie ma profanacji tego toru. Tutaj każdy z łatwością może go odczytać, do tego świetnie nadaje się do mijanek i ścigania, a tym samym do pięknego speedway'a - dodał młodzieżowiec forBetu Włókniarza Częstochowa.
Spotkanie w Częstochowie zaczęło się od mocnego uderzenia gości, gdy w pierwszym biegu Paweł Miesiąc i Mikkel Michelsen przywieźli za swoimi plecami, króla SGP Areny – Leona Madsena. Później stopniowo Włókniarz zyskiwał przewagę, uspokajając kibiców i kończąc spotkanie wygraną 52:38. Mecz, pomimo pewnej wygranej gospodarzy, nie należał do najłatwiejszych.
- Szczerze mówiąc nie spodziewałem się aż tak korzystnego dla nas wyniku. Liczyłem raczej na wygraną w okolicach 47:43, bo Lublin jest naprawdę bardzo silny w tym sezonie i trzeba się z nimi liczyć nawet na własnym torze. W ekipie Speed Car Motoru każdy może zaskoczyć z biegu na bieg i myślę że to jest dobra drużyna, ale my też jesteśmy silni i chcemy walczyć o jak nalepszy wynik - zakończył rozmowę Michał Gruchalski.
  Lubię
  Nie lubię
2 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
fajne zawody w Poznaniu :) dziś stawiam na Bellego i SMyka
jak dzis smyk nie awnauje to bedzie porazka dawanie mu dzikus ana gp
buczke obecnie jest najlepszy
  Lubię
  Nie lubię
2 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
jest gdzieś lista zawodników ?
tak
  Lubię
  Nie lubię
2 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
fajne zawody w Poznaniu :) dziś stawiam na Bellego i SMyka
tam bedzie super.
bo tylko 4 awansuje a nadydatkow jest pelno
  Lubię
  Nie lubię
2 lata temu
fajne zawody w Poznaniu :) dziś stawiam na Bellego i SMyka
  Lubię
  Nie lubię
2 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
dzis ma finla u-21 w anglii
zobaczymy co tytl zgarnie
jest gdzieś lista zawodników ?
  Lubię
  Nie lubię
2 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
tak ale bifdon mial gwarancje i musil jechac a nie grucha
o bonus bedzie cieżko ale jedna kontuzja w CKM i może być różny wynik wrewanżu
  Lubię
  Nie lubię
2 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
no szkoda ale jest młody wyrobi się :)
dzis ma finla u-21 w anglii
zobaczymy co tytl zgarnie
  Lubię
  Nie lubię
2 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
Juniorzy CKM dobrze pojechali szczególnie Gruchalski
tak ale bifdon mial gwarancje i musil jechac a nie grucha
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com