Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Od przyjaźni do nienawiści jeden krok. PGE Stal Rzeszów - Fogo Unia Leszno (zapowiedź)
 15.05.2015 14:39
Już w najbliższą niedzielę PGE Stal Rzeszów na własnym obiekcie będzie podejmować Fogo Unię Leszno. Spotkanie będzie drugim podejściem do I kolejki PGE Ekstraligi, należy pamiętać, że cała kolejka została odwołana ze względu na złe warunki atmosferyczne.

Pierwszy pojedynek między drużynami z Rzeszowa i Leszna miał miejsce w 1957 roku. Zespoły do tej pory spotkały się 64 razy, rzeszowianie 22 razy wychodzili zwycięsko z pojedynku z leszczynianami. Drużyna z Leszna ma na swoim koncie 39 zwycięstw, a w meczach pomiędzy tymi zespołami trzy razy padał remis. W długoletniej historii spotkań "Żurawi" z "Bykami" w pamięci kibiców utkwiły dwa mecze. Podczas ostatniej kolejki sezonu 1984 leszczynianie udali się na wyjazdowe spotkanie do Rzeszowa. Goście po 11 gonitwach prowadzili w stosunku 25:41, a zwycięstwo w meczu i złoty medal był na wyciągnięcie ręki. W drużynę z Wielkopolski po jedenastu biegach wstąpiła niemoc, a ostatnie cztery gonitwy przegrali w stosunku 1:5. Mecz ostatecznie zakończył się remisem, rzeszowianie mogli się cieszyć z utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej, natomiast leszczynianie ze złotego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski. Jednak ta historia byłaby zbyt piękna, żeby była prawdziwa. GKSŻ uznała, że zachowanie zawodników z Leszna było niesportowe i ostatecznie złoto leszczynianom zostało odebrane. Ekipy z Rzeszowa i Leszna po raz ostatni spotkały się w sezonie 2013, a spotkanie w Lesznie które zakończyło się zwycięstwem wielkopolan w stosunku 75:0 do tej pory budzi kontrowersje wśród kibiców. Jednak zapomnijmy o tym co było, a skupmy się na tym co będzie.

 

Wracający po rocznej przerwie do najwyższej klasy rozgrywkowej rzeszowianie mają na swoim koncie jedno zwycięstwo. Na liderów zespołu wyrasta Greg Hancock i Peter Kildemand, ale dobra postawa wspomnianych zawodników nie powinna dziwić nikogo. Kibiców oraz sztab szkoleniowy rzeszowskiej drużyny optymizmem może napawać jazda Dawida Lamparta. Zawodnik podczas meczu z Betard Spartą Wrocław przy Hetmańskiej zdobył 13 punktów i 2 bonusy, jego postawa w meczach wyjazdowych nie była już tak imponująca, ale nadzieje na dobry wynik na owalu rzeszowskiej drużyny są wielkie. W awizowanym składzie znalazł się Kenni Larsen, którego nie oglądaliśmy podczas pierwszego meczu w Zielonej Górze, zawodnik występami w Rzeszowie i Toruniu udowodnił, że należy mu się miejsce w podstawowym składzie rzeszowian. Młodzieżowi zawodnicy PGE Stali radzą sobie ze zmiennym szczęściem. Starty Krystiana Rempały są dużo lepsze na domowym torze, jednak należy pamiętać, że junior rzeszowskiej Stali dopiero zaczyna swoją przygodę z żużlem i można przypuszczać, że w miarę podnoszenia swoich umiejętności jego wyniki będą coraz lepsze. Dużo bardziej doświadczonym juniorem jest Artur Czaja, który w ubiegłym roku reprezentował barwy drużyny z Częstochowy. Do awizowanego składu powołany został Mirosław Jabłoński, jednak tego zawodnika nie ujrzymy w niedzielnym pojedynku na torze w Rzeszowie. Reprezentant PGE Stali upadł na tor podczas spotkania ligi duńskiej i wydawać się mogło, że nie jest mu nic poważnego. Po konsultacjach lekarskich okazało się, że zawodnik będzie musiał przejść operację, a w jego miejsce wystąpi Karol Baran. Sztab szkoleniowy rzeszowskiej drużyny nie może skorzystać z usług Petera Ljunga, który odczuwa do tej pory skutki upadku podczas ostatniej rundy Speedway Best Pairs Cup.

 

Leszczynianie w tegorocznych rozgrywkach ligowych nie poznali jeszcze smaku porażki. Do składu Fogo Unii Leszno powraca Grzegorz Zengota, który zastąpi kontuzjowanego Tobiasza Musielaka. Kolejna kontuzja w składzie drużyny z Wielkopolski rozwiązała problem Adama Skórnickiego, który w kadrze ma jednego seniora więcej niż miejsc w składzie. Przypomnijmy, że złamanie obojczyka przez kapitana biało-niebieskich jest trzecią kontuzją tego typu w tym sezonie w szeregach leszczynian. Wcześniej podobnej kontuzji nabawił się Emil Sajfutdinow, który w ubiegłym tygodniu zaliczył debiut w barwach drużyny z Leszna.  Problemy z obojczykiem ma nadal młodzieżowiec wielkopolan Dominik Kubera, który o miejsce podstawowego juniora walczyć miał z Bartoszem Smektałą. Jedynym pewniakiem do miejsce w składzie wydaje się być Piotr Pawlicki, podstawowy junior Fogo Unii w tegorocznym sezonie jest w wysokiej formie. Po nieudanym występnie na inaugurację sezonu do optymalnej formy wrócił również Przemysław Pawlicki. Leszczynianie liczą na dobry występ w Rzeszowie Nickiego Pedersena, który reprezentował barwy „Żurawi” w latach 2006-2007 oraz 2013. Najsłabszym ogniwem leszczynian wydaje się być na chwilę obecną Szwed Thomas Jonasson.

 

W zaległym spotkaniu I kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy PGE Stalą Rzeszów a Fogo Unią Leszno trudno pokusić się o jakiekolwiek typowanie wyniku. Szansę na zwycięstwo mają obie drużyny, a dużą rolę odegrać mogą warunki atmosferyczne. Prognozy pogody mówią o tym, że w Rzeszowie w weekend może spaść deszcz.

 

Awizowane składy:

 

Fogo Unia Leszno:
1. Nicki Pedersen
2. Thomas H. Jonasson
3. Grzegorz Zengota
4. Przemysław Pawlicki
5. Emil Sajfutdinow
6. Bartosz Smektała
7. Piotr Pawlicki

 

PGE Stal Rzeszów:
9. Kenni Larsen
10. Mirosław Jabłoński
11. Dawid Lampart
12. Greg Hancock
13. Peter Kildemand
14. Artur Czaja

 

 

Początek spotkania: 19:30, (live nSport+HD)
Sędzia: Artur Kuśmierz
Komisarz toru: Zbigniew Kuśnierski

Dominika Bajer (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2024 Zuzelend.com