Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
vs
Wczoraj o 19:30
Polecamy
Derby dla Grudziądza
 29.06.2019 15:22
Piątkowy wieczór, zakończył się na MotoArenie żużlowym akcentem. Na toruńskim owalu, gospodarze zmierzyli się z MRGARDEN GKM Grudziądz. Przeciwnicy zza miedzy pokonali swoich rywali wynikiem (46:44). Dla Torunia to kolejna porażka, która coraz bardziej działa na ich niekorzyść.

Początek spotkania był zdecydowanie dla gości.  Zaczęli zdecydowanie i pewnie co dało im przewagę, którą utrzymali już do samego końca. Faworytem był Artiom Łaguta, który bez problemu zostawił w tyle Jasona Doyle’a, będącego najsilniejszym ogniwem Torunia. Fenomenalną jazdę zaprezentował również Przemysław Pawlicki, który przywiózł dla drużyny najlepszy wynik (13 pkt.). Sporym zaskoczeniem była jazda Antonio Lindbaecka, który już na startach zostawiał rywali w tyle utrzymując prowadzenie. Pozostali zawodnicy dotrzymywali kroku swoim kolegom z zespołu. Nie wszyscy objechali to spotkanie na miarę swoich możliwości co jednak nie utrudniło im wygranej z „Aniołami”.  Gospodarze nie byli przygotowanie na tak mocne uderzenie MRGARDEN GKM Grudziądz. Od samego początku byli zbyt wolni. Z pewnością odczuwali ogromną presję biorąc pod uwagę fakt, że grozi im spadek. Światełkiem w tunelu był jednak wyścig 9 w którym bracia Holderowie zmniejszyli różnicę o 6 punktów.  Przebudzeniem dla Get Well  była czwarta seria gdzie Jason Doyle i Chris Holder pojechali na (5:1). Tym też sposobem zmienili przewagę Grudziądza tylko o 2 punkty. Idąc za ciosem Adam Krużyński  w biegu 14 postawił na tych samych zawodników, którzy przypieczętowali to kolejnym zwycięstwem.  Przybliżyło ich to do możliwości pokonania gości, jednak w ostatnim wyścigu pojechali na (3:3) co finalnie dało zwycięstwo dla Grudziądza. Optymistycznie wyglądała jazda Igora Kopcia – Sobczyńskiego. Junior punktujący na ogół bardzo źle w tym spotkaniu walczył o każdy punkt. W wyścigu 2 zostawił zawodników daleko w tyle i bez problemu dojechał na metę pierwszy. Widać było u niego ogromne zaangażowanie i chęć walki. Jeśli w kolejnych spotkaniach jego postawa będzie podobna to dużym wzmocnieniem będzie każdy zdobyty przez niego punkt.  Zabrakło jazdy seniorów, którzy wydawali się zagubieni na własnym torze. Walczyli jednak na tyle ile byli w stanie. Przeciwnik okazał się jednak silniejszy.

Nie tylko dla Torunia sytuacja jest trudna, ale zarówno dla kibiców. Na trybunach nie pojawiło się już tylu fanów co zawsze. Z meczu na mecz coraz mniej osób pojawia się na MotoArenie by wspierać zawodników. Get Well Toruń jest w beznadziejnej sytuacji o której wszyscy doskonale wiedzą. Szanse na utrzymanie są znikome. Jednak żużel to sport pełen niespodzianek więc pozostaje jedynie śledzić kolejne spotkania.



Wyniki końcowe:
Get Well Toruń - 44

9. Justin Stolp - (-,-,-,-,-) 0
10. Chris Holder - (1,2,1,3,3) 10
11. Niels Kristian Iversen - (2,2,2,3,0) 9
12. Norbert Kościuch - (1*,0,1*,0) 2+2
13. Jason Doyle - (2,2,3,2*,2*,3) 14+2
14. Maksymilian Bogdanowicz - (0,-,0) 0
15. Igor Kopeć-Sobczyński - (3,1*,0,0) 4+1
16. Jack Holder - (0,1*,3,1) 5+1

MRGARDEN GKM Grudziądz – 46
1. Kenneth Bjerre - (2*,1,1*,2,0) 6+2
2. Antonio Lindbaeck - (3,3,2,0,1) 9
3. Krzysztof Buczkowski - (0,1,0,1) 2
4. Przemysław Pawlicki - (3,3,2,3,2) 13
5. Artiom Łaguta - (3,3,3,2*,1*) 12+2
6. Marcin Turowski - (2,0,1*) 3+1
7. Kamil Wieczorek - (1*,0,0) 1+1
8. Roman Lachbaum - (-)

Bieg po biegu:
1. Lindbaeck, Bjerre, Ch. Holder, J. Holder - 1:5 - (1:5)
2. Kopeć-Sobczyński, Turowski, Wieczorek, Bogdanowicz - 3:3 - (4:8)
3. Pawlicki, Iversen, Kościuch, Buczkowski - 3:3 - (7:11)
4.Łaguta, Doyle, Kopeć-Sobczyński, Wieczorek - 3:3 - (10:14)
5. Lindbaeck, Iversen, Bjerre, Kościuch - 2:4 - (12:18)
6. Pawlicki, Doyle, Buczkowski, Kopeć-Sobczyński - 2:4 - (14:22)
7. Łaguta, Ch. Holder, J. Holder, Turowski - 3:3 - (17:25)
8. Doyle, Lindbaeck, Bjerre, Kopeć-Sobczyński - 3:3 - (20:28)
9. J. Holder, Pawlicki, Ch. Holder, Buczkowski - 4:2 - (24:30)
10. Łaguta, Iversen, Kościuch, Wieczorek - 3:3 - (27:33)
11. Ch. Holder, Doyle, Buczkowski, Lindbaeck - 5:1 - (32:34)
12. Iversen, Bjerre, Turowski, Bogdanowicz - 3:3 - (35:37)
13.Pawlicki, Łaguta, J. Holder, Kościuch - 1:5 - (36:42)
14. Ch. Holder, Doyle, Lindbaeck, Bjerre - 5:1 - (41:43)
15. Doyle, Pawlicki, Łaguta, Iversen - 3:3 - (44:46)

Anna Trojanowska (za: informacja własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2024 Zuzelend.com