
Niemal pół sezonu uciekło z powodu poważnej kontuzji, Danielowi Bewleyowi.
Brązowy medalista IMŚ z 2025 roku uważa, że po powrocie po kontuzji nie czuje się jeszcze na tyle silny aby móc rywalizować na sto procent. Według Brytyjczyka, dobrze przepracowana zima sprawi, że powróci na dobre tory.
- Potrzebuję po prostu czasu. Będę dalej pracował przez zimę. Trudno się tym cieszyć, kiedy cały czas odczuwasz ból i próbujesz go ukryć. Z każdym spotkaniem czuję się coraz lepiej, ale w niektórych obszarach wciąż jestem dość słaby. Właśnie w tym tkwi mój ból – po prostu brak siły. Ale wszystko idzie ku lepszemu