Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Bartosz Zmarzlik wygrywa Betard Wrocław FIM Speedway Grand Prix of Poland - Wrocław! (wyniki)
 03.08.2019 21:53
Przed momentem zakończył się ostatni wyścig Betard Wrocław FIM Speedway Grand Prix of Poland - Wrocław. Zwycięzcą turnieju został Bartosz Zmarzlik. W pokonanym polu w wyścigu finałowym zostali: Martin Vaculik, Leon Madsen oraz Janusz Kołodziej. Prezentujemy najnowsze wyniki oraz aktualną klasyfikację generalną cyklu.

 

 

 

 

 

 

 

Wyniki:

1. Bartosz Zmarzlik (2,3,1,2,3,3,3) 17 - I miejsce we finale

2. Martin Vaculík (1,3,1,3,2,3,2) 15 - II miejsce we finale

3. Leon Madsen (3,3,2,1,2,2,1) 14 - III miejsce we finale

4. Janusz Kołodziej (3,2,3,2,3,2,0) 15 - IV miejsce we finale


5. Emil Sajfutdinow (3,1,3,3,3,1) 14

6. Maciej Janowski (2,2,2,3,2,1) 12

7. Patryk Dudek (2,0,0,3,3,0) 8

8. Antonio Lindbaeck (0,3,3,0,1,0) 7


9. Artem Łaguta (1,1,2,2,1) 7

10. Tai Woffinden (2,1,0,1,2) 6

11. Jason Doyle (0,2,3,0,0) 5

12. Fredrik Lindgren (1,2,2,0,0) 5

13. Maksym Drabik (3,0,0,1,0) 4

14. Max Fricke (0,1,1,2,0) 4

15. Matej Zagar (0,w,1,1,1) 3

16. Niels Kristian Iversen (1,0,0,0,1) 2


17. Mateusz Cierniak ns

18. Przemysław Liszka ns



Bieg po biegu
1. Emil Sajfutdinow, Patryk Dudek, Fredrik Lindgren, Matej Zagar 
2. Maksym Drabik, Tai Woffinden, Niels Kristian Iversen, Antonio Lindbaeck 
3. Janusz Kołodziej, Bartosz Zmarzlik, Artem Łaguta, Max Fricke 
4. Leon Madsen, Maciej Janowski, Martin Vaculik, Jason Doyle 
5. Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski, Tai Woffinden, Patryk Dudek 
6. Antonio Lindbaeck, Jason Doyle, Max Fricke, Matej Zagar 
7. Leon Madsen, Fredrik Lindgren, Artem Łaguta, Maksym Drabik 
8. Martin Vaculik, Janusz Kołodziej, Emil Sajfutdinow, Niels Kristian Iversen 
9. Antonio Lindbaeck, Artem Łaguta, Martin Vaculik, Patryk Dudek 
10. Janusz Kołodziej, Leon Madsen, Matej Zagar, Tai Woffinden 
11. Jason Doyle, Fredrik Lindgren, Bartosz Zmarzlik, Niels Kristian Iversen 
12. Emil Sajfutdinow, Maciej Janowski, Max Fricke, Maksym Drabik 
13. Patryk Dudek, Janusz Kołodziej, Maksym Drabik, Jason Doyle 
14. Maciej Janowski, Artem Łaguta, Matej Zagar, Niels Kristian Iversen 
15. Martin Vaculik, Max Fricke, Tai Woffinden, Fredrik Lindgren 
16. Emil Sajfutdinow, Bartosz Zmarzlik, Leon Madsen, Antonio Lindbaeck 
17. Patryk Dudek, Leon Madsen, Niels Kristian Iversen, Max Fricke 
18. Bartosz Zmarzlik, Martin Vaculik, Matej Zagar, Maksym Drabik 
19. Janusz Kołodziej, Maciej Janowski, Antonio Lindbaeck, Fredrik Lindgren 
20. Emil Sajfutdinow, Tai Woffinden, Artem Łaguta, Jason Doyle 

 

Biegi półfinałowe:
21. Martin Vaculik, Leon Madsen, Emil Sajfutdinow, Patryk Dudek 
22. Bartosz Zmarzlik, Janusz Kołodziej, Maciej Janowski, Antonio Lindbaeck 

 

Bieg finałowy:
23. Bartosz Zmarzlik, Martin Vaculik, Leon Madsen, Janusz Kołodziej 


Pełny raport z turnieju - Kliknij

Aktualna Klasyfikacja Grand Prix

Bot Zuzelend.com (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (131)
3 lata temu
Brawo Bartek \o/
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
Bardzo fajnie napisane !!!
ale oni sie m yla haa
APATOR NIGDY NIE SPADL haha
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
Krzyżacy!
Nadszedł ten moment kiedy wprost trzeba sobie powiedzieć, że to koniec walki o utrzymanie. Jako najwierniejsi z najwierniejszych wierzyliśmy do samego końca (i nadal z odrobiną nadziei liczymy na cud). Cały czas powtarzaliśmy wszystkimi i głośno dopingowaliśmy z hasłem "Apator nigdy nie spadnie". Tym razem trzeba zmierzyć się z czymś co nigdy wcześniej nie było nam znane. Z czymś ponadczasowym i jeszcze do niedawna niemożliwym. Widmo 1 ligi i fakt, że niechlubna historia tworzy się na naszych oczach na pewno nie zachęca przeciętnego kibica do przyjścia na mecz. Jednak MY-Krzyżacy, nigdy nie byliśmy, nie jesteśmy i nawet po spadku nie będziemy zwykłymi kibicami. Dla nas nie ważna jest liga, sławni zawodnicy i pieniądze na nich wydawane. Tu liczą się emocje, lojalność i atmosfera jaka wspólnie tworzymy. Dlatego kolejny raz zachęcamy każdego kto czuje się prawdziwym kibicem, fanatykiem, ultrasem, kibolem...Krzyżakiem do wspierania Apatora w tych gorszych chwilach. Nie sztuką jest być z klubem gdy jedzie o medale. To właśnie teraz kiedy Apator potrzebuje nas-kibiców musimy pokazać, że razem jesteśmy siłą. Zatem bez namawiania i zmuszania kogokolwiek (chyba nie o to chodzi w tym wszystkim) zachęcamy do wspólnego dopingu na sektorach L i Ł.
W najbliższą niedzielę czeka nas kolejne ciężkie spotkanie. Mecz ze Spartą Wrocław będzie jedną z ostatnich okazji do wspólnej zabawy i głośnego dopingu w tym sezonie. Choć musiałby wydarzyć się cud aby pozostać w ekstralidze to nie mniej jednak ten mecz trzeba wygrać. Dla zasady, dla ratowania honoru, po prostu trzeba. Nawet jeśli wszyscy już nas skreślili to warto pokazać, że na trybunach APATOR NIGDY NIE ZGINIE!

Choć byś upadł to podniesiesz się -bo jesteś zwycięzcą
Bardzo fajnie napisane !!!
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
torun teraz ma
SPARTA D
LESZNO W
ZIELONA D

gdby stal sie cud i utrzymanie z taka koncowka rywali to byloby NIE DO WIARY XD
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
Krzyżacy!
Nadszedł ten moment kiedy wprost trzeba sobie powiedzieć, że to koniec walki o utrzymanie. Jako najwierniejsi z najwierniejszych wierzyliśmy do samego końca (i nadal z odrobiną nadziei liczymy na cud). Cały czas powtarzaliśmy wszystkimi i głośno dopingowaliśmy z hasłem "Apator nigdy nie spadnie". Tym razem trzeba zmierzyć się z czymś co nigdy wcześniej nie było nam znane. Z czymś ponadczasowym i jeszcze do niedawna niemożliwym. Widmo 1 ligi i fakt, że niechlubna historia tworzy się na naszych oczach na pewno nie zachęca przeciętnego kibica do przyjścia na mecz. Jednak MY-Krzyżacy, nigdy nie byliśmy, nie jesteśmy i nawet po spadku nie będziemy zwykłymi kibicami. Dla nas nie ważna jest liga, sławni zawodnicy i pieniądze na nich wydawane. Tu liczą się emocje, lojalność i atmosfera jaka wspólnie tworzymy. Dlatego kolejny raz zachęcamy każdego kto czuje się prawdziwym kibicem, fanatykiem, ultrasem, kibolem...Krzyżakiem do wspierania Apatora w tych gorszych chwilach. Nie sztuką jest być z klubem gdy jedzie o medale. To właśnie teraz kiedy Apator potrzebuje nas-kibiców musimy pokazać, że razem jesteśmy siłą. Zatem bez namawiania i zmuszania kogokolwiek (chyba nie o to chodzi w tym wszystkim) zachęcamy do wspólnego dopingu na sektorach L i Ł.
W najbliższą niedzielę czeka nas kolejne ciężkie spotkanie. Mecz ze Spartą Wrocław będzie jedną z ostatnich okazji do wspólnej zabawy i głośnego dopingu w tym sezonie. Choć musiałby wydarzyć się cud aby pozostać w ekstralidze to nie mniej jednak ten mecz trzeba wygrać. Dla zasady, dla ratowania honoru, po prostu trzeba. Nawet jeśli wszyscy już nas skreślili to warto pokazać, że na trybunach APATOR NIGDY NIE ZGINIE!

Choć byś upadł to podniesiesz się -bo jesteś zwycięzcą
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
dzisiaj mocny rywal
do rywali szpilki mu daleko xd
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
Walkę Kownackiego przewidują na 5 godzinę
to moze wstane juz ahha
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
Walkę Kownackiego przewidują na 5 godzinę
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
ja czekam na jego jakas powazna walke
dzisiaj mocny rywal
  Lubię
  Nie lubię
3 lata temu
W odpowiedzi na komentarz:
Pewnie. Z gatunku mission impossible.
tak jak u nas haha
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2022 Zuzelend.com