Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Tai Woffinden kończy żużlową karierę
 11.07.2026 13:33
Dzisiaj rano Tai Woffinden poinformował, że badania jakie ostatnie przeszedł wykazały kolejną kontuzję, wyleczenie której potrwa 4-6 miesięcy. Tym samy jasne się stało, że Brytyjczyk może kolejny sezon spisać na straty.

Nie minęło kilka godzin później, a w mediach społecznościowych na oficjalnym profilu  Taia Woffindena zamieszczone zostało wideo, w którym trzykrotny Indywidualny Mistrz Świata informuje o podjęciu decyzji zakończenia kariery. 

 

- Hej, po wczorajszych kolejnych badaniach w szpitalu dowiedziałem się, że po moim ostatnim wypadku w Polsce potrzebna jest operacja. Po długich przemyśleniach podjąłem decyzję, że nadszedł czas, aby zakończyć profesjonalną karierę zawodniczą.
Szczerze mówiąc, nie jest mi łatwo to mówić. Przez wiele lat żużel nie był tylko tym, czym się zajmowałem – był ogromną częścią tego, kim jestem jako człowiek.
Kiedy patrzę wstecz, widzę pięć tytułów mistrza świata, zwycięstwa w GP, tytuły krajowe i mistrzostwa drużynowe. Jednak bardziej niż trofea widzę ludzi, przyjaźnie, śmiech, trudne dni, momenty, które wystawiały mnie na próbę, oraz chwile, które przypominały mi, dlaczego dokładnie zakochałem się w tym sporcie. To, co zaczęło się jako marzenie, stało się życiem, jakiego nigdy nie mógłbym sobie wyobrazić. Miałem to szczęście, że robiłem coś, co naprawdę kochałem.
 
Dziękuję mojej pięknej rodzinie. Dziękuję za każde poświęcenie, jakiego dokonaliście, za wiarę we mnie, gdy sam w siebie wątpiłem, oraz za to, że byliście przy mnie w każdym momencie radości i smutku.
Faye, nigdy nie zdołam ubrać w słowa tego, co dla mnie znaczysz. Bez Ciebie po prostu by mnie tu nie było. Dziękuję wszystkim, z którymi pracowałem przez te lata – mechanikom, klubom, sponsorom, menedżerom i wszystkim za kulisami. Dzielenie z wami tej drogi było dla mnie zaszczytem. Rzucaliście mi wyzwania, wspieraliście mnie, inspirowaliście i daliście mi wspomnienia oraz przyjaźnie, które zachowam w sercu na zawsze.
Dziękuję każdemu, kto śledził moją karierę, kto mi kibicował lub poświęcił czas, by wspierać mnie na tej drodze. Nigdy nie zapomnę miłości i wsparcia, jakie mi okazaliście.
Nie sądzę, aby kiedykolwiek istniał moment idealny, ale w końcu zdajesz sobie sprawę, że twoje ciało dało z siebie już absolutnie wszystko i możesz odejść, czując dumę, wdzięczność oraz wewnętrzny spokój z podjętej decyzji. Czas na nowy rozdział, nowe przygody i więcej czasu z ludźmi, którzy są dla mnie najważniejsi. Z głębi serca dziękuję wam za to, że pozwoliliście mi przeżyć to marzenie. To był przywilej mojego życia i będę za to dozgonnie wdzięczny. Toast za nowy rozdział.

 

 

 

Redakcja (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2026 Zuzelend.com