Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Maciej Janowski: Chęć zdobycia medalu nie słabnie, tylko rośnie
 19.10.2020 15:20
Rozmowa z Maciejem Janowskim, kapitanem Betard Sparty Wrocław, czwartym zawodnikiem świata w sezonie 2020.

W jakiej formie fizycznej i zdrowotnej kończysz ten szalony sezon? Czy odczuwasz jeszcze skutki upadku w Zielonej Górze i czy nie jesteś zmęczony? Intensywność zawodów, zwłaszcza w końcówce była, bardzo duża.

 

Po meczu w Zielonej Górze odczuwałem jeszcze przez parę dni skutki tego upadku. Przeszedłem jednak kilka zabiegów fizjoterapeutycznych, masaże itp. Także obecnie czuję się bardzo dobrze i już nie odczuwam żadnych następstw po tym wydarzeniu. Fakt, że sezon był przy końcówce bardziej intensywny, ale to też przypomniało nam starsze czasy, gdzie jeździliśmy dużo więcej i częściej, choćby za juniora tych startów było bardzo dużo. Wiadomo, że jak jest duża intensywność startów, to chciałoby się trochę więcej odpoczynku. Znowu gdy jest za dużo odpoczynku, to chciałoby się więcej jazdy, więc ciężko to wypośrodkować. Szczęście, że w tym roku mogliśmy w ogóle pojeździć i zaprezentować się kibicom. Także mi osobiście ta intensywność mi jakoś bardzo nie przeszkadzała.

 

Wobec kontuzji Taia brązowy medal chyba ma jeszcze większą wartość? Wielu spisało Was na straty, ale pokazaliście, że jesteście prawdziwą drużyną. Najwięcej punktów w meczach o brąz dobyli Max i Daniel, którzy wcześniej byli trochę w cieniu.

 

Tak, ten medal na pewno był ciężko wywalczony. W tym sezonie borykaliśmy się z różnymi problemami, pandemia sprawy nie ułatwiała. Więc wydaje mi się, że patrząc na to wszystko co się stało na koniec i jeszcze do tego kontuzja Taia, to ten medal na pewno ma swoją wartość. Wiele drużyn z pewnością by zamieniło swoją pozycję w tabeli na ten medal. Możemy być z niego bardzo zadowoleni. Tak, Max i Daniel pokazali dużo fajnej walki na torze, super, że mogli wesprzeć drużynę jakże cennymi punktami, gdzie tak naprawdę każdy punkt był na wagę tego medalu. Cała drużyna zaprezentowała się bardzo dobrze zwłaszcza przy niesprzyjających nam okolicznościach.

 

Jak ktoś Cię w przyszłości spyta o sezon 2020, to co odpowiesz? Oczywiście, poza tym, że to rok pandemii. Czego nigdy nie zapomnisz, może wygranej w Grand Prix we Wrocławiu?

 

Na pewno wygrana Grand Prix we Wrocławiu i oba te turnieje we Wrocławiu pozostaną na długo w mojej pamięci, chociaż raczej patrzę w przyszłość i na to co jeszcze chciałbym osiągnąć niż na to co za mną. Dobra dyspozycja w tym sezonie z pewnością cieszy, ale zawsze chciałoby się troszeczkę lepiej, więc wszystko jeszcze przed nami.

 

Trzeci raz w karierze zakończyłeś cykl Grand Prix na czwartym miejscu. Pytania o to, kiedy w końcu zdobędziesz medal IMŚ pewnie może Cię irytować. No chyba, że masz do tego duży dystans i wiesz, że cierpliwa praca w końcu zaowocuje?

 

Nie, nie irytuje mnie to pytanie. Jest ono oczywiste, ponieważ wiadomo że chciałbym stanąć na podium. Z drugiej strony z perspektywy zawodnika, rozmawiałem przy okazji o tym z Taiem, na pewno to ten złoty medal liczy się dla zawodnika najbardziej. A do tego medalu jeszcze mi brakuje. Czeka mnie teraz przygotowanie do kolejnego sezonu i kolejnej szansy zdobycia tytułu. Będę chciał parę rzeczy może ulepszyć, coś zmienić i zobaczymy. Na pewno ta chęć zdobycia medalu nie słabnie, tylko rośnie.

 

Jakie masz plany na odpoczynek? Kiedy zaczniesz myśleć o sezonie 2021 i jak będziesz się do niego przygotowywał?

 

Mój plan na odpoczynek? Na razie leżę na kanapie przez parę dni, wychodzę na spacer do lasu z moimi zwierzętami i w ten sposób odpoczywam. Innych planów na odpoczynek w obecnej sytuacji nie mam. Póki co skupiam się na odpoczynku więc nie zacząłem jeszcze myśleć o kolejnym sezonie. Sytuacja w związku z pandemią mocno się zmienia z dnia na dzień, także ciężko o jakieś większe plany, na chwilę obecną obserwuję co się dzieje i odpoczywam w domu.

Kamil Tyras (za: biuro prasowe wts.pl)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (1000)
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Kołodziej i przyczepne tory, porównywalny w kluczowych momentach do Bartosza i Emila...
A pamiętasz co zrobił na finale DPŚ w Bydgoszczy 6 lat temu?
To jest nieprawdopodobne co tu wypisujesz :D
A pamiętasz Kolego, co Bartek Zmarzlik zrobił kilka tygodniu dni temu w Lesznie ;) I czy oznacza to, że zawodnik ten, nie istnieje na twardych torach? ;) Owszem, woli bardziej pod koło, ale i na twardych potrafi jeździć.
Natomiast na kopie, na pewno od Kołodzieja lepszy nie jest.
Może rzeczywiście, my w Lesznie jesteśmy na punkcie Janka zafiksowani, ale nie zmienia to faktu, że co cesarskie, trzeba cesarzowi oddać. A do Thomsena, porównywanie takiego jeźdźca to trochę obraza. Jakbyś Jabłońskiego z Nickim Pedersenem porównywał.
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Janek Kołodziej jest jednym z najlepszych zawodników w lidze. Nie tylko zdecydowanie lepszym od Thomsona (tu nawet nie ma o czym dyskutować), ale w mojej ocenie, w kluczowych momentach, porównywalnym z Bartkiem Zmarzlikiem i Emila Sajfutdinowem. Gdybym miał możliwość wyboru jednego z tej trójki na finał, to postawiłbym na Janka.
Na sportowych faktach, ktoś z Gorzowa napisał, że gdyby tor u nich w finale był przyczepny, to Janek zrobiłby 0 punktów. Ja uważam, że byłby wtedy najlepszym zawodnikiem meczu. Na twardych, też sobie radzi, choć w mojej ocenie, jest to idealny zawodnik właśnie na tory przyczepne.
Kołodziej i przyczepne tory, porównywalny w kluczowych momentach do Bartosza i Emila...
A pamiętasz co zrobił na finale DPŚ w Bydgoszczy 6 lat temu?
To jest nieprawdopodobne co tu wypisujesz :D
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Zmarzlik=Sajfutdinow. Rozumiem bierzesz pod uwagę wyniki z tegorocznego sezonu.
OK, niech będzie.
To przy 3. parze, i przewadze Kołodzieja nad Thomsenem - o dwie klasy jeszcze, odleciałeś.
Janek Kołodziej jest jednym z najlepszych zawodników w lidze. Nie tylko zdecydowanie lepszym od Thomsona (tu nawet nie ma o czym dyskutować), ale w mojej ocenie, w kluczowych momentach, porównywalnym z Bartkiem Zmarzlikiem i Emila Sajfutdinowem. Gdybym miał możliwość wyboru jednego z tej trójki na finał, to postawiłbym na Janka.
Na sportowych faktach, ktoś z Gorzowa napisał, że gdyby tor u nich w finale był przyczepny, to Janek zrobiłby 0 punktów. Ja uważam, że byłby wtedy najlepszym zawodnikiem meczu. Na twardych, też sobie radzi, choć w mojej ocenie, jest to idealny zawodnik właśnie na tory przyczepne.
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Zmarzlik=Sajfutdinow
Vacul>Pawlicki
Thomson<Kołodziej - i to o dwie klasy
Woźniak<Doyle

Tak to realnie wygląda
Zmarzlik=Sajfutdinow. Rozumiem bierzesz pod uwagę wyniki z tegorocznego sezonu.
OK, niech będzie.
To przy 3. parze, i przewadze Kołodzieja nad Thomsenem - o dwie klasy jeszcze, odleciałeś.
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Zmarzlik=Sajfutdinow
Vacul>Pawlicki
Thomson<Kołodziej - i to o dwie klasy
Woźniak<Doyle

Tak to realnie wygląda
Wejdz na priv
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Jak?
Zmarzlik > Sajfutdinow
Vacul > Pawlicki
Thomsen > Kołodziej
Woźniak < Doyle
:)
Zmarzlik=Sajfutdinow
Vacul>Pawlicki
Thomson<Kołodziej - i to o dwie klasy
Woźniak<Doyle

Tak to realnie wygląda
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Od jakiegoś czasu popularne "Koziołki" bardzo mocno interesują się zawodnikiem na co dzień ścigającym się w barwach Plymouth Gladiators, mieszkańcem hrabstwa Devon. Henry Atkins, bo o nim mowa, to nadzieja brytyjskiego speedwaya. Widać gigantyczny postęp tego zawodnika. W ostatnim jego oficjalnym występie w barwach drużyny, podczas pojedynku z młodzieżową reprezentacją Wielkiej Brytanii, Atkins zdobył duży komplet 18 punktów, pokonując takich rywali jak Tom Brennan czy Dan Thompson. W rozegranych parę dni wcześniej Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostwach Wielkiej Brytanii, dziewiętnastolatek z Exeter wystąpił w biegu finałowym. Jak mówił w rozmowie z naszym korespondentem wylosował tragiczne w tym dniu pole startowe i już na starcie los pozbawił go szans na sukces. Nie zmienia to faktu, że jego postawa na torach angielskich została zauważona przez polskich skautów wyłapujących takie właśnie "żużlowe perełki".

Sprawa jest na tyle poważna, że klub spod wschodniej granicy zaprosił "Gladiatorsa" na testy. Jeżeli dojdzie do nich dojdzie, a zawodnik wypadnie w nich pozytywnie, to Motor Lublin pozyska dobrze zapowiadającego się żużlowca. Gdyby transfer doszedł do skutku, to Henry Atkins byłby drugim brytyjskim żużlowcem, po Robercie Lambercie, który został odkryty przez skautów Motoru Lublin.
To zadne skauty....tylko prezes kepa
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
Od jakiegoś czasu popularne "Koziołki" bardzo mocno interesują się zawodnikiem na co dzień ścigającym się w barwach Plymouth Gladiators, mieszkańcem hrabstwa Devon. Henry Atkins, bo o nim mowa, to nadzieja brytyjskiego speedwaya. Widać gigantyczny postęp tego zawodnika. W ostatnim jego oficjalnym występie w barwach drużyny, podczas pojedynku z młodzieżową reprezentacją Wielkiej Brytanii, Atkins zdobył duży komplet 18 punktów, pokonując takich rywali jak Tom Brennan czy Dan Thompson. W rozegranych parę dni wcześniej Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostwach Wielkiej Brytanii, dziewiętnastolatek z Exeter wystąpił w biegu finałowym. Jak mówił w rozmowie z naszym korespondentem wylosował tragiczne w tym dniu pole startowe i już na starcie los pozbawił go szans na sukces. Nie zmienia to faktu, że jego postawa na torach angielskich została zauważona przez polskich skautów wyłapujących takie właśnie "żużlowe perełki".

Sprawa jest na tyle poważna, że klub spod wschodniej granicy zaprosił "Gladiatorsa" na testy. Jeżeli dojdzie do nich dojdzie, a zawodnik wypadnie w nich pozytywnie, to Motor Lublin pozyska dobrze zapowiadającego się żużlowca. Gdyby transfer doszedł do skutku, to Henry Atkins byłby drugim brytyjskim żużlowcem, po Robercie Lambercie, który został odkryty przez skautów Motoru Lublin.
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
jak sie sklady potwierdza to

Leszno
Smektała - Doyle
Kubera - Pludra
Szlauderbach - Ratajczak
----
Gorzow
Holder-Vaculik
Kasprzak - Birkemose
---
Sparta
Holder - Łaguta
Fricke - Liszka
----
CKM
Doyle-Smektała
Przedpełski - Woryna
Holta - Jeppesen
------------------
Lub;lin
Zagar - Kubera
Miesaic - Buczkowski
Trofimow - Cierniak/Rachubik
---
GKM
Łaguta - Kasprzak
Buczkowski - Krakowiak
-------
Zielona
Lindback - Kvech
Jensen-Tungate
Krakowik - Osyczka
Tonder - Tufft


to sa zmiany
To my mamy 3 oslabienia a zero wzmocnien??
  Lubię
  Nie lubię
2 miesiące temu
Kułakow:

"W środowisku mówi się, że Rosjanin ma obecnie cztery oferty z: Tarnowa, Gdańska, Łodzi i Bydgoszczy, a w najbliższych dniach ma dać znać, którą z nich wybierze."
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com