Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Adam Krużyński: To dla mnie koszmar
 13.08.2019 23:16
Get Well Toruń tegorocznych zmagań ligowych nie zaliczy do udanych, a drużyna pożegna się z PGE Ekstraligą. W piątkowe popołudnie na torze w Lesznie podopieczni Adama Krużyńskiego wywalczyli zaledwie 26 punktów.

Menadżer drużyny z Torunia po spotkaniu w Lesznie przeprosił kibiców za występ swoich podopiecznych - Na początku chciałbym przeprosić wszystkich kibiców i mieszkańców Torunia oraz wszystkie osoby, którym toruński żużel leży na sercu. Styl w którym się żegnamy z PGE Ekstraligą, nawet dla mnie jest przerażający. Nie mam słów, żeby wyrazić swój żal i rozczarowanie. O tym, że nie zasłużyliśmy na najwyższą klasę rozgrywkową nie pokazał tylko mecz w Lesznie, ale to spotkanie obnażyło wszystkie słabości tej drużyny. Dla wielu zawodników był to mecz o ich kariery, nawet jeżeli się żegnamy z Ekstraligą to każdy z jeżdżących w Toruniu powinien pamiętać, że żużel to ich zawód i w każdym zawodzie należy mieć odrobinę szacunku do tego co się robi. Nie ma co tu wiele komentować, bo jest mi przykro i wstyd. Czasami mam wrażenie, że to mi jest bardziej wstyd niż zawodnikom, którzy prezentują się na torze. Jest to dla mnie koszmar, którego w życiu bym się nie spodziewał. Jestem kibicem Apatora od czterdziestu lat i nigdy więcej nie chciałbym oglądać takiej drużyny. Mam nadzieję, że zrobimy wszystko, żeby ta drużyna nie przynosiła więcej wstydu.

 

W drużynie z Torunia nie ma wyników, a co za tym idzie frustracja zawodników z meczu na mecz jest coraz większa - Jason Doyle miał olbrzymie problemy sprzętowe, jednak zawodnika startującego w Grand Prix nie tłumaczy jednak nic. Jeżeli będziemy zganiali na to, że ktoś źle spał albo ma zły dzień to będzie to tylko i wyłącznie śmieszne. Nie chce nikogo tłumaczyć, bo na dobrą sprawę tego się nie da wytłumaczyć. Nie przystoi zawodnikom w taki sposób się prezentować, barwy który reprezentują są jednak coś warte i powinniśmy mieć do nich szacunek. Oczywiście zawodnicy są słabi, ale ze swoimi słabościami w sporcie trzeba walczyć i mieć w sobie trochę ducha walki, a dzisiaj tego zabrakło. Frustracje w zawodnikach po gorszych występach doprowadzają do takich wyników jak w Lesznie. Była jedna delikatna wymiana słowna, Jason Doyle miał trochę pretensji do Norberta Kościucha. Jeżeli nie ma wyników to takie sytuacje będą się powtarzać coraz częściej. Gdyby wyniki były dobre  to każdy zawodnik przymknąłby oko na to, że ktoś komuś nie zostawił miejsca albo mu nie pomógł. Jak nie ma wyników to zawodnicy mają problem z tym, że nie pomagają sobie nawzajem, że ktoś zachował się nie drużynowo.

 

Torunianie po meczu w Częstochowie mieli wstępny plan budowania składu na przyszłoroczne rozgrywki ligowe. Jednak czy ten plan nie uległ zmianie po spotkaniu w Lesznie? - Koncepcje budowania składu na przyszły sezon mieliśmy po spotkaniu w Częstochowie. Po meczu w Lesznie będziemy mieli jednak kilka nie przespanych nocy, ze względu na to czy to o czym myśleliśmy wcześniej ma jeszcze jakiś sens. Będziemy musieli się zastanowić nad tym, czy nie będziemy musieli przeprowadzić `rewolucji w składzie. Budowanie wszystkiego od zera jednak nie wydaje się być rozsądnym pomysłem. Musimy się zastanowić przede wszystkim nad tym co dobrego zostało w tym zespole. W Toruniu jest grupa osób, której chce się jeszcze pracować i kocha ten klub. Są osoby, które oddałyby za drużynę całe swoje serce, żeby ten klub funkcjonował zdecydowanie lepiej niż w tym roku – komentuje Adam Krużyński.

 

Podczas spotkania na stadionie im. Alfreda Smoczyka każdy zawodnik dostał szansę do zaprezentowania się - Prowadzą drużynę zawsze starałem się obiektywnie oceniać dyspozycję sportową zawodników.  Jeżeli ktoś nie zasługiwał na kolejną szasnę występu to jej po prostu nie dostawał. Dzisiaj Norbert Kościuch dostał swoją szansę na występ w spotkaniu, a okazało się, że są gorsi od niego. Starałem się być uczciwy w stosunku do zawodników od początku do końca.

Dominika Bajer (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (59)
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
na 1 lige idealny
czy ja wiem już lepiej Curzytków zabrać :)
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
ja tez wolalbym chis niz milika
Jak by nie było w tym sezonie Chris ma lepszą średnią od Milika
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Igor to nie jest porządny junior
Na 1 ligę nie jest zły
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Witam
siema
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Igor to nie jest porządny junior
na 1 lige idealny
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
Dziś mija 1 rocznica śmierci Tomka Jędrzejaka
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
Witam
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Termiński mówi, że chcą zbudować skład na szybki powrót do ekstraligi to bez porządnego juniora może być trudniej.
Igor to nie jest porządny junior
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Chris nie jest taki głupi i umie liczyć. Wie, że w ekstralidze na MA robi średnio 11 punktów a na wyjeździe 4 - 5 punktów.
ja tez wolalbym chis niz milika
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
miedzinski nie wroci to pewne
pawel nie wiaodmo
chris zostanie jak zejdzie z ceny
Chris nie jest taki głupi i umie liczyć. Wie, że w ekstralidze na MA robi średnio 11 punktów a na wyjeździe 4 - 5 punktów.
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com