Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
BSI dementuje. GP Nowej Zelandii niepewne
 03.01.2012 14:39
Do kuriozalnej sytuacji doszło w zeszłym tygodniu w polskich mediach. Prezes PZM i wiceprezydent FIM Andrzej Witkowski potwierdził termin organizacji turnieju cyklu Grand Prix w Nowej Zelandii na 31 marca. Tym Informacją zaprzecza BSI, która nadal prowadzi trudne negocjacje z Nowozelandczykami.

Od początku roku istnieje wiele krążących plotek na temat rozprzestrzeniania się na świecie turniejów Speedway Grand Prix w kierunku Azjii i Oceanii. Jak się okazuje wszystkie informacje są mocno przesadzone przez głównie polskie media. Podobna sytuacja miała miejsce w zeszłym roku kiedy to m.in "Przegląd Sportowy" i "Tygodnik Żużlowy" informowały o organizacji turnieju Grand Prix w Taurandze (Nowa Zelandia) i Moskwie (Rosja).
 

BSI Speedway zaprzecza jakoby została podpisana umowa i turniej w Nowej Zelandii odbędzie się pod koniec marca 2012 roku. 


"Nie jest tajemnicą, że BSI prowadzi negocjacje w Nowej Zelandii aby zorganizować tam Grand Prix, ale jak przy każdym nowym miejscu w kalendarzu cały czas trwają negocjacje i obecnie nadal nie ma podpisanej umowy, ani nieznana jest data turnieju. Jak w ostatnich latach kalendarz opublikujemy w październiku podczas kongresu FIM" - informuje biuro prasowe BSI. 
 

Presja wywierana przez media i władze żużlowe aby wypromować żużel na inne kraje jest ogromna. Wszystko jednak wskazuje, że w przyszłorocznym kalendarzu Grand Prix nie zagości do Nowej Zelandii. Trudno przypuszczać że miasto Auckland gdzie miałoby się odbyc historyczne Grand Prix i lokalni promotorzy pokryją ogromne koszty przyjazdu żużlowej elity do tak odległego miejsca na ziemi. BSI szuka partnera w Australii i Stanach Zjednoczonych, póki co z marnym skutkiem.

0 (za: motorsport-aktuell)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2024 Zuzelend.com