Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Giełda transferowa Ekstraligi. Kto zyskał, kto stracił?
 16.12.2025 19:03
Za nami bardzo ciekawy okres transferowy w żużlowej Ekstralidze. Kluby zmieniło sporo znaczących zawodników. Jak wpłynęło to na siłę poszczególnych zespołów?
Ruchy transferowe przed sezonem 2026 w najsilniejszej lidze świata podsumowuje redaktor portalu Bukmacher-Legalny.pl Tomasz Osowski.
 
To było jedno z bardziej ekscytujących okien transferowych w ostatnim czasie. Do znaczących, a w niektórych przypadkach bardzo znaczących zmian, doszło w aż czterech klubach Ekstraligi. Ciekawie działo się również u pozostałych czterech ekip. Już teraz wiadomo, że czeka nas arcyciekawy sezon 2026, a żużel - i wiele innych sportów - można obstawiać u bukmachera Fortuna. Najkorzystniej za pomocą kodu promocyjnego Fortuny - Sponsora PGE Ekstraligi.
 
Mocno osłabiony Motor
 
Orlen Oil Motor Lublin w sezonie 2025 nie obronił tytułu mistrzowskiego i nic nie wskazuje na to, aby w kolejnym miał go odzyskać. Wygląda wręcz na to, że sukcesem będzie już choćby brązowy medal. Z zespołem pożegnały się bowiem jego trzy filary: Dominik Kubera, Jack Holder oraz Wiktor Przyjemski. To potężna strata, według statystyk zawodnicy Ci średnio generowali w meczu ok. 25 pkt. Dziura po Przyjemskim jest właściwie nie do zasypania, z kolei Kuberę i Holdera mają zastąpić Kacper Woryna oraz Martin Vaculik. Obaj Ci zawodnicy mają za sobą raczej przeciętny sezon, więc utrata jakości jest zauważalna.
 
Nowe otwarcie Falubazu
 
Również w zespole Stelmetu Falubaz Zielona Góra nastąpiło spore przegrupowanie. I nie chodzi tu tylko o nowe twarze wśród zawodników, ale również zmianę na stanowisku trenera. Legendę zielonogórskiego żużla Piotra Protasiewcza, zastąpi inna znacząca postać w historii klubu Grzegorz Walasek. 49-latek jeszcze w tym roku rywalizował na torze, ale do 50. urodzin na motocyklu nie dotrwa. Niedawno zakończył karierę i z miejsca przejął ekipę z Zielonej Góry.
 
Do dyspozycji będzie miał ciekawy zespół złożony z żużlowców charakternych, żeby nie powiedzieć niepokornych. Do Leona Madsena i Przemysława Pawlickiego dołączyli Andrzej Lebiediew oraz Dominik Kubera. To bardzo ciekawy skład, tym bardziej, że Falubaz dysponować będzie jedną z najmocniejszych par młodzieżowców - Damian Ratajczak i Oskar Hurysz. Walka o medal jest w tym przypadku możliwa.
 
Dramat po częstochowsku
 
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa już w poprzednim sezonie miał ogromne problemy, a po jego zakończeniu stracił praktycznie wszystkie atuty. Z klubem pożegnali się Jayson Doyle, Piotr Pawlicki oraz Kacper Woryna. Zastąpią ich Jamon Lidsey, Jakub Miśkowiak oraz Rohan Tungate. To oznacza gigantyczny wręcz spadek jakości - statystycznie ze średniej biegowej 2,01 na 1,58. To jakieś 7 pkt mniej w każdym meczu, co oznacza ni mniej ni więcej, że w obecnym składzie Włókniarz wygrałby w poprzednim sezonie maksymalnie 2 spotkania. Na dodatek bardzo biednie jest również w formacjach U24 (Sebastian Szostak za Wiktora Lamparta - też spadek jakości) oraz juniorskiej. W tej sytuacji utrzymanie w Ekstralidze byłoby wielkim wyczynem.
 
Gorzowska niewiadoma
 
Ostatnim klubem, w którym zaszły poważne zmiany jest Gezet Stal Gorzów. Z zespołem pożegnali się Martin Vaculik, Andrzej Lebiediew, Oskar Fajfer oraz Hubert Jabłoński. W ich miejsce pozyskano Jacka Holdera, Pawła Przedpełskiego i Mathiasa Pollestada, ale co najważniejsze udało się zatrzymać lidera drużyny Andersa Thomsena. Dodając do tego solidną formację juniorską (Oskar Paluch i Adam Bednar) Stal szczególnie u siebie może być groźna dla wszystkich.
 
Spokój w Toruniu i Wrocławiu
 
Żadnych większych zmian nie mieliśmy w zespołach mistrza Polski - PRES Grupa Deweloperska Toruń oraz brązowego medalisty - Betard Sparty Wrocław. 
 
U tych pierwszych jedyna zmiana nastąpiła na pozycji U24, gdzie w miejsce Jana Kvecha pozyskano Noricka Bloederna. Siła zespołu znacząco na tym nie ucierpi, więc ekipa z Torunia z powodzeniem może walczyć o obronę mistrzowskiego tytułu. 
 
Podobnie jak Betard Sparta Wrocław, gdzie nie zmieniło się praktycznie nic. Wciąż o sile zespołu decydować będą Brady Kurtz, Artiom Łaguta, Dan Bewley oraz Maciej Janowski. Jedyną nową, ale jakże znaczącą nową twarzą jest trener - Dariusza Śledzia zastąpił na tym stanowisku wspomniany Piotr Protasiewicz.
 
Raz a dobrze
 
Na koniec zostawiliśmy sobie zespoły, które pozyskały po jednym bardzo znaczącym zawodniku. Bayersystem GKM Grudziądz wygrał walkę o Maksyma Drabika, który ma za sobą świetny sezon w barwach ROW Rybnik. W Grudziądzu zastąpi on Jamona Lidseya i będzie to naprawdę duże wzmocnienie ekipy Roberta Kościechy.
 
Świetny transfer przygotował również beniaminek Fogo Unia Leszno. Do klubu po trzech latach wraca bowiem wychowanek Piotr Pawlicki - 6. żużlowiec Ekstraligi poprzedniego sezonu w klasyfikacji indywidualnej (śr. 2,157). Biorąc pod uwagę, że w zespole zostali Janusz Kołodziej, Grzegorz Zengota i Ben Cook, na pozycję U24 doszedł Kenyan Rew, a formację młodzieżową tworzyć będą Nazar Parnicki oraz rewelacyjny Kacper Mania - Unia będzie jednym z najsilniejszych beniaminków ostatnich lat. 
 
Na koniec mała zabawa, czyli kolejność jaką prognozuję na koniec sezonu:
 
1. Toruń
2. Wrocław
3. Lublin
4. Zielona Góra
5. Leszno
6. Grudziądz
7. Gorzów
8. Częstochowa
 
Tomasz Osowski* - przez 20 lat dziennikarz sportowy “Gazety Wyborczej Trójmiasto”, gdzie pisał o wielu dyscyplinach sportu, również o żużlu. Od lat interesuje się speedwayem, a swój pierwszy mecz na żywo obejrzał w 1989 roku, kiedy gwiazdą Wybrzeża Gdańsk był Tomasz Gollob. W tej chwili jest redaktorem serwisu bukmacherskiego www.bukmacher-legalny.pl, gdzie analizuje bieżące wydarzenia sportowe i wystawia swoje typy. 
Redakcja (za: art.sponsorowany)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2026 Zuzelend.com