Trzykrotny Indywidualny Mistrz Świata, Tai Woffinden zdecydował się przystąpić do tegorocznego cyklu Speedway Grand Prix, w którym udział startów otrzymał dzięki przyznaniu stałej dzikiej karty.
Woffinden przyznaje, że jego forma po poważnej kontuzji jakiej doznał z początkiem zeszłego sezonu nie pozwala na równorzędną rywalizację z najlepszymi zawodnikami z cyklu SGP. Brytyjczyk w tym roku chce poprzez jazdę, głównie w zawodach ligowych, powrócić do wysokiego poziomu aby móc jak równy z równym walczyć o tytuł IMŚ.
Po długich przemyśleniach i dokładnym rozważeniu zdecydowałem, że nie skorzystam z okazji, by wystartować w Grand Prix w tym sezonie.
Jestem niezmiernie wdzięczny za tę szansę i naprawdę doceniam zaufanie i wsparcie, jakie mi okazano. To wiele znaczy i z pewnością nie była to łatwa decyzja.
W ciągu ostatniego roku skupiałem się głównie na powrocie do tego, co kocham najbardziej – ponownego ścigania się na motocyklu. Cieszę się, że wróciłem na właściwe tory i z niecierpliwością czekam na nadchodzący sezon.
W tym roku chodzi mi o dalsze budowanie dynamiki i dążenie do celów, które wyznaczyłem sobie przed zeszłorocznym wypadkiem. Podejście krok po kroku wydaje się właściwą decyzją w miejscu, w którym jestem teraz.
Wiem, co potrzeba, aby rywalizować na najwyższym poziomie w serii Grand Prix, a na tym etapie moim priorytetem jest dalsze budowanie dynamiki i powrót do poziomu, który wiem, że mogę osiągnąć.
Chciałbym bardzo podziękować moim sponsorom, zespołowi, organizatorom i wszystkim kibicom, którzy wspierali mnie przez całą drogę. Wsparcie, które otrzymałem, znaczyło dla mnie więcej, niż potrafię opisać słowami.
Jestem podekscytowany czekającym mnie wyzwaniem i nie mogę się doczekać powrotu na tor i ścigania.