Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Michał Świącik - Odwodnienie liniowe jest to jeden z kluczowym elementów przed sezonem 2022.
 15.03.2022 18:28
Odwodnienie liniowe jest to jeden z kluczowym elementów przed sezonem 2022.

Michał Świącik, Prezes WŁÓKNIARZA Częstochowa oraz Lech Kędziora, trener drużyny spod Jasnej Góry w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl opowiedzieli m.in. o przygotowaniach do nadchodzącego sezonu, stanie toru przy ul. Olsztyńskiej oraz odwodnieniu liniowym.

 

Odwodnienie liniowe jest to jeden z kluczowym elementów przed sezonem 2022. Jesteśmy przy końcu inwestycji. Jednak nie było tak prosto jak mogłoby się wydawać. Wiele niespodzianek czekało wykonawcę pod częstochowskim torem. Okazuje się, że niektóre kanalizacje znajdujące się pod torem nie były zgodne z tym co było w projekcie, ale jesteśmy już pod koniec prac, więc miejmy nadzieje, że wszystko będzie dobrze – powiedział w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl Prezes WŁÓKNIARZA Częstochowa, Michał Świącik.

 

Beata Burdzy (za: https://speedwayekstraliga.pl/)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (101)
10 miesięcy temu
z ta tv to jest cyrk na kolach
  Lubię
  Nie lubię
10 miesięcy temu
W odpowiedzi na komentarz:
Powodzenia Michał.
siema
  Lubię
  Nie lubię
10 miesięcy temu
Powodzenia Michał.
  Lubię
  Nie lubię
10 miesięcy temu
Póki co, dla zawodników najważniejsze jest ponowne przyzwyczajenie się do jazdy. Stąd też wybór sprzętu, który jak na razie raczej nie jest przewidziany na zawody.

– Jak na razie chodzi po prostu o dobrą zabawę, połapanie kątów i wczucie się w motocykl. Już za chwilę te jednostki, które mają się ścigać pojawią się w ramach. Czasami te, na których zaczyna się pierwsze jazdy okazują się lepsze, więc wszystko się okaże. Na razie te, na których zamierzam się ścigać czekają na moment, gdy będę czuł się tak, żeby w nie wjeżdżać – dodaje kapitan Gołębi.
  Lubię
  Nie lubię
10 miesięcy temu
Najbliższe dni będą dla grudziądzan bardzo intensywne. Ekipa Gołębi będzie trenować codziennie aż do piątku. Być może już w przyszłym tygodniu zespół z Hallera 4 zmierzy się z rywalami w meczach sparingowych.

– Czuję się dobrze. Jak zawsze po zimowej przerwie każdy wraca na dużym głodzie i najchętniej wyrwałoby się kierownicę. Przede wszystkim podziękowania dla trenera, że wraz ze swoją ekipą tak dobrze przygotował tor na dzisiejszy trening. Torek jest przygotowany perfekcyjnie – mówi Pawlicki w rozmowie z mediami klubowymi.
  Lubię
  Nie lubię
10 miesięcy temu
Wychowanek Byków zaliczył dobry debiutancki sezon. W poprzednim roku wykręcił średnią 1,245 punktu na bieg. Teraz chce spisywać się jeszcze lepiej, a z Unią kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa.

– Chciałbym poprawić średnią w PGE Ekstralidze. Do tego nie chcę, żeby zdarzały mi się takie mecze jak w zeszłym roku, kiedy przywoziłem 0 punktów. Zamierzam też więcej powalczyć z bardziej doświadczonymi zawodnikami ode mnie i piąć się coraz wyżej w tej drabince. Zależy mi również na dobrych wynikach w zawodach juniorskich – kontynuuje nasz rozmówca.

– Co do celów drużynowych, na pewno będziemy walczyć w każdym meczu. Naszym celem jest wygrywanie każdego kolejnego meczu, a co to przyniesie na koniec sezonu, to zobaczymy. Przeciwnicy są trudni, ale bez walki z żadnym się nie poddamy – podsumowuje Ratajczak.
  Lubię
  Nie lubię
10 miesięcy temu
Po transferach Kacpra Pludry i Krzysztofa Sadurskiego nie ulega wątpliwości, że to właśnie na Ratajczaka bardzo liczą wszystkie osoby związane z leszczyńskim żużlem. Pozostali młodzieżowcy będą bowiem dopiero debiutować w PGE Ekstralidze.

– Ja nie czuję się liderem tej formacji juniorskiej. Mam trochę tego doświadczenia z poprzedniego sezonu, ale ja też dopiero zaczynam. To mi oczywiście daje duży plus na ten sezon i będę chciał to jak najbardziej wykorzystać. Myślę, że razem z innymi młodzieżowcami damy radę i nie zawiedziemy kibiców. Będziemy dawali z siebie wszystko, żeby tych cennych punktów dostarczać jak najwięcej – zapewnia junior.
  Lubię
  Nie lubię
10 miesięcy temu
Czwarta drużyna poprzedniego sezonu pojawiła się na swoim stadionie już w piątek. Wtedy też pierwsze kółka kręcił Damian Ratajczak. – W pierwszych treningach zawsze chodzi o to, żeby wjechać się w te motocykle i nabrać luzu. Za mną już trzy treningi i wszystko idzie w dobrą stronę. Głód jazdy mocno doskwierał, ale na szczęście powoli już się wszystko zaczyna. Przygotowujemy się do sparingów i meczów ligowych – mówi nam zawodnik.

Podobnie jak inni zawodnicy, 17-latek ma do przetestowania część sprzętu, którą zakupił podczas przerwy między sezonami. Zdolnemu juniorowi jednostki ponownie przygotował tuner najlepszych zawodników na świecie.

– Będę miał dwie nowe jednostki od Pana Ryszarda Kowalskiego. Te treningi to też czas na sprawdzenie tego sprzętu, każdy z silników trzeba po zimie przetestować. Jeździmy, dopasowujemy wszystkie części i na spokojnie się przygotowujemy – komentuje podopieczny Piotra Barona.
  Lubię
  Nie lubię
10 miesięcy temu
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
Napisałam
ok
  Lubię
  Nie lubię
10 miesięcy temu
Konto usunięte
W odpowiedzi na komentarz:
no czytalem
ale nagle?
Napisałam
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2022 Zuzelend.com