Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Michael Palm Toft zmienia barwy klubowe w Anglii
 15.12.2019 1:35
Duńczyk, Michael Palm Toft w przyszłym sezonie reprezentował będzie barwy Peterborough Panters.

Po dwóch latach spędzonych w zespole Gwiazd z Kings Lynn, Palm Toft postanowił powrócić do Peterborough Panthers.

- Bardzo się cieszę z powrotu do Peterborough. i już teraz nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu. Czuję, że mogę powtórzyć swoją formę z występów w Panterach w Championship. Wracam do klubu ze znacznie lepszym sprzętem niż w przeszłości, więc moje motocykle będą jeszcze lepsze niż wówczas były. Mijający rok był dla Peterborough Panters niefortunny głównie przez kontuzje. Liczę, że w przyszłym będzie zdecydowanie lepiej. Z tego co mi mówiono zespól będzie wyglądał na prawdę dobrze - powiedział Michael Palm Toft

Redakcja (za: speedwaygb.co.uk)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (82)
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
niestety ale piłkarz to bardziej zawód niż sportowiec
posluchja sobie dzis cafe futbal
pieknie pokazali jaka przepasc dzieli nas od innych krajow w PROFESJONALIZMIE
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
niestety ale piłkarz to bardziej zawód niż sportowiec
i ok
niehc bedzie to zawod czyli jak w ZAWODOWEJ PILCE
8 rano zaczynasz treningi i do domu wracasz o 17
caly dzien w klubie na treningach , jedzeniu itd..
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
Dziś piłkarze w polskiej lidze przyjeżdżają o godz. 10 do klubu. O godzinie 10:30 - trening. O 12:30 już w Manufakturze piją kawę. Mają mnóstwo wolnego czasu. Nic dziwnego, że potem grają lepiej na PlayStation niż w piłkę nożną

SAMA PRAWA O POLSKIE PILCE
niestety ale piłkarz to bardziej zawód niż sportowiec
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
Dziś piłkarze w polskiej lidze przyjeżdżają o godz. 10 do klubu. O godzinie 10:30 - trening. O 12:30 już w Manufakturze piją kawę. Mają mnóstwo wolnego czasu. Nic dziwnego, że potem grają lepiej na PlayStation niż w piłkę nożną

SAMA PRAWA O POLSKIE PILCE
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
Grabowskiej trzeba zapłacić za przygotowanie po to żeby w zawodach juniorskich nie łapała się na szprycę xd
to patologia niesttye tedo dmpj
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
rusko to stan umyslu jest
Grabowskiej trzeba zapłacić za przygotowanie po to żeby w zawodach juniorskich nie łapała się na szprycę xd
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
Rusko kontraktuję Grabowską a chce się pozbyć Wojdyło bo Curzytki lepsze? hahah
rusko to stan umyslu jest
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
Rusko kontraktuję Grabowską a chce się pozbyć Wojdyło bo Curzytki lepsze? hahah
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
w lidze europy
48 druzyn i 3 polakow tylko xd
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
A czy duży szum wokół twojej osoby w trakcie mijającego roku trochę ci przeszkadzał?
To zainteresowanie nie wzięło się znikąd, tylko szło w parze z dobrą jazdą. Wiele osób chciało się dowiedzieć, co za tym stoi. Nie było na mnie żadnej presji i podchodziłem do całej tej sytuacji normalnie.

Coraz częściej w kontekście Speed Car Motoru Lublin mówi się o walce o play-offy. Jak do tego podchodzisz?
Stawiamy sobie cel, by awansować do najlepszej czwórki. Jesteśmy ambitną drużyną, która chce ten plan zrealizować.

Przed rozpoczęciem zeszłego sezonu skazywano was na pożarcie, a tymczasem Mikkel Michelsen oraz Grigorij Łaguta sięgnęli po medale mistrzostw Europy, Wiktor Lampart odniósł wiele sukcesów jako młodzieżowiec, a ty byłeś uznawany za objawienie rozgrywek. Speed Car Motor się utrzymał i pokazał, że jest silny. Teraz chyba nikt nie będzie was lekceważył?
Dokładnie. Pomimo tego, że Lublin wrócił na mapę PGE Ekstraligi po bardzo długim czasie, to pokazaliśmy, że niejednemu możemy utrzeć nosa. W wielu momentach było gorąco. Teraz na pewno będziemy postrzegani inaczej, jako bardziej doświadczony zespół. Sezon pokaże, jak to wszystko poskutkuje zarówno na nas samych, jak i na rywalach. Presja przed startem rozgrywek pojawia się co roku, niezależnie od tego na którym poziomie ligowym jeździsz. Nie trzeba jednak o tym myśleć, tylko należy się skupić na przygotowaniach, a później najważniejsze to trafić ze sprzętem.
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2022 Zuzelend.com