Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Stanisław Chomski: Rywala nie można lekceważyć
 23.06.2021 16:53
Przed tym spotkaniem odbyła się konferencja prasowa na której trener Stali Gorzów Stanisław Chomski odpowiadał na pytania dotyczące niedzielnego przegranego meczu w Lublinie oraz nadchodzącego spotkania z GKM-em Grudziądz.

Trener tak podsumował niedzielną przegraną swoich podopiecznych z Motorem Lublin - Przed trzynastym biegiem, patrząc jaki jest układ par, wyglądało na to, że zwycięstwo mamy na wyciągnięcie ręki. Okazało się jednak, że to co jest prawie pewne wymyka się z rąk i to właśnie jest cały urok tego sportu. Moi zawodnicy, zwłaszcza ta czwórka doświadczonych seniorów ciągnęła wynik. W dopasowaniu sprzętu do toru wyglądaliśmy lepiej niż gospodarze. Jeśli nie ma się odpowiednich ustawień to cały czas się szuka, zawodnicy z Lublina znaleźli te najlepsze ustawienia na ostatnie biegi, zwłaszcza Kubera i Łaguta. Na końcowym wyniku zaważył też pech - wykluczenie Martina Vaculika i słabnący silnik Andersa Thomsena w biegu czternastym. Przed meczem z Lublinem braliśmy pod uwagę różne scenariusze łącznie z tym, że możemy przegrać i wyjechać bez punktu bonusowego. Jedno zadanie zostało postawione przed drużyną, że nie może się tak stać. Plan minimum został osiągnięty - podsumował trener.  



 

W poprzednim spotkaniu nie zobaczyliśmy jednego z podstawowych juniorów gorzowskiej drużyny Kamila Nowackiego. W składach awizowanych na piątkowe spotkanie z GKM-em Grudziądz również nie pojawia się o nim wzmianka. Z czego to wynika? -Kamil Nowacki przechodzi konsultacje, na dziś wiadomo, że ma uraz lewej dłoni. W czwartek udaję się do Kliniki Akademii Medycznej w Poznaniu, gdzie najprawdopodobniej przejdzie zabieg. Dopiero wtedy będzie można zacząć rozmowy o jego rehabilitacji - poinformował Stanisław Chomski.

 

Zdecydowanym faworytem meczu jest miejscowa Stal Gorzów, czy zmienia to w jakiś sposób przygotowanie do zawodów? - Odprawa przed meczem z Grudziądzem wyglądać będzie jak przed każdym innym spotkaniem. Rywala nie można lekceważyć. W żużlu jest bardzo dużo składowych, które wpływają na wynik, nie są to tylko forma sportowa czy dyspozycja zawodnika. Składa się na to również status meczu zagrożonego lub niezagrożonego, pogoda itd. Grudziądz nie ma nic do stracenia, nie jest faworytem tego meczu. Na pewno będzie się starał wywieźć korzystny dla siebie wynik. 


 

Dodatkowym smaczkiem dla kibiców będzie fakt, że w drużynie z Grudziądza jeździ dwóch zawodników, który jeszcze z zeszłym sezonie reprezentowali gorzowski klub. Mowa oczywiście o wychowanku  Stali Mateuszu Bartkowiaku oraz wieloletnim reprezentancie Krzysztofie Kasprzaku. Obaj zawodnicy nie spisują się najlepiej w tym sezonie i na pewno będzie im bardzo zależało żeby zaliczyć udany występ w mieście nad Wartą. Trener zapytany, czy obaj byli zawodnicy będą chcieli udowodnić coś byłemu pracodawcy odpowiedział krótko -  Czy Panowie będą chcieli coś udowodnić, o to musielibyście ich zapytać. Odchodzili ze Stali Gorzów dziwnej atmosferze, jakieś pretensjach nie wiadomo do kogo i o co. Ja im życzę jak najlepiej, żeby tu stworzyli fajne widowisko. Nie chce na ich błędach czy pechu budować przewagi mojej drużyny. Myślę, że wszyscy nasi zawodnicy będą chcieli z nimi wygrywać aby wygrać ten mecz jak najszybciej i jak najwyraźniej - spuentował


 

W składach awizowanych na pozycji zawodnika do 24 roku życia ponownie pojawił Rafał Karczmarz. Zawodnik w ostatnim meczu w Lublinie nie zdobył żadnego punktu, skąd więc decyzja sztabu szkoleniowego o awizowaniu go do piątkowego spotkania? Szkoleniowiec odpowiedział bez wahania - Rafał ma naprawdę duży potencjał tylko potrzebuje trochę czasu aby ustabilizować swoją formę. Jeździ bardzo dobrze technicznie, czasami brakuje mu swobody, która decyduje o tym, że ktoś wygrywa wyścigi czy walczy o punkty. Rafał dobrze pojechał, w trudnym dla nas meczu z Lesznem. Ze startu nie szło mu najlepiej ale na dystansie szarpał punkty. Uważam, że mimo iż w Lublinie nie zdobył żadnego punktu, na domowym torze jest w stanie zawalczyć. 

 

Co zadecydowało, że Markus Birkemose został odsunięty od składy, w ostatnim spotkanie nie zobaczyliśmy go nawet na pozycji rezerwowego? - Markus musi jeszcze ustabilizować nie tylko swoją sytuację sportową ale także organizacyjną. Moim zdaniem stan oczekiwań jakie on ma wobec siebie i  my wobec niego,  jeszcze się gdzieś rozchodzą. To jest jeszcze bardzo młody zawodnik. To co w zeszłym sezonie przychodziło mu bardzo łatwo i lekko, w pierwszy roku startów odniósł wiele sukcesów w kategorii juniorów i seniorów. Być może wydawało mu się, że to pójdzie mu tak łatwo jak w zeszłym roku, a oczekiwania wobec niego wzrosły. Musi przeorganizawać swoją bazę sprzętową, logistyczną i osobową swojego teamu. Nie jest to proste zwłaszcza, że głównym jego opiekunem jest tata pracujący zawodowo. Na razie musi zrobić krok w tył, został wypożyczony  na zasadzie gościa do drugoligowego PSŻ-u Poznań. Co będzie dalej, zobaczymy. My związaliśmy się z nim długofalowo, to jest praca na dłuższy okres czasu- zakończył Chomski.

Karolina Swora (za: facebook.com/StalGorzow1947)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (236)
miesiąc temu
W odpowiedzi na komentarz:
Przy takiej grze Węgrów na Mundial nie pojedziemy
nie ma szans
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
Przy takiej grze Węgrów na Mundial nie pojedziemy
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
Ale żenująca końcówka meczu Portugalia-Francja podają sobie w obronie
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
Węgry odpadają,ale gratulacje dwóch punktów w grupie śmierci
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
W odpowiedzi na komentarz:
Belgia-Portugalia
Włochy-Austria
Francja-Szwajcaria
Chorwacja-Hiszpania
Szwecja-Ukraina
Anglia-Niemcy
Holandia-Czechy
Walia-Dania
takie mecze 1/8
Belgia, Chorwacja, Anglia petarda mecze :)
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
Belgia-Portugalia
Włochy-Austria
Francja-Szwajcaria
Chorwacja-Hiszpania
Szwecja-Ukraina
Anglia-Niemcy
Holandia-Czechy
Walia-Dania
takie mecze 1/8
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
„Koziołki” czeka kolejny bardzo ważny ekstraligowy pojedynek. Tym razem żółto-biało-niebiescy zameldują się w niedziele na torze we Wrocławiu. Zaliczka z pierwszego meczu to 14 punktów. Jarosław Hampel mówi nam o ostatnich przygotowaniach do konfrontacji. – Będziemy jeszcze trenować. W piątek będzie ostatni, bardzo mocny trening. Nie wiemy jeszcze gdzie, ale na pewno nie w Lublinie. Będzie to ostatni sprawdzian regulacji sprzętu przed niedzielnym spotkaniem. Przeanalizujemy też wrocławski tor pod kątem odczytania najszybszych ścieżek. Mobilizacja i w niedzielę startujemy.
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
Team Fjelsted: 20

1. Benjamin Basso (1, 1, 0, 2, 0) 4

2. Dimitri Bergé (0, 0, 1, 1) 2

3. Frederik Jakobsen (0, 2, 1, 0, 1,) 4

4. Peter Kildemand (1, 0, 1, 0) 2

5. Marcus Birkemose (3, 3, 1, 1) 8

SES Sønderjylland Elitespeedway: 48

1. Nicolai Klindt (3, 1, 2, 1) 7

2. Anders Thomsen (3, 3, 3, 3, 2) 14

3. Kai Huckenbeck (3, 2, 3, 1, 3) 12

4. Mads Hansen (1, 2, 3, 3) 9

5. Jesper Knudsen (2, 1, 3, 0) 6

Slangerup Speedway: 36

1. Rohan Tungate (3, 2, 2, 0, 3) 10

2. Michael Jepsen Jensen (2, 3, 2, 2, 0) 9

3. Andreas Lyager (1, d, 3, 3, 1) 8

4. Jonas Seifert-Salk (0, 1, 1, 2) 4

5. Silas Hoegh (1, 2, 2) 5

Holsted Tigers: 28

1. Nicki Pedersen (2, 3, 0, 3, 3) 11

2. René Bach (2, 3, 0, 0, 2) 7

3. Rasmus Jensen (2, 0, 2, 2, 2) 8

4. Marius Nielsen (0, 1, 0, 1) 3

5. Sam Jensen (0, d, d) 0
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
W odpowiedzi na komentarz:
No i trafili 2-2
standard
  Lubię
  Nie lubię
miesiąc temu
W odpowiedzi na komentarz:
znajac szwabow strzela
No i trafili 2-2
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com