Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Jonsson: Tłumaczenie zostało przygotowane chyba przez tłumacza google
 03.01.2012 15:37
Kilka dni temu na stronie Grand Prix pojawiła się wypowiedź Andreasa Jonssona odnośnie sytuacji w Falubazie Zielona Góra. Na polskie portale została ona przetłumaczona w sposób, który w złym świetle stawiał Szweda. Była mowa o tym, iż jeżeli Falubaz zrezygnuje z jego usług po sezonie 2012, i tak będzie musiał mu płacić, bo ten ma ważną umowę do końca 2013 roku.

 

Andreas Jonsson postanowił sprostować te informacje:

Niezwykle rzadko udzielam wywiadów, ponieważ często wyrwane z kontekstu fragmenty moich wypowiedzi w najmniejszym stopniu nie oddają sensu moich słów. Zdumiewająco przekręcona została moja wypowiedź odnośnie Stelmetu Falubazu Zielona Góra na oficjalnej stronie GP, ale tłumaczenie, które trafiło na polskie portale zostało przygotowane chyba przez tłumacza google, a nie przez myślącego dziennikarza. Każdy szanujący się, zajmujący się żużlem dziennikarz skontaktowałby się, ze mną przez mojego polskiego managera i zanim „przetłumaczyłby” takie bzdury, poprosiłby mnie o autoryzację wypowiedzi. Kontekst wypowiedzi jest niezwykle istotny, a często sensacyjne tytuły artykułów zamieszczanych w prasie drukowanej i internecie są zmorą wielu rozpoznawalnych osób.

Jestem sportowcem i chętnie opowiem o tym, ile nowych silników kupiłem, że chcę w nadchodzącym roku powalczyć o indywidualne  mistrzostwo świata, że w Falubazie odbudowałem się i czuję się tu doskonale. Nie zamierzam absolutnie wypowiadać się na temat pieniędzy, bo tym zajmuje się mój manager. Jestem profesjonalnym żużlowcem i zarabiam jazdą na motorze, niezależnie od tego, czy to się komuś podoba, czy nie. Jednak przed taśmą startową nie zastanawiam się, ile mogę zarobić, tylko jak wygrać wyścig. W przeciwnym razem nie odnosiłbym sukcesów. Tak samo myśli każdy inny zawodnik ze światowej czołówki. Rozumiem Piotra Protasiewicza i jego indywidulane ambicje. Rozumiem, że chciałby powalczyć o tytuł indywidulanego mistrza świata. Nie rozumiem postępowania polskiej federacji, która ogranicza swojemu zawodnikowi reprezentowanie swojego kraju w mistrzostwach świata. Życzę Piotrowi, by ponownie awansował do cyklu Grand Prix, a władzom polskiej ligi, żeby przed tegorocznym  sezonem zmieniły regulacje dotyczące sezonu 2013, by po zakończonych eliminacjach nie faworyzować żadnej z drużyn. Będę trzymał kciuki za Piotra, a także za Jonasa Davidssona i Rune Holtę, ponieważ to świetni żużlowcy i każdy z nich ma szansę trafić do cyklu GP w 2013 roku.

Życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku i zapewniam, że z moją drużyną Stelmetem Falubazem Zielona Góra powalczymy o obronę tytułu Drużynowego Mistrza Polski.

0 (za: falubaz.com)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2022 Zuzelend.com