Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Matej Zagar: Tor w Lublinie mi pasuje
 10.12.2019 21:45
W trwającej przerwie zimowej Matej Zagar był jednym z tych zawodników, którzy zmienili barwy klubowe. Słoweniec postanowił zmienić częstochowskie Lwy na lubelskie Koziołki. Czy ta zmiana wyjdzie żużlowcowi na dobre? W poniższym wywiadzie Matej opowiedziął m.in. jak będzie wyglądać u niego przygotowanie do sezonu.

Przed kolejnym sezonem stawiasz sobie zazwyczaj nowe cele?

Tak, zawsze. Chociaż może to nie tyle są cele, a pomysły, co zmienić, żeby w następnym sezonie było trochę lepiej. Bez zmian nie uda się przecież nic polepszyć. Jedną z tych zmian jest nowy klub w Polsce i na razie bardzo się cieszę, że będę jeździł w Lublinie.

 

W tym okresie dużo czasu spędzasz w warsztacie, przygotowując sprzęt do następnego sezonu?

W warsztacie akurat nie. Obecnie zajmuję się innymi sprawami. Zbieram pieniądze na budżet na nowy sezon. Nie tylko na starty w polskiej lidze, ale również w Grand Prix oraz w mistrzostwach Europy. Poza tym zamawiam cały sprzęt, a także poświęcam czas na przygotowanie fizyczne. Natomiast od stycznia zacznę powoli składać w warsztacie wszystko w całość.

 

Przygotowania kondycyjne prowadzisz pewnie według sprawdzonego już schematu?

Tak i z kondycją ogólnie nie mam problemów. Zawsze byłem wysportowany. Nie lubię siedzieć na pupie, a sport mnie cieszy. Nie mam więc problemów z przygotowaniem fizycznym.

 

Jakie sporty w okresie zimowym lubisz najbardziej?

Ogólnie nie lubię zimy, bo jest mi strasznie zimno. To z powodu tego, że żużlowcy nie są osobami przy kości. Jesteśmy raczej bardzo chudzi. Ale lubię jeździć na nartach i na łyżwach.

 

W przyszłym roku nadal będziesz jeździł w Grand Prix. Ważna dla ciebie jest obecność w tym cyklu?

Oczywiście, że tak. To jest żużlowa śmietanka, najwyższy poziom, jaki można osiągnąć w żużlu. Ścigać się w Grand Prix i osiągać tam dobre rezultaty jest zaszczytem.

 

Jazda w Grand Prix pomaga także lepiej przygotować się do startów w lidze?

Ogólnie pomaga w przygotowaniach. Nie tylko w sprzętowych, czy fizycznych. Również całego teamu i wpływa na wizerunek żużlowca.

 

Odpowiada ci tor w Lublinie? Będziesz zawodnikiem, od którego kibice będą wiele oczekiwać.

Tak, tor w Lublinie mi pasuje. Natomiast na każdym zawodniku w drużynie będzie spoczywał ciężar zdobywania punktów. Oczywiście będą też kluczowe momenty w meczu, gdy jeden wyścig będzie niezwykle ważny. Ale jesteśmy do tego przyzwyczajeni, więc nie będzie żadnego problemu.

 

Atmosfera na trybunach potrafi wyzwolić u zawodników dodatkową energię?

Oczywiście, że tak. Jest to ważne szczególnie wtedy, gdy nie wszystko wychodzi, a kibice nie okazują negatywnej energii. Widziałem, że w Lublinie wszyscy motywują się pozytywnie i to im się naprawdę w tym sezonie opłaciło. Nie tylko zawodnikom.

 

Zagar przyznał, że lubi tor w Lublinie. W przyszłym sezonie zobaczymy czy ze wzajemnością

Michał Lewandowski (za: kurierlubelski.pl)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (112)
rok temu
Dobra wrócilem jednak dopiero teraz.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Szok wszyscy dostali licencję
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Gennaro Gattuso został nowym trenerem SSC Napoli.
Hahaha
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
a co ci pisalem xd
Nie twierdzę że silniki nie są ważne ale nie są kluczowe.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Mogłoby się zatem wydawać, że gorzowianie złapią oddech dopiero w trzeciej kolejce, kiedy ich rywalem będzie PGG ROW Rybnik. Frątczak o dziwo twierdzi jednak, że sprawdzi się inny scenariusz. - Byłbym gotowy postawić pieniądze, że gorzowianie wygrają na inaugurację z Unią. Daję im na to 52 proc. szans - podkreśla. - Stal to chyba jedyna drużyna, która może z dużą nadzieją spoglądać na rywalizację z Unią. Nie przez przypadek w sezonie 2019 byli jedynym zespołem, który pokonał mistrzów Polski. A personalnie gorzowianie byli przecież słabszą drużyną niż teraz. Byki były wtedy rozpędzone. Miały dwóch świetnych juniorów. To świadczy o tym, że Unia nawet w doskonałej formie nie czuje się najlepiej w Gorzowie - przekonuje Frątczak.

- Poza tym to już nie jest ta sama Stal, co w sezonie 2019. Wymiana Kildemanda na Iversena będzie dużym skokiem jakościowym, bo na gorzowskim torze Duńczyk czuje się znakomicie. Pojechał bardzo dobre zawody nawet w tym roku, a przecież był daleki od optymalnej formy. Może się zatem okazać, że coś, co dla innych byłoby przekleństwem, dla gorzowian okaże się wielką szansą na zbudowanie pewności siebie i rozpędzenie drużyny. Uważam, że taki scenariusz jest bardzo możliwy - podsumowuje Frątczak.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Inauguracja z mistrzem Polski na własnym torze, a później wyjazd do Lublina. Ktoś mógłby powiedzieć, że to nie brzmi najlepiej. truly.work Stal Gorzów ma arcytrudne wejście w sezon, a przecież mówimy o zespole, który za wszelką cenę chce się podnieść po kiepskich rozgrywkach i wrócić do gry o medale. - Jeśli ktoś twierdzi, że kalendarz nie ma znaczenia, bo i tak każdy jedzie z każdym, to zapewniam, że jest w błędzie. Media wywierają ogromną presję, a to powoduje, że wszyscy oczekują punktów. I to od razu - mówi nam Jacek Frątczak, były menedżer Get Well Toruń.

- Budowanie formy to pewien proces. Na początku lepiej dostać teoretycznie słabszego rywala na własnym torze, a później pojechać na wyjazd do kogoś mocniejszego. Wtedy jest szansa na rozpędzenie drużyny. Stal zacznie u siebie z Unią Leszno, a ja doskonale wiem, co to znaczy, bo już to przerabiałem w Toruniu. Gorzej trafić się nie da. Wyjazd do Lublina też będzie wielkim wyzwaniem. Skala trudności jest naprawdę ogromna - przekonuje Frątczak.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Zespół Licencyjny nie zastosował też wobec żadnego klubu nadzoru, czyli licencji nadzorowanej. W minionych rozgrywkach taką licencję przyznano Unii Tarnów. Klub musiał spowiadać się z niektórych kontraktów i zacisnąć pasa, żeby osiągnąć odpowiedni wynik finansowy.

Wiele ośrodków otrzymało licencje warunkowe. Najczęściej chodzi o dopełnienie formalności infrastrukturalnych na obiektach, na których dana drużyna rozgrywa domowe mecze. Z reguły takie prace przeprowadza się na wiosnę na jakiś czas przed rozpoczęciem sezonu.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
2. Liga Żużlowa
Poznańskie Stowarzyszenie Żużla - licencja warunkowa
Wilki Krosno SA - licencja warunkowa
Towarzystwo Sportowe KOLEJARZ OPOLE - licencja warunkowa
Unia Leszno SSA - licencja zwykła (druga drużyna)
Rzeszowskie Towarzystwo Żużlowe - licencja warunkowa
MSC "Wolfe" Wittstock e.V. im ADMV - licencja warunkowa
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Nice 1.LŻ
Klub Sportowy Toruń SA - licencja warunkowa
Gnieźnieńskie Towarzystwo Motorowe Start Gniezno - licencja zwykła
Gdański Klub Żużlowy Wybrzeże Gdańsk - licencja warunkowa
Speedway Grand Prix of Latvia SK Lokomotive Daugavpils - licencja zwykła
TŻ OSTROVIA SA - licencja warunkowa
Unia Tarnów ŻSSA - licencja warunkowa
Klub Żużlowy Orzeł Łódź - licencja warunkowa
Żużlowy Klub Sportowy Polonia Bydgoszcz SA - licencja warunkowa
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
PGE Ekstraliga
Unia Leszno SSA - licencja warunkowa
Grudziądzki Klub Motocyklowy SA Grudziądz - licencja zwykła
Zielonogórski Klub Żużlowy SSA - licencja warunkowa
Wrocławskie Towarzystwo Sportowe SA - licencja warunkowa
Stal Gorzów Wielkopolski SA - licencja warunkowa
Włókniarz Częstochowa SA - licencja warunkowa
Speedway Lublin SA - licencja warunkowa
Klub Sportowy ROW Rybnik SA - licencja warunkowa
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com