Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Wszyscy zakładamy sobie wielkie cele, chcemy brać z tego jak najwięcej
 27.03.2018 22:02
24 marca 2018 roku w Gdańsku odbyły się zawody „Zenon Plech Zaprasza”. Były one nie tylko wydarzeniem z okazji 65 urodzin Zenona Plecha i 45-lecia zdobycia medalu Indywidualnych Mistrzostw Świata, lecz stanowiły również rozpoczęcie sezonu żużlowego 2018.
Dla Zenona Plecha ścigało się 16 zawodników, którzy stworzyli cztery drużyny, których barwy w przeszłości miał okazję reprezentować Gospodarz wydarzenia. Dominik Kossakowski był siedemnastym zawodnikiem w turnieju i pełnił rolę rezerwowego, lecz nie miał okazji pokazać się na torze. Oprócz zawodników zjawili się działacze oraz prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, polityk i sympatyk żużla Ryszard Czarnecki oraz starzy znajomi Plecha z toru, m. in. Marek Kępa, Roman Jankowski, Andrzej Huszcza czy Ryszard Romaniak. Zenon Plech otrzymał od piłkarzy Lechii Gdańsk pamiątkową koszulkę z numerem 53, którą wręczyli w imieniu zespołu Sebastian Mila oraz Grzegorz Kuświk. Turniej był nie tylko pierwszym zapachem metanolu w tym sezonie, ale także wielkim sentymentalnym powrotem do czasów jazdy Mistrzów obecnych Mistrzów.
 
- Jestem bardzo zadowolony, że te zawody prowadził Tomasz Lorek, z którym pracowaliśmy w Wizji TV – wspominał na konferencji prasowej Zenon Plech, zorganizowanej tuż po zakończeniu turnieju, na której oprócz niego zasiedli Mikkel Bech, Kacper Gomólski oraz Krzysztof Buczkowski. - To, co się stało w moim życiu to dar od Boga – mówił Jubilat, zapytany o niezwykłą karierę. Z powrotu na tor w Gdańsku bardzo zadowolony był Kacper Gomólski, który mógł pojeździć w Gdańsku jeszcze przed rozpoczęciem sezonu w Falubaz Zielona Góra. Wspominał, że ten turniej to dla niego nie tylko niezwykły zaszczyt, ale także możliwość podziękowania gdańskim kibicom za doping w 2017 roku. - Rozmawialiśmy z Panem Zenkiem, że ogromną pracę włożyli tutaj ludzie przygotowujący tor, bo dzisiaj mogliśmy się ścigać bezpiecznie, a szukanie torów do jazdy przy tych warunkach atmosferycznych graniczy z cudem – chwalił pracę gdańszczan zawodnik. Należy nadmienić, że całą pracą przy przygotowywaniu nawierzchni zarządzał Lech Kędziora, który wraca jako trener do Wybrzeża Gdańsk na sezon 2018. Krzysztof Buczkowski opowiadał o reprezentowaniu barw GKM Grudziądz oraz o pracy z Zenonem Plechem podczas jego kariery trenerskiej w Polonii Bydgoszcz. - Zawsze chciałem tu jeździć i zawsze przyjemnie jest mi reprezentować barwy Grudziądza. Jeździłem w Bydgoszczy i Tarnowie, ale jednak Grudziądz to moje miejsce, w którym chciałbym być jak najdłużej – powiedział popularny Buczek. Na koniec wypowiadał się Mikkel Bech o swoim rozwoju osobistym i planowaniu kariery żużlowej. - Wszyscy zakładamy sobie wielkie cele, chcemy brać z tego jak najwięcej. Gdy byłem młodszy popełniłem zasadniczy błąd, bo chciałem jak najwięcej, jak najmocniej i jak najszybciej. Teraz, gdy jestem starszy i mądrzejszy, to wiem, że na wszystko potrzeba czasu i nie można mieć wszystkiego od razu. Mikkel mówił także o tym, że marzy o występach w Grand Prix i z pewnością Zenon Plech był dla niego wzorem.
 
Z pewnością Zenon Plech może być zadowolony ze swojego turnieju, bo nie tylko świętował swoje sukcesy oraz urodziny, ale przy tym nakarmił zawodników i kibiców głodnych żużlowej jazdy. W takich momentach możemy zatrzymać się na chwile i wspomnieć ten piękny sport sprzed lat, gdy na pierwszym planie nie było reklam sponsorskich, ale wielkie sukcesy, które nie wykluczały pięknych przyjaźni na długie lata.
Redakcja (za: speedwayevents.pl)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2024 Zuzelend.com