Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Mateusz Świdnicki: Były wzloty i upadki, ale myślę że pokazałem się z dobrej strony
 18.11.2019 0:21
Miniony sezon dla Mateusz Świdnickiego był jego debiutem w rozgrywkach ligowych. Choć na codzień reprezentuje barwy Włókniarza Częstochowa to jako gość ścigał się dla Wilków z Krosna, rywalizując w 2.Lidze żużlowej. Jak na nowicjusza w ligowej rywalizacji, wychowanek częstochowskiego klubu wypadł niezwykle okazale, będąc czołowym juniorem na drugoligowych torach.
Portalowi ZUZELEND.COM jest niezmiernie miło, że nadal będzie partnerem medialnym Mateusza Świdnickiego, zważywszy na to, iż przed zawodnikiem olbrzymie wyzwanie jakim są bez wątpienia starty w najlepszej lidze świata.
 
Poniżej prezentujemy obszerny wywiad podsumowujący dokonania minionego sezonu, a także przedstawiający sylwetkę młodego zawodnika Lwów spod Jasnej Góry.
 
- Mateusz na początku poproszę Cię o podsumowanie Twojego debiutanckiego sezonu
- Był to mój pierwszy pełny sezon w lidze, zawsze każdy mecz jechałem na sto procent a nawet więcej, były wzloty i upadki, ale myślę że pokazałem się z dobrej strony szczególnie na meczu w Opolu.
 
- Czy przed sezonem była z góry ustalona hierarchia kto będzie startował w Częstochowie jako główny junior?
- Tak było wiadome że podstawowymi juniorami będą Michał i Kuba. 
 
- Długo wahałeś się czy przyjąć ofertę z Krosna? Na horyzoncie były propozycje z innych klubów?
- Nie wahałem się ani chwili, kierowałem się przede wszystkim możliwością startów. Co klub z Krosna mi zagwarantował, za co im serdecznie dziękuje, było kilka innych propozycji. 
 
- Wystąpiłeś w 11 meczach w brawach krośnieńskich Wilków uzyskując średnią ok. 1.5 pkt. . Starty w drugoligowych Wilkach to chyba był dobry ruch?
- Tak to była najlepsza decyzja w tym sezonie, poszedłem do klubu w którym panowała wspaniała atmosfera odczuwałem duże wsparcie ze strony kibiców, tak jak już wspomniałem były lepsze i gorsze występy, ale z większości mogę być zadowolony.
 
- W przyszłym sezonie zwolniło się miejsce na pozycji juniora we Włókniarzu. Będziesz o nie walczył?
- Na razie skupiam się na przygotowaniach ogólnorozwojowych do przyszłego sezonu.
 
- Czy żużel to całe Twoje życie? A może masz jakieś pozasportowe zainteresowania?
- Myślę że żużel to jest 90 procent mojego życia, w trakcie trwania sezonu jest zawsze na 1 miejscu traktowany priorytetowo, z innych zainteresowań to na pewno od czasu do czasu lubię sobie wejść na otomoto i pooglądać sportowe samochody (śmiech).
 
 
Obraz może zawierać: na zewnątrz
 
 
- Na swoim koncie masz już jedno osiągnięcie srebro DMPJ. Czy to jak na razie największe osiągnięcie?
- Jeśli chodzi o dorosły speedway to w 2017 roku wraz z Włókniarzem zdobyliśmy złoto DMPJ co prawda nie jechałem w żadnym biegu w tamtych zawodach ponieważ byłem po kontuzji, na pewno dla mnie srebro smakowało lepiej bo dołożyłem w finale do tego małą cegiełkę.
 
- Opowiedz proszę jak to się stało, że trafiłeś do żużla?
- Kiedyś jak stałem wraz z tatą w kolejce po bilety to zobaczyłem ulotkę o miniżużlu i chciałem spróbować swoich sił.
 
- Któremu z trenerów dotychczas najwięcej zawdzięczasz?
- Na pewno najwięcej zawdzięczam trenerowi Józefowi Kaflowi, prowadził mnie na każdym treningu od 1 treningu na minitorze w 2014 roku aż do zdania licencji na koniec 2016 roku. Aktualnie gdy ma chwile wolnego czasu jeździ z nami na pojedyncze zawody, za co też chciałbym mu serdecznie podziękować
 
- W czym tkwił sekret lepszej lub gorszej postawy na torze? Bywały mecze, gdzie byłeś liderem zespołu a także i takie, z których  zdobycz punktowa nie była zbyt wielka?
- Taki jest żużel, ja będąc niedoświadczonym zawodnikiem często popełniałem błędy w ustawieniu motocykla, to zazwyczaj było przyczyną słabszych występów. Żużel jest takim sportem którego człowiek uczy się cały czas, mam nadzieje że doświadczenie zdobyte przez ubiegły sezon zaprocentuje w przyszłości.
 
- Z których spotkań wyciągniesz więcej wniosków? Z tego w którym zdobywasz dużo punktów czy właśnie z takiego w których cały czas poszukujesz?
- Tak jak wspomniałem wcześniej człowiek uczy się na błędach, na pewno nie mogę powiedzieć że zawody w których zrobiłem 1 pkt a było kilka takich są stracone, wbrew pozorom w takich zawodach przerzucaliśmy z teamem masę przełożeń, z których żadne nie pasowało i jedynym wyjściem było zmienić motocykl, w meczach takich jak w Opolu gdzie zrobiłem 13 pkt praktycznie przejeździłem na 1 ustawieniu. 
 
- W trakcie sezonu przydarzyła Ci się jakaś zabawna sytuacja? 
- Ciężko mi teraz przypomnieć jakąś konkretną sytuacje ale było ich mega dużo. 
 
- Jakich cennych wskazówek udzielił Tobie w minionym sezonie trener krośnieńskich Wilków, Janusz Ślączka?
- Podczas każdego meczu rozmawialiśmy i doradzał mi jakie ścieżki wybrać oraz jakie przełożenia założyć 
 
- Który tor w II lidze sprawił Tobie najwięcej problemów? Czasami są to takie tory, w których paradoksalnie zdobywa się więcej punktów z uwagi na wzmożoną koncentrację. Czy tak samo było w Twoi przypadku?
- Myślę, że najwięcej problemów sprawiał mi tor w... Krośnie jest to długi obiekt a ja jestem zwolennikiem krótkich technicznych torów, co prawda z zawodów na zawody było w jakimś stopniu lepiej, ale do perfekcji brakowało bardzo dużo, można z resztą zauważyć że lepsze wyniki notowałem na wyjazdach. 
 
- Gdybyś mógł powtórzyć jakieś zawody to które? I dlaczego?
- Na pewno mecz w Opolu gdzie zrobiłem 13 punków oraz ostatni turniej zaplecza kadry juniorów w Lublinie gdzie również zrobiłem 13 pkt, to były 2 moje najlepsze występy w tym sezonie. 
 
- Jako juniorowi udało Ci się w meczu przywieźć dwucyfrową zdobycz punktową. Presja rośnie wiedząc, że jesteś najlepszym zawodnikiem zespołu i trener za chwilę wystawi Ciebie w rezerwie taktycznej?
- Dwucyfrowke przywiozłem raz we wcześniej wspominanym Opolu, absolutnie nie czułem się liderem zespołu. Miałem szybką maszynę, po prostu tak jak zawsze chciałem wygrywać, a dla mnie jako juniora start z rezerwy taktycznej był naprawdę dużym wyróżnieniem. 
 
- Jakie masz swoje rytuały przedmeczowe? 
- Nie mam jakichś szczególnych rytuałów. 
 
- A mobilizacja? Po słabszym występie co podnosi Ciebie na duchu?
- Nigdy nie miałem z mobilizacją żadnych problemów szczególnie po słabych zawodach nie mogę się doczekać następnych żeby móc się ,,odkuć”. 
 
- Prócz zawodów drużynowych startowałeś także w indywidualnych. Jakie były cele przed sezonem i czy udało się je zrealizować?
- Cel na ubiegły sezon to był przede wszystkim rozwój, objechałem w trakcie sezonu 50 imprez więc śmiało mogę powiedzieć że cel został zrealizowany. 
 
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
 
 
- Oglądasz swoje występy? Wyciągasz wówczas wnioski? 
- Jak tylko jest jakieś nagranie to zawsze oglądam po kilka razy i analizuje
 
- Prowadzisz swoje notatki np.kogo, na jakim torze ze znanych żużlowców pokonałeś i na jakich przełożeniach?
- Notatki prowadzę ale nie używam ich zbyt często, wystarczy zmiana temperatury i przełożenia które ,,jechały” i zostały zapisane w zeszycie będą wprowadzały w błąd, 
 
- Jak pogodzić karierę żużlowca z nauką? Nauczyciele łaskawszym okiem spoglądają na Ciebie wiedząc, że w niedziele miałeś zawody?
- Uczęszczam do ZSE w Częstochowie. Zawsze staram się na początku semestru zdobyć kilka ocen żeby nie było problemu pod koniec roku szkolnego, jednak nie zawsze mi to wychodzi pozytywnie, ale nie dostaje niczego za darmo. Od rozpoczęcia sezonu jestem w szkole bardzo rzadko, na pewno moje nieobecności są inaczej traktowane niż innych. Dlatego z tego miejsca chciałbym również podziękować mojej wychowawczyni Pani Anecie Mackiewicz-Szar, która wiele razy mi pomagała. 
 
- Po zawodach rozmyślasz jeszcze nad tym co się wydarzyło? A może po prostu siadasz i odpoczywasz? Co relaksuje Mateusza Świdnickiego?
- Tak po zawodach zawsze jest czas na przemyślenia, na pewno relaksuje się słuchaniem muzyki. 
 
- Na ilu motocyklach zbudowałeś bazę? 
- W tym sezonie bazowałem na 3 motocyklach. 
 
- Wiesz już może co chciałbyś poprawić w przyszłym sezonie a co skopiować z obecnego?
- Wiem co robiłem, a także zdaję sobie sprawę z tego co trzeba poprawić, lecz są to sprawy które zostawię tylko dla siebie. 
 
- Mateusz bardzo serdecznie dziękujemy Tobie za czas poświęcony na tą rozmowę, a także za świetną współpracę z portalem ZUZELEND.COM. Życzymy Ci abyś w przyszłym sezonie na stałe zadomowił się w PGE Ekstralidze, a Twoje występy oczarowały wszystkich kibiców żużla. 
Redakcja (za: inf.własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (150)
rok temu
zgłosiłem sie do RzTŻ bo szukają osoby do pomocy a pozniej zajme fotel prezesa xD
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
:} Jesteś AS!:}
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Nie:} Wiesz że wyglądam :poważnie:!:}}}}}}}}}}}}}}}
Okulary dodają powagi
  Lubię
  Nie lubię
+1
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Dawaj na WA hahaha fote
Nie:} Wiesz że wyglądam :poważnie:!:}}}}}}}}}}}}}}}
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Nie pokazuje co mam!:}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}
Dawaj na WA hahaha fote
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Heloł!:} Głowa boli!:}
Haha trzeba było nie przerywać:)
  Lubię
  Nie lubię
+1
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Siema Robson jak na urlopie?
Nie pokazuje co mam!:}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}}
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Heloł!:} Głowa boli!:}
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
A Na Travel Chanel Marcelina szaleje:}}}}}}}
Siema Robson jak na urlopie?
  Lubię
  Nie lubię
+1
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
Mroczka półkę wyżej o wuj
Amator
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com