Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Wypowiedzi po 69. Memoriale im. Alfreda Smoczyka
 24.03.2019 20:04
Zwycięstwem Emila Sajfutdinowa zakończył się 69. Memoriał im. Alfreda Smoczyka, który został rozegrany na torze w Lesznie. Na drugim miejscu podium stanął Jarosław Hampel. Na trzecim miejscu uplasował się Bartosz Smektała, który w biegu dodatkowym pokonał Norberta Kościucha.

Emil Sajfutdinow (I miejsce, Fogo Unia Leszno): Nie było łatwo dzisiaj wygrać w Memoriale im. Alfreda Smoczyka. Przegrywałem starty, musiałem walczyć na dystansie o punkty. Cieszę się z tego, że udało mi się wygrać. W żużlu czasami przydarzają się defekty i ten pech dopadł dzisiaj Bartka Smektałę, który miał defekt. Bardzo się cieszę, że trójka zawodników jeżdżących w Lesznie stanęła na podium, wydaje mi się, że wszystko idzie w odpowiednim kierunku. Każdy jest ambitny i chce wygrywać wyścigi, nawet podczas sparingów czy indywidualnych zmagań towarzyskich nie ma odpuszczania. Zamiast zwykłego treningu lepiej jest odjechać takie zawody i posprawdzać się z innymi dobrymi zawodnikami. Frekwencja na dzisiejszych zawodach dopisała, był to dla nas również dobry doping. Mam nadzieję, że podczas spotka ligowych kibice również dopiszą.

 

Jarosław Hampel (II miejsce, Fogo Unia Leszno): Podczas Memoriału im. Alfreda Smoczyka bardzo dobrze mi się jeździło. W trakcie sparingów mieliśmy takie samo ustawienie par, ale to nie ja o takich rzeczach decyduje. Jestem od jeżdżenia i tym się będę zajmował. Muszę się dostosować do decyzji trenera i pojechać jak najlepiej. Na pewno służy nam klimat w zespole i na pewno chcielibyśmy wywalczyć kolejny złoty medal, ale jesteśmy świadomi tego, że pozostałe drużny są bardzo mocne.

 

Bartosz Smektała (III miejsce, Fogo Unia Leszno): Jak to bywa z defektami, one bardzo bolą. Pierwszy raz mi się zdarzył taki defekt. Ciężko powiedzieć jak taki błąd wyeliminować, bo taka usterka była bardzo niespotykana. Miałem problem ze sprzęgłem. Na pewno chciałbym wygrać w takich zawodach jak Memoriał im. Alfreda Smoczyka i z takim założeniem tu przyjechałem. Oczywiście chciałem też posprawdzać sprzęt przed sezonem ligowym. W sumie tego sprzętu nie musiałem za bardzo testować, bo był on bardzo szybki. Skupiałem się na tym, żeby nie popełniać błędów. W sumie to wszystko się dzisiaj układało, oczywiście poza tym biegiem, w którym zanotowałem defekt. Czuje się dobrze przygotowany do startu PGE Ekstraligi. Forma mam na razie optymalną, chociaż trochę brakuje do tej najlepszej formy, ale na wszystko przyjdzie jeszcze czas.
Dominika Bajer (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (0)
Nie ma komentarzy związanych z tym artykułem. Twoja opinia może być pierwsza.
© 2002-2024 Zuzelend.com