Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Start Gniezno z nowym prezesem!
 24.10.2022 21:45
Start Gniezno ma od dziś nowego prezesa!

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia GTŻ Start Gniezno wybrało przed chwilą na to stanowisko Pawła Siwińskiego. To dotychczasowy członek zarządu klubu i współwłaściciel firmy Ultrapur, będącej strategicznym sponsorem w tym sezonie. Przypomnijmy, że do tej pory dyrektorem Startu i najważniejszą osobą był przy Wrzesińskiej Radosław Majewski.

Beata Burdzy (za: www.sportowegniezno.pl)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (103)
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
wreszcie cos ofiajlanego
Koniec plotek haha
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
Jak taka bieda w Rawiczu, to jakim cudem wzięli Węglarza i po co im on dla tych amatorów?
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
nie bede ci psul okienka
haha
Już napisałeś jak to na ten moment wygląda :P
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Idealny na u24
jo ha
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Oficjalnie Bewley w Rzeszowie
Idealny na u24
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Oficjalnie Bewley w Rzeszowie
wreszcie cos ofiajlanego
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
Oficjalnie Bewley w Rzeszowie
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
Trzeciego najskuteczniejszego zawodnika tegorocznych rozgrywek czekają teraz wyzwania w najwyższej klasie rozgrywkowej. Najpewniej zasili on barwy ZOOleszcz GKM-u Grudziądz.

– To był dobry sezon w moim wykonaniu, czerpałem dużo przyjemności z jazdy. Choć oczywiście końcowy wynik drużyny nie był taki, jaki wszyscy oczekiwaliśmy. Musimy jednak iść do przodu, skupić się na nowych wyzwaniach. Przed nami nowy sezon i na tym się skupiam – podsumowuje Max Fricke
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
Zgodnie z przewidywaniami, uczestnik cyklu Grand Prix nie zdecydował się na kolejny rok jazdy w eWinner 1. Lidze. Po piętnastym wyścigu jasne stało się, że zielonogórzanie tracą nie tylko możliwość jazdy w PGE Ekstralidze, ale i najlepszego zawodnika.

– Oczywiście to była trudna decyzja. Bardzo polubiłem to miasto i klub. Czułem się tu wyśmienicie. Przez te dwa lata czułem się jak członek rodziny Falubazu. Trudno jest więc pożegnać się i zmienić klub na kolejny sezon. Życzę klubowi jak najlepiej. Z pewnością będę śledził wyniki zespołu – zapewnia Australijczyk.

– Obecność w tym klubie była czymś niesamowitym. Przede wszystkim wsparcie, jakie mieliśmy od kibiców było olbrzymie. Wszystkim za to serdecznie z osobna dziękuję. Jazda dla Falubazu, wygrywanie biegów i wspólne świętowanie zwycięstw to będą chyba moje ulubione wspomnienia z tych dwóch lat – kontynuuje.
  Lubię
  Nie lubię
4 miesiące temu
Kraksa w czternastej gonitwie sprawiła, że żużlowiec długo po meczu dowiedział się tego, jaki był ostateczny rezultat. Wygrana 49:41 nic Falubazowi nie dała. Cellfast Wilki okazały się w dwumeczu lepsze o dwa oczka.

– Byłem wtedy w szpitalu, po jakichś badaniach, prześwietleniach i długo nie znałem końcowego wyniku meczu. Później byłem zdewastowany. Trudno było mi to przyjąć. Raz, że byłem w szpitalu i nie mogłem pomóc drużynie. Dwa, że wiem jak rozczarowani byli nasi kibice i wszyscy w klubie. Nie udało nam się zrealizować zakładanego celu i było mi smutno. Każdy z nas dał z siebie wszystko w tym roku i byliśmy naprawdę blisko – komentuje zawodnik z Mansfield.
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2023 Zuzelend.com