Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Mikkel Michelsen: Mam za sobą najlepszy sezon w karierze
 24.11.2019 13:22
Tytuł Indywidualnego Mistrza Europy, nagroda "odkrycie sezonu" w plebiscycie PGE Ekstraligi i udane starty w szwedzkiej Elitserien. Tak wyglądał rok 2019 u Mikkela Michelsena. Przekonajmy się, jak postrzega swoje dokonania sam zawodnik.

Jak możesz podsumować miniony sezon?


Pod względem drużynowym był on dla nas podzielony na wzloty i upadki. Choć na pewno przed rozpoczęciem rozgrywek wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Mieliśmy jeden główny cel, którym było pozostanie na kolejny rok w PGE Ekstralidze. Moim zdaniem fakt, że zdołaliśmy to uczynić jest dużym osiągnięciem dla klubu, zwłaszcza, po powrocie do elity po wielu latach. W kolejnym sezonie najprawdopodobniej będziemy mierzyć jeszcze wyżej i zobaczymy, jak to wszystko się potoczy.

 

Pod względem indywidualnym też miałeś powody do satysfakcji, zwłaszcza w cyklu SEC.


Zgadza się. Miałem też jednak rezultaty, które były dla mnie bardzo rozczarowujące. Moim głównym celem było zakwalifikowanie się do Grand Prix na kolejny sezon. Najprawdopodobniej mam za sobą najlepszy sezon w mojej karierze, bo jeździłem bardzo dobrze w ligach w Polsce oraz Szwecji. Praktycznie przez cały rok nie popełniałem większych błędów, ale kiedy przyszedł czas na GP Challenge, miałem po prostu zły dzień. Nie jeździłem wtedy dobrze, mieliśmy problemy sprzętowe, ale cóż, taki jest czasami żużel. Mistrzostwo Europy na zakończenie sezonu było bardzo miłym akcentem. To osiągnięcie przez bardzo długi czas wydawało mi się nieco nierealne i do końca w to nie wierzyłem, ale to były wyjątkowe chwile.

 

Wiele osób lekceważyło Motor i skazywało na pożarcie…


Wydaje mi się, że tak jest zawsze w przypadku beniaminków. Nasz problem w tym sezonie polegał na tym, że nie każdy zawodnik jeździł w każdym spotkaniu na miarę pełni swoich możliwości. Pojawiały się kłopoty z regularnym punktowaniem i były one spowodowane różnymi czynnikami. Jednak, gdy wszystko funkcjonowało tak jak trzeba, to mogliśmy rywalizować z najlepszymi zespołami PGE Ekstraligi. Nawet jadąc w Lesznie potrafiliśmy mocno naciskać na drużynę mistrzów Polski na ich torze, czego niemal nikt poza nami w tym sezonie nie dokonał. Podobnie było we Wrocławiu. Dlatego należy uznać ten sezon za udany. Oczywiście, byliśmy przed rozgrywkami niedoceniani przez pewne osoby, ale udowodniliśmy im, że są w błędzie.

 

W utrzymaniu pomogło wam wsparcie kibiców?


I to jak! W trakcie swojej kariery jeździłem dla różnych klubów w Polsce, a także na największych stadionach świata. Powtórzę jednak po raz kolejny, że nigdy nigdzie nie doświadczyłem takiej atmosfery jak w Lublinie. To coś niesamowitego. Nigdy nie spotkałem kibiców z taką pasją do żużla, jak ci z Lublina. Miałem przed tym sezonem określone cele i plany, ale zupełnie nie spodziewałem się, że nasi fani będą aż tak wspaniali. Dzięki tej miłości i wsparciu, bardzo szybko zadomowiłem się w Lublinie. Jestem ogromnie szczęśliwy i wdzięczny za to wszystko.

 

A zatem pozostanie w Speed Car Motorze na kolejny sezon będzie dla ciebie dużą przyjemnością?


Zdecydowanie tak. Właśnie po to jeździmy na żużlu, by występować przed takimi kibicami. Wiadomo, że speedway to nasze życie, ale też nasza praca, która przede wszystkim musi przynosić radość. To właśnie jest w tym sporcie najważniejsze. A takie wsparcie fanów czyni żużel dziesięć razy fajniejszym.

 

       

Mikkel Michelsen i Grigorij Łaguta świętujący wygrany podwójnie ostatni bieg meczu z forBET Włókniarzem Częstochowa (fot. Andrzej Mitura)

Marcin Góreczny (za: motorlublin.com.pl)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (88)
8 miesięcy temu
Kowal: Ja jestem przerażony tym zbliżającym się zimowym oknem transferowym. Wisła ruszy na zakupy, Arka potrzebuje piłkarzy, Korona pewnie też poszusuje po rynku, może ŁKS, Raków czy Górnik. Tyle tego szrotu się zjedzie, że ja od sylwestra odcinam się od mediów
  Lubię
  Nie lubię
8 miesięcy temu
Mietek: Wygraliśmy drugą Eurowizję Junior z rzędu.
Paczul: Czyli mamy wspaniałe szkolenie. A mówią, że PZPN nic nie robi
  Lubię
  Nie lubię
8 miesięcy temu
W odpowiedzi na komentarz:
DO kadry tak. Ale każdy ma prawo do rehabilitacji. Nawet mordercy nie dostają stryczka. Inna sprawa, ze za drukowania powinno być chociaż kilka miesięcy paki
mowie o kadrze
ale trenerzy dozywotni zakaz trnowania
  Lubię
  Nie lubię
8 miesięcy temu
W odpowiedzi na komentarz:
kto taki?
logaczow
  Lubię
  Nie lubię
8 miesięcy temu
W odpowiedzi na komentarz:
dla mnie piszczek oraz ta cala reszta ktorej udowodniono drukownie meczami lacznie z kazdym terenrem jak wdowczyk
NIGDY NIE POIWNNI BYC POKAZNI W MEDIACH , POWOLYWANI DO KADRY I ZAKAZ DOZYWOTNI TRENOWNAIA DRUZYN
DO kadry tak. Ale każdy ma prawo do rehabilitacji. Nawet mordercy nie dostają stryczka. Inna sprawa, ze za drukowania powinno być chociaż kilka miesięcy paki
  Lubię
  Nie lubię
8 miesięcy temu
W odpowiedzi na komentarz:
Co porabiałeś w ostatnich tygodniach, po zakończeniu ligi?
Emocje po awansie i finale już nieco opadły, więc pojechałem na wakacje. Zawsze marzyłem o tym, żeby zobaczyć Japonię, więc teraz po ostatnim meczu udało mi się to marzenie zrealizować. Pojechałem do tego pięknego kraju na krótkie wczasy, na tydzień.

Jak wrażenia w pobytu w Kraju Kwitnącej Wiśni?
Przepiękne miejsce. Zupełnie inny świat. Tam żyje się na innym, niesamowicie wysokim poziomie, widać że są tam ogromne pieniądze. A ludzie? Cały czas zabiegani, zapracowani.

Tak ci minął tydzień. Co jeszcze porabiałeś?
Zrobiłem badania, żeby sprawdzić czy z nogą już na pewno wszystko w porządku. Korzystałem z rehabilitacji, rozpocząłem już nawet przygotowanie do kolejnego sezonu. No i zafundowałem sobie aparat na zęby (śmiech). A teraz? Wracam już do domu i zacznę na poważnie pracować na d sobą. Mam w planach jeszcze wprawdzie krótkie odwiedziny u rodziców, ale tam tez mogę pracować. Potem wracam do Władywostoku, załatwię wizę i zacznę treningi.

Zostajesz na kolejny sezon z nami w Rybniku. Długo się zastanawiałeś nad wyborem klubu?
Nie, od razu się zdecydowałem. Zresztą prezes od razu mi powiedział, że on mnie nigdzie nie puści. (śmiech).

Ale dobrze ci u nas...
Tak, to świetnie zorganizowany klub, niczego mi tutaj nie brakuje, więc po co miałbym wybierać się gdzieś indziej.

Były propozycje z innych klubów?
Tak, były ale z klubów z pierwszej ligi. Ale ja od razu mówiłem wszystkim zainteresowanym, że zostaję w Rybniku.

Teraz, w sezonie 2020 wyzwanie będzie spore. PGE Ekstraliga to już „level” wyżej, wymagania większe, będzie trudniej... Czujesz się na tyle silny, żeby tam pojechać?
Przede wszystkim chce spróbować i sprawdzić się. Kupuje już motory, mam zaplanowane bardziej intensywne treningi niż w poprzednich latach, pojadę na pewno przed sezonem do Krsko na treningi na torze. Wciąż będę korzystał z pomocy mojego dotychczasowego tunera – Mikułowa.

Podpisałeś kontrakt na dwa lata. To dla naszych kibiców najlepsza wiadomość...
Tak widziałem tą ich radość w mediach społecznościowych. Bardzo się cieszę, że mnie doceniają. Dam z siebie wszystko, by zdobywać dla nich jak najwięcej punktów.
kto taki?
  Lubię
  Nie lubię
8 miesięcy temu
Podobno jeśli chodzi o szkolenie to w eurowizji nieźle nam idzie. Niemcy, Belgowie i Holendrzy pytają o model.
  Lubię
  Nie lubię
8 miesięcy temu
W odpowiedzi na komentarz:
Może coś z niego być
torun polenil kolosany blad puszczajac go a zatryzmujac dno nielsena
  Lubię
  Nie lubię
8 miesięcy temu
W odpowiedzi na komentarz:
Może coś z niego być
tylko ze trafia pod skrzydla tumana z leszna a on jest bez pojecia o trenownaiu zaowndikow
  Lubię
  Nie lubię
8 miesięcy temu
W odpowiedzi na komentarz:
Fakt. I na drugi dzień gadali, jaki to PiSzczek wspaniały człowiek. Dziennikarze gadali. Zapomnieli, ze mu akurat winę udowodniono i jakieś zawieszenie było.
A pamiętasz Janusza Jojkę? Bodaj jak przechodził do Gieksy t w poprzednim swoim sezonie gdy jeszcze grał w Ruchu to chyba właśnie w meczu z Gieksą, wrzucił sobie sam piłkę do bramki.. A potem poszedł do Dziurowicza
dla mnie piszczek oraz ta cala reszta ktorej udowodniono drukownie meczami lacznie z kazdym terenrem jak wdowczyk
NIGDY NIE POIWNNI BYC POKAZNI W MEDIACH , POWOLYWANI DO KADRY I ZAKAZ DOZYWOTNI TRENOWNAIA DRUZYN
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com