Paweł Piskaorz z dniem dzisiejszym postanowił zrezygnować z funkcji menagera Texom Stali Rzeszów, którą piastował przez blisko cztery lata.
Decyzja, byłego już, menagera rzeszowskiego klubu wiąże się z niedawnym zatrudnieniem przez nowe władze Krzysztofa Kasprzaka w roli Dyrektora Sportowego Stali Rzeszów. W kuluarach mówi się, że Paweł Piskorz odebrał ten ruch jako podważenie jego kompetencji w prowadzeniu drużyny.
Szanowni Państwo,
Po ponad 1500 dniach, z dniem 28.02.2026 roku, podjąłem decyzję o rezygnacji z pełnienia funkcji managera Texom Stal Rzeszów.
Na samym początku chciałbym podziękować osobom, bez których moja przygoda w klubie Stal Rzeszów nigdy by się nie rozpoczęła. To oni we mnie uwierzyli i dali mi szansę.
Dziękuję Prezesowi Janowi Madejowi za zaufanie i możliwość rozpoczęcia tej pracy w 2022 roku.
Dziękuję Prezesowi Michałowi Drymajło za cztery wspaniałe sezony, podczas których wspólnie tworzyliśmy i pisaliśmy historię klubu.
Dziękuję Prezesom Texom - Krystianowi Woś oraz Pawłowi Stochmalowi, którzy byli ze mną od początku tej przygody i wspierali zarówno mnie jak i cały klub w tych dobrych i trudnych momentach.
Chciałbym również podziękować władzom miasta za realne wsparcie i promocję sportu żużlowego w Rzeszowie.
Dziękuję Prezydentowi Konradowi Fjiołkowi,
Zastępcy Prezydenta Marcinowi Deręgowskiemu,
Krystynie Stachowskiej, która w latach poprzednich piastowała funkcję vice prezydenta oraz wszystkim Radnym Miasta Rzeszów.
Dziękuję również Dyrektorowi wydziału Sportu miasta Rzeszów - Jarosławowi Gutowskiemu za każdorazową nieocenioną pomoc.
Pracownikom wydziału sportu - Wojciechowi Błażejewskiemu, Piotrowi Pezdanowi, Dariusz Paśkiewiczowi oraz Kamilowi Uścinowiczowi, którzy pomagali na miarę swoich możliwości.
Dziękuję piłkarskiej Stali, pracownikom z biura, Kamilowi Kotowi, Michałowi Ratajczakowi oraz Sebastianowi Krzepocie, iż pomimo wielu trudności zawsze potrafiliśmy wspólnie znaleść rozwiązanie problemu.
To były lata pełne emocji, wyzwań, radości i momentów, które na zawsze zostaną w mojej pamięci. Razem przeżywaliśmy awans z KLŻ do Metalkas Ekstraligi. Razem smakowaliśmy zwycięstwa, ale też przeżywaliśmy porażki, które uczyły pokory. Z roku na rok cele były realizowane, a klub z sezonu na sezon szedł w górę - organizacyjnie, sportowo i mentalnie. To była wspólna droga i wspólna praca wielu ludzi.
Z całego serca dziękuję wszystkim pracownikom klubu, osobom funkcyjnym, sponsorom, zawodnikom, z którymi miałem zaszczyt współpracować, oraz osobom ze sztabu, które każdego dnia współtworzyły ze mną ten klub.
Zawsze byliście wsparciem tego projektu i mieliście swój wkład w rozwój żużla w naszym mieście.
Bez Was Stal Rzeszów nie byłaby dziś w tym miejscu.
Największe podziękowania kieruję jednak do Kibiców.
Za wspólne lata.
Za wspólne derby.
Za wsparcie w chwilach triumfu i wtedy, gdy było najtrudniej.
Dziękuję tym, którzy wspierali mnie od pierwszego dnia i tym, którzy patrzyli krytycznie - bo sport to emocje ale także cenne uwagi, które budują wielkość klubu.
Dziękuję wszystkim tym, których nie jestem w stanie wymienić bo jest was tak dużo. Mam nadzieję, że nie będzie czuć się urażeni.
Żużlowa Stal Rzeszów zostaje na stałe w moim sercu i to się nie zmieni.
Są jednak takie dni jak dziś, kiedy trzeba podjąć decyzję trudną. Wierzę, że wszystko ma swój cel.
Po 1944 kroć - dziękuję Wam za wszystkie lata.
Hej Stal!