Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Kibice w Pile dali koncert, gwiazdą wieczoru Bartosz Zmarzlik!
 16.07.2023 20:36
Święto żużla dziś przy Bydgoskiej sprowadziło pełen stadion wiernych fanów, a przy większej ilości krzesełek może i nawet dwa pełne stadiony. Po 23 latach wielka impreza powróciła do Piły, a dopingujący zapukali do władz polskiego żużla po kolejne tego typu eventy.

Upalna niedziela wskazywała na świetne ściganie, ale jednocześnie bardzo częste nawadnianie nawierzchni, bowiem na torze sypało się niesamowicie. Pierwsza seria startów była prawdziwym testem dla publiczności, pod względem odporności na kurz. Niestety, okazała się także testem wytrzymałości dla Piotra Pawlickiego, który upadł po niegroźnie wyglądającym wypadku. Tylko wyglądał łagodnie, ponieważ po obejrzeniu kilku powtórek można było dostrzec zahaczoną nogę, a zaraz po tym karetkę wyjeżdżającą z parkingu. Leszczynianin zakończył zawody po tym upadku, a do końca zastępował go Wiktor Przyjemski.

Brak opisu.

Po 4 biegu także przebieg zawodów wyhamował. Problemy z nawierzchnią (spora kałuża na wejściu w 2 łuk) spowodowały, że po godzinie obejrzeliśmy tylko 1 serię. Na tym kłopoty się zakończyły i wszystko toczyło się zgodnie z planem. Najlepsi po rundzie zasadniczej okazali się Ci najbardziej zapracowani w ten weekend, czyli trio Zmarzlik, Janowski, Dudek. Wczoraj jeszcze walczyli w Malili, a dziś to oni byli najszybsi w Wielkopolsce. Pomimo świetnej postawy Janusza Kołodzieja czy lokalnego matadora - Jarosława Hampela, to wspomniana trójka stanęła finalnie na podium.

Brak opisu.

Warto poświęcić chwilę dla Jarosława Hampela, który przy każdym wyjeździe mógł liczyć na wsparcie lokalnych kibiców. Niesamowitą sceną okazał się być bieg barażowy, w którym przed startem całe trybuny próbowały pomóc wychowankowi, a po wygranym biegu owacją na stojąco podziękowali mu za dzielną walkę. W finale dał się minąć Patrykowi Dudkowi, ale nie zmieniło to nastawienia na trybunach. Miłośnicy speedway'a sami doskonale się bawili, tworząc chociażby kilka razy meksykańską falę, która integrowała cały stadion. 

Paweł Meszyński (za: inf. własna, nabyta)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (1)
rok temu
Brawo chłopaki! A Piłę też lubię i popieram - mam tam bardzo dobrych znajomych. Jeśli klub potrafi ściągnąć takich zawodników - to tylko mu chwała. Pozdrawiam wszystkich fanów żużla z Piły (oraz innych oczywiście też). A.S.
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2024 Zuzelend.com