
Duńczyk po bardzo groźnie wyglądającym upadku wstał o własnych siłach i z dużym grymasem bólu na twarzy pomaszerował do parku maszyn. Hansen kilkanaście minut później wziął udział w powtórce biegu. Do kolejnych już nie wyjechał ponieważ nie pozwolił mu na to stan zdrowia.
Jak się okazało po szczegółowych badaniach Mads Hansen doznał złamań dwóch kręgów kręgosłupa oraz trzech żeber.
Bulwersujące jest to, że zawodnik tak poważnie kontuzjowany został dopuszczony przez lekarzy do udziału w powtórce wyścigu, w którym na szczęście nikomu nic się nie stało, choć nie wiadomo czy Helwet nie pogłębił swojej kontuzji.