Robert Lambert po wygranej w Łodzi zmniejszył swoją stratę w klasyfikacji generalnej SGP. Na trzy rundy przed końcem Brytyjczyk traci już zaledwie 8 oczek i dołącza się do walki o tytuł najlepszego żużlowca świata.
- Długo na to czekaliśmy. To zwycięstwo wydaje się jak pierwsze bo minęło już tyle czasu od tego w Vojens.
Jestem super zadowolony z przebiegu zawodów. Pięć zwycięstw i brak wygranej w finale to było ciężkie przeżycie, ostatni raz w Malilli. Zwycięstwo jest wspaniałym uczuciem i nie oczekuje niczego więcej. Mój piąty bieg w rundzie zasadniczej nie był najlepszy, a w tym momencie trzeba mieć już wszystko idealnie przygotowane i wszystko powinno działać. Nie do końca tak było, ale wprowadziliśmy kilka zmian na potrzeby biegu ostatniej szansy i to się opłaciło. Jestem zadowolony z tego, jak sobie poradziliśmy i jak pracuje zespół.
Po zeszłym sezonie moim celem było dostać się do pierwszej siódemki, zapewnić sobie miejsce w kolejnym cyklu i nie narażać się na zbyt dużą presję. Teraz jestem w dobrej pozycji, więc cel nieco się zmienił i walczę o medal. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało na koniec sezonu - powiedział Robert Lambert