Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Bartosz Zmarzlik: W pierwszych dniach marca chciałbym rozpocząć treningi
 25.02.2020 16:08
Bartosz Zmarzlik zgarnął kolejny tytuł. Został najpopularniejszym sportowcem Gazety Lubuskiej. Z tej okazji zawodnik udzielił wywiadu w którym podkreśla jednak, że mimo zdobycia złota w cyklu Grand Prix nadal jest sportowcem niespełnionym.

Rok 2019 był wyjątkowy dla Bartosza Zmarzlika. Po tak udanym sezonie pewnie nie chciałeś, by się kończył, a tymczasem jesteśmy już u progu nowego sezonu.

Zdecydowanie nie chciałem, bo rok był wspaniały. Zakończyłem go jednak w głowie i dość szybko po tych wszystkich radosnych chwilach, trzeba było skupić się na przygotowaniach do nowego sezonu. Mam przed sobą jeszcze wiele lat kariery sportowej, dlatego to, co robię już od jakiegoś czasu, jest po to, by spełniać marzenia. A marzeń i celów mam jeszcze wiele. Wciąż jestem sportowcem niespełnionym, mam jeszcze wiele do zrobienie.

 

Co się czuje, gdy spełnia się jedno z wielkich marzeń?

Na pewno wielką ulgę, bo czułem dużą presję, którą zresztą m.in. sam na siebie wywierałem. Do tego dochodził stres. Ale w efekcie dało to wszystko wspaniałe chwile. Po nich ułożyłem sobie kolejne plany i marzenia.

 

Od jak dawna tliło się w tobie marzenie związane ze zdobyciem tytułu indywidualnego mistrza świata?

Było ono przy mnie od samego początku, od dziecka. Ale już nie chcę wracać do tego, co było w październiku. Mamy luty, trzeba więc powoli ubierać kevlar, śledzić prognozy pogody, oczekiwać na słońce, by można było znów rozpocząć nowy rozdział kariery.

 

Wyróżnienia, nagrody, przeróżne gale i bale towarzyszą ci przez całą zimę. Nie jesteś już tym trochę zmęczony?

To są bardzo fajne chwile, które wzmacniają mnie i motywują do jeszcze większej i cięższej pracy, by takie momenty często mi towarzyszyły. Każde z tych wyróżnień jest dla mnie bardzo ważne i cenne. To dla mnie dowód, że coś zrobiłem dobrze. Takie wydarzenia to też element mojej pracy. Z roku na rok, równolegle z sukcesami, coraz bardziej starałem się być na takie sytuacje przygotowany. Nie mam z tym żadnego problemu.

 

Zbliża się wiosna. Czy czujesz już duży głód jazdy na motocyklu?

Zdecydowanie tak, bo luty to już czas, gdy coraz częściej przebiera się nogami z niecierpliwości. Moja mama często powtarza i śmieje się, że co roku w lutym staję się marudny, niecierpliwy, nie mogę sobie znaleźć miejsca i ciągle coś mi przeszkadza. Faktycznie, nie mogę się doczekać. Motocykl od jakiegoś czasu ciągle jest obok mnie. Z kierownicą się nie rozstaję, bo ją kocham, a jeśli coś się kocha, to ma się to ciągle przy sobie. Mam nadzieję, że za tydzień-dwa, odpalimy już motocykle i będziemy robić to, co do nas należy. W pierwszych dniach marca chciałbym rozpocząć treningi.

 

Okres przygotowań do sezonu możesz uznać za zakończony?

Zakładany plan zrealizowałem, dlatego tak, jak w poprzednich latach jestem zadowolony z okresu przygotowawczego. Bardzo lubię wszelką aktywność fizyczną, która sprawia mi radość, bo lubię sportowy styl życia. Od jakiegoś czasu wielką pasją jest dla mnie kolarstwo, które stało się moją formą treningu. Teraz jednak już tylko z niecierpliwością czekam na rozpoczęcie sezonu.

 

Twój sprzęt jest też gotowy do nowych wyzwań?

Od dawna czeka na kolejny sezon. Gdyby była taka możliwość, to już miesiąc temu mógłbym wyjeżdżać na tor.

Michał Lewandowski (za: inf. prasowa)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (6)
miesiąc temu
W odpowiedzi na komentarz:
Witam :)
siema
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
W odpowiedzi na komentarz:
witam
Witam :)
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
https://twitter.com/i/status/1232602008034664450
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
witam
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
bartek pokaz moc w 2020
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
https://twitter.com/i/status/1231646888694370305
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com