– Po złożeniu podpisu przez Jasona Doyle'a wiemy już, że jedziemy o najwyższy cel. Mamy wspólne zadanie do wykonania. Razem czujemy niedosyt po sezonie 2023. Na finiszu tamtych rozgrywek powiedzieliśmy sobie, że nasze drogi muszą się jeszcze kiedyś zejść. Byliśmy w ciągłym kontakcie, a teraz nadszedł czas, by wspólnie realizować nasz plan – powiedział prezes Cellfast Wilków Krosno, Grzegorz Leśniak.
Powrót Australijczyka to spore wzmocnienie dla drużyny. Doyle w przeszłości był jednym z liderów krośnieńskiego zespołu, a jego profesjonalizm i waleczność na torze zyskały ogromne uznanie kibiców. Sam zawodnik podkreśla, że decyzja o powrocie była naturalnym krokiem.
– W Krośnie zawsze czułem się bardzo dobrze i miałem świetny kontakt z kibicami. Nasza współpraca w sezonie 2023 układała się wzorowo, ale pozostał niedosyt sportowy. Wiem, że mogliśmy razem osiągnąć więcej. Dlatego, gdy pojawiła się okazja powrotu, długo się nie zastanawiałem. Chcę tu wygrywać, pomagać drużynie i być częścią projektu, który ma jasny cel – awans do PGE Ekstraligi. Wierzę, że wspólnie możemy to zrobić. Ja dam z siebie wszystko – przyznał Jason Doyle.
Kontrakt na dwa lata to jasny sygnał ze strony klubu, że w Krośnie budowany jest zespół na miarę ekstraligowych ambicji. Dla Wilków i ich kibiców to także gwarancja emocji i widowiskowej jazdy w nadchodzących sezonach.