
- Najważniejsza informacja jest ta ze szpitala, że poza wstrząśnieniem, który oczywiście też jest poważnym urazem, to obyło się bez złamań oraz skręceń, bo jakieś fatum ciąży nad naszą drużyną. Niedawno w jeden weekend straciliśmy dwóch zawodników, a dzisiaj jeden z liderów, a przy takiej układance z zz-ką jaką mamy jest on nam potrzebny jak rybie woda. Kiedy na dzień dobry Damian wypada ze składu to dzisiejszy mecz przestaje być dla mnie taki ważny, a najważniejszy w perspektywie reszty sezonu jest zdrowie Damiana. Na szczęście przy tej całej pechowej sytuacji tak jak powiedziałem ta informacja jest teraz ważna. Jeśli chodzi o spotkanie to przy tych brakach jakie mamy to i tak zawodnicy dali z siebie sto procent i absolutnie nie można mieć do nich pretensji. Najnormalniej rzecz ujmując brakowało po prostu nam żużlowców do ścigania - skomentował dzisiejsze wydarzenia z meczu Stelmet Falubaz Zielona Góra kontra Betard Sparta Wrocław, szkoleniowiec zielonogórzan Piotr Protasiewicz