Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Andriej Kudriaszow zostanie zawodnikiem Włókniarza
 05.11.2017 12:09
Częstochowski klub pozyskał nowego zawodnika na starty w sezonie 2018. Barw Włókniarza Częstochowa bronić będzie Rosjanin - Andriej Kudriaszow. Informację tę podano podczas wczorajszego spotkania, na którym klub spod Jasnej Góry dziękował sponsorom za wsparcie.

26-letni zawodnik w poprzednich latach reprezentował barwy Polonii Bydgoszcz. W minionym sezonie Rosjanin wystartował w 12 spotkaniach "Gryfów" w Nice 1, lidze, w których wykręcił średnią 1,790 będąc drugim najlepszym zawodnikiem bydgoskiej drużyny.

Obecnie swoje starty w częstochowskiej drużynie w sezonie 2018 potwierdziło już 5 obcokrajowców, a są nimi Leon Madsen, Matej Zagar, Andreas Jonsson, Andreas Lyager (rezerwowy pod numerem 8/16) i wspomniany Kudriaszow. Ponadto skład uzupełnią Adrian Miedziński i Tobiasz Musielak oraz szerokie grono juniorów z Michałem Gruchalskim na czele. Wszystko wskazuje na to, że zawodnikiem Włókniarza w przyszłym sezonie będzie również Fredrik Lindgren.

Wojciech Sosna (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (102)
4 lata temu
no i koniec koncow sprowadza sie do tego ze liga chce jedno, zawodnicy drugie i musza wypracowac kompromis. skoro punkty wazne dla ligi (czyli klubow) obowiazywaly juz wczesniej, to np dobrym krokiem byloby zastanowaienie sie co wkurzylo zawodnikow ze sie na obecny regulamin nie zgadzaja i byc moze doprecyzowanie lub cofniecie zmian.
  Lubię
  Nie lubię
4 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
walsnie keidy nie byo obowiazku pokazywania badan po kazdej wizyece a teraz jest
to kwestia umowy. jak klub dal ciala to jego wina.
  Lubię
  Nie lubię
4 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
jasne. ale dokumentacje medyczna do wgladu i tak musza juz przedstawiac wiec poza zwaleniem kosztow testow na zawodnika nic sie tu nie zmienia.
co wiecej: jesli by np ograniczyli te platne przez zawodnika badania do np ilosci meczy to tez nikt z tym nie bedzie mial klopotu bo wliczy to w koszta. ale tu jest sprawa otwarta i pozwala na naduzycia. i to jest problemem
za pozbawienie się możliwości startu w zawodach (np. kontuzja na crossie czy upadek ze schodów) 50 tys. zł.
Ekstraliga wyjaśnia: jeśli zawodnik pozbawił się możliwości startu z własnej winy, to musi ponieść konsekwencje. Żużlowcy nie są pracownikami, ale firmami, które zawierają kontrakt na wykonanie konkretnej usługi. Jeśli nie dbają o zdrowie i coś im się stanie, to muszą się liczyć z tym, że na tym stracą. Ten zapis nie byłby potrzebny, gdyby zawodnicy przeszli na kontrakty amatorskie, ale przecież sami walczyli o to, żeby prowadzić działalność.
  Lubię
  Nie lubię
4 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
jasne. ale dokumentacje medyczna do wgladu i tak musza juz przedstawiac wiec poza zwaleniem kosztow testow na zawodnika nic sie tu nie zmienia.
co wiecej: jesli by np ograniczyli te platne przez zawodnika badania do np ilosci meczy to tez nikt z tym nie bedzie mial klopotu bo wliczy to w koszta. ale tu jest sprawa otwarta i pozwala na naduzycia. i to jest problemem
za naruszenie przepisów antydopingowych - 500 tys. zł kary.
Ekstraliga wyjaśnia: ROW Rybnik w związku z dopingiem Grigorija Łaguty spadł do pierwszej ligi i stracił sporo pieniędzy. Pół miliona kary ma stanowić rekompensatę dla klubu, który poniósł konsekwencje wybryku żużlowca.
  Lubię
  Nie lubię
4 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
jasne. ale dokumentacje medyczna do wgladu i tak musza juz przedstawiac wiec poza zwaleniem kosztow testow na zawodnika nic sie tu nie zmienia.
co wiecej: jesli by np ograniczyli te platne przez zawodnika badania do np ilosci meczy to tez nikt z tym nie bedzie mial klopotu bo wliczy to w koszta. ale tu jest sprawa otwarta i pozwala na naduzycia. i to jest problemem
każde samodzielne wykorzystanie przez zawodnika swojego imienia i nazwiska, logotypu, pseudonimu podlega karze w wysokości 500 tys. zł (czyli np. za zrobienie swojego kalendarza, kubka, smyczy itp.).
Elkstraliga wyjaśnia: zawodnicy nie są prywatnymi osobami. Jeżdżą w lidze, w której zarabiają, ale i też sprzedają swoje gadżety. Robią to także dzięki temu, że są żużlowcami konkretnych klubów. Bez nich nie mieliby takiej wartości. Kubek, kalendarz czy smycz to jest w pewnym sensie dobro wspólne. Żadnemu zawodnikowi nie przyszło dotąd do głowy, żeby na gadżetach umieszczać logo klubu czy ligi, co przecież, w pewnym sensie, rozwiązałoby problem. Inna sprawa, że przepis obowiązuje już od jakiegoś czasu, a o karach jakoś nie słychać.
  Lubię
  Nie lubię
4 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
jasne. ale dokumentacje medyczna do wgladu i tak musza juz przedstawiac wiec poza zwaleniem kosztow testow na zawodnika nic sie tu nie zmienia.
co wiecej: jesli by np ograniczyli te platne przez zawodnika badania do np ilosci meczy to tez nikt z tym nie bedzie mial klopotu bo wliczy to w koszta. ale tu jest sprawa otwarta i pozwala na naduzycia. i to jest problemem
konieczna zgoda na każdy występ publiczny na terenie Polski.
Ekstraliga wyjaśnia: to bardzo ważny zapis. Teraz sponsorem ligi jest PGE, więc wyobraźmy sobie, co by było, gdyby żużlowiec wziął udział w evencie Enei, czyli konkurencyjnej firmy. Chcemy też wykluczyć udział zawodników identyfikowanych z konkretnym klubem w wydarzeniach, które można uznać za kontrowersyjne.
  Lubię
  Nie lubię
4 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
jasne. ale dokumentacje medyczna do wgladu i tak musza juz przedstawiac wiec poza zwaleniem kosztow testow na zawodnika nic sie tu nie zmienia.
co wiecej: jesli by np ograniczyli te platne przez zawodnika badania do np ilosci meczy to tez nikt z tym nie bedzie mial klopotu bo wliczy to w koszta. ale tu jest sprawa otwarta i pozwala na naduzycia. i to jest problemem
każdy musi uzyskać pisemną zgodę na podpisanie umowy ze sponsorem przed jej podpisaniem,
- jeśli podpisze się bez pisemnej zgody, trzeba zapłacić - klubowi 1/3 przychodu i Ekstralidze 1/3 przychodu.
Ekstraliga wyjaśnia: oba te zapisy obowiązywały wcześniej.
  Lubię
  Nie lubię
4 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
jasne. ale dokumentacje medyczna do wgladu i tak musza juz przedstawiac wiec poza zwaleniem kosztow testow na zawodnika nic sie tu nie zmienia.
co wiecej: jesli by np ograniczyli te platne przez zawodnika badania do np ilosci meczy to tez nikt z tym nie bedzie mial klopotu bo wliczy to w koszta. ale tu jest sprawa otwarta i pozwala na naduzycia. i to jest problemem
wszystkie umowy sponsorskie dłuższe niż do 2018 roku są nieważne.
Ekstraliga wyjaśnia: zawodnik nie może podpisywać umów sponsorskich dłuższych niż na rok, bo co rok zmienia się regulamin. To obowiązuje już od kilku sezonów, więc nie ma mowy o żadnym skracaniu. Zasady gry określone w regulaminie obowiązują na rok, więc zawodnik, na taki okres może się umówić ze sponsorem.
  Lubię
  Nie lubię
4 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
jasne. ale dokumentacje medyczna do wgladu i tak musza juz przedstawiac wiec poza zwaleniem kosztow testow na zawodnika nic sie tu nie zmienia.
co wiecej: jesli by np ograniczyli te platne przez zawodnika badania do np ilosci meczy to tez nikt z tym nie bedzie mial klopotu bo wliczy to w koszta. ale tu jest sprawa otwarta i pozwala na naduzycia. i to jest problemem
dostarczanie klubowi na jego żądanie dokumentacji medycznej zawodnika celem weryfikacji czy zawodnik przestrzega przepisów antydopingowych, koszt pokrywa zawodnik. Cena to ok. 1000 zł za każde badanie.
Ekstraliga wyjaśnia: nie ma takiego kosztu. Chodzi wyłącznie o dostarczenie do klubu dokumentacji medycznej z leczenia szpitalnego, żeby klub mógł sprawdzić, czy nie były podawane specyfiki z listy substancji uznawanych za doping.
  Lubię
  Nie lubię
4 lata temu
O ile przyjście Zengoty i Jensena można uznać za solidne wzmocnienie (każdy z nich może być dobrym prowadzącym parę), o tyle Gomólski z Michelsenem to zagadki. W sezonie 2017 obaj jeździli w Nice 1.LŻ. Byli wyróżniającymi się zawodnikami (5. i 9. średnia), ale PGE Ekstraliga to jednak inna bajka, więc łatwo im nie będzie. Najwyraźniej jednak trener Marek Cieślak, który znakomicie zna obu zawodników, wierzy, że u niego rozwiną skrzydła.
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com