Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
LIVE
King Lynn Stars
vs
Oxford Spires
Wczoraj o 20:30
Polecamy
Finał dla Stali Gorzów (wypowiedzi po meczu Stal Gorzów-Betard Sparta Wrocław)
 11.09.2016 22:17
Dziś odbył się drugi z meczów półfinałowych między Stalą Gorzów a Betard Spartą Wrocław, zakończył się on kolejnym już triumfem gospodarzy. Wynik dwumeczu to 105: 62. Na pomeczowej konferencji prasowej głos zabrali najskuteczniejsi zawodnicy obu ekip oraz trener gospodarzy i kierownik drużyny gości. Oto ich wypowiedzi na temat dzisiejszego widowiska przy ulicy Śląskiej.

Krzysztof Gałandziuk (kierownik drużyny Betard Sparta Wrocław): Zacznę wzorem Piotra Barona, który zawsze zaczynał od gratulacji dla drużyny zwycięskiej. Gratulacje dla chłopaków byliście w dwumeczu po prostu lepsi. Bardzo ciężko jest zmobilizować się na tyle, po tym co wydarzyło się w meczu pierwszym, gdzie to okoliczności sprawiły, że nie czuliśmy się jak na własnym torze. Ciężko był liczyć, że uda nam się odrobić taką stratę. Przyjechaliśmy się tutaj pokazać i szczęśliwie odjechać te zawody, gdyż jak wiadomo najważniejszy mecz dla nas będzie miał miejsce za tydzień. Jest o co jechać, chcemy zdobyć brązowy medal i udowodnić, że zasługujemy na udział w fazie play-off. W zawodach nie stosowaliśmy rezerw, chcieliśmy aby każdy odjechał swoje wyścigi, obsada biegów nominowanych była  wyłaniana według prostej zasady, kto ma więcej punktów jedzie.

 

 

Tomasz Jędrzejak (kapitan i  jeden z najskuteczniejszych zawodników Betard Sparty Wrocław): Jeśli chodzi o cały dwumecz, to przegraliśmy wysoko u siebie  i wynik dwumeczu był już przesądzony. Dzisiaj chcieliśmy jechać jak najlepiej. Każdy chciał jechać jak najlepiej, po głowie gdzieś chodziła myśl ?Jak oni nas tak zlali w Poznaniu to dlaczego my nie możemy ich tutaj??. Prawda jest jednak taka, że Stal Gorzów jest silną drużyną dzisiaj to pokazali, gratuluje zasłużonego awansu do finału. Jeśli chodzi o tor na wyjściu z pierwszego łuku, w którym to problemy mieli Tai Woffinden czy Krzysztof Kasprzak był tam kawałek toru o dużej przyczepności i to wszystko. Jak zawodnik za mocno wypuścił motocykl to mogło go mocnej szarpnąć. Tor był dobrze przygotowany. Ja w Gorzowie czuje się zawsze dobrze, dzisiaj dwa słabsze występy.

 

 

Przemysław Pawlicki (lider i kapitan Stali Gorzów): Dzisiaj wszystko zagrało, cała drużyna pojechała dobrze. Ja cały sezon szukałem optymalnych ustawień i tej formy aby w końcu ta pewna dwucyfrówka pojawiła się na moim koncie, szkoda tylko tej jednej zerówki. Wygraliśmy dzisiejszy mecz i dwumecz, więc teraz musimy skupić się na finale. Dzisiaj bardzo dobrze wychodziłem ze startu, czasami taj jest to pewnie przez upał, chciałem jak najszybciej puścić sprzęgło bo pot kapał mi na gogle i szybko musiałem uciekać(śmiech). Cały sezon szukałem w końcu udało się znaleźć optymalne ustawienia, szkoda tej jednej zerówki, bo chciałem coś delikatnie poprawić a wszystko poszło w złą stronę. Tak czasami bywa.

 

 

Stanisław Chomski ( trener Stali Gorzów): Można powiedzieć, że już mecz w Poznaniu ustawił ten wynik, z drugiej strony się obawiałem, że wrocławianie nie przyjadą się położyć. Jednak od początku wszystko nam wychodziło, pomógł nam również pech gości. W drugiej fazie zawodów jednak goście odrobili trochę. Można było zobaczyć kilka wyścigów ciekawych, było kilka sytuacji kuriozalnych. Winy nie można zrzucić na tor, tam nie było żadnej dziury ani koleiny, po prostu trzeba ten motocykl prowadzić, jeśli zawodnik ma nie spasowany motocykl i mocniej go wypuści to go podniesie. Zawody ciekawe mimo wysokiego wyniku. Trudno się prowadzi taki mecz, gdzie wszystkim wychodzi a każdy chce odjechać jak najwięcej wyścigów. Motocykle miały dziś bardzo ciężko przy tej duchocie, dlatego spasować je z torem było bardzo ciężko, nam się to lepiej udało. Bardzo się cieszę że nam się udało. Treningi odbywały się na raty, niektórzy jechali w ciemno jak na przykład Przemek. A jeśli chodzi o Krzysztofa Kasprzaka i to co działo się po jednym z jego biegów był to skutkiem uderzenia klatką piersiową o kierownice. Zawodnik był na tyle zdeterminowany, że do mety dowiózł dwa punkty. Po zakończonym biegu nie mógł złapać powietrza. 

Karolina Swora (za: informacja własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (111)
8 lat temu
Konto usunięte
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
Ktoś dał ciała i to zostanie rozliczone, bo mogły być fajne pieniądze w '17 pod warunkiem I Ligi.
Takie pitu-pitu już nikomu się nie podoba i chyba czas na zmiany, bo albo jedziemy o coś, albo na decydujący mecz wstawia się Buscha ... qrva, bez jaj, co powiedziałem prezesowi, bo znamy się osobiście.
dziwne kalkulacje w klubie, wybory:)
  Lubię
  Nie lubię
8 lat temu
Konto usunięte
W odpowiedzi na komentarz:
oni nci nie doatana bo maisto splaca tylko dlug.. a reszte ma waldek zalataic.. a kto da kase na ten kabaret z tym starce na czele.?
Masz racje Przemek przeciez Polonia nie ma kibiców, w Rzeszy długi po sezonie tam chodzi średnio 5 tys na Nice, do Bydgoszczy ile ? 500 ??? góra tysiąc, po 2 oni spłacili w ciągu roku dług, i mają sponsora... przynajmniej w huja nie wali Rzeszów jak Polonia, czy CKM.... nie lubie Rzeszowa, ale wole Rzeszów w EE, niz CKM czy Polonie z Władkiem
  Lubię
  Nie lubię
8 lat temu
Konto usunięte
W odpowiedzi na komentarz:
i za rok jablonski w bydgfoszczy haha
Chyba wraca, tam gdzie jego miejsce ... do Amona xD
  Lubię
  Nie lubię
8 lat temu
Konto usunięte
W odpowiedzi na komentarz:
Może tylko Hampelowi chciał "zwiększyć" notowania po tragicznym meczu w Toruniu? On wielbi tego zawodnika, do czego się otwarcie przyznaje. ;)
mają jakieś wspólne powiązania, chwalił Jarka,ze z nr. 10 zdobyć 9 pkt..to tylko chwalić:))
  Lubię
  Nie lubię
8 lat temu
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
Wyśmiewają Rzeszów czy Kraków, ale Rzeszy wystarczy Larsen za Porsinga, i mają awans, i lepszą juniorkę od Gdanska, Bydgoszcz szanuje ten klub, ale zpobacz Rzesza spłaciła w ciąg roku, mają sponsora podobnie jak Gdansk.... a Poloniści na co czekają ? ze za rok przyjedą do nich Lamparty, Kuciapy, Thomsen, Kossakowskie i znowu w trąbe na Sportowej taka prawda ? chwalą sie Gollobem, a obecnie pod kątem wychowanków Rzeszów ich leje w Nice....
odpowiem tobie w zileone xd dawaj tam xd
  Lubię
  Nie lubię
8 lat temu
PANOWIE I PANIE.. ZIELONA CZEKA XD
  Lubię
  Nie lubię
8 lat temu
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
tak ????? to czemu stwierdziłes , ze moja obecnośc przynosi pecha druzynie co? :))))))
bo tak bylo..
JESTES MATKA FINALU XD
  Lubię
  Nie lubię
8 lat temu
Konto usunięte
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
Byłem za wami bo wiadomo jesteście blisko nas,ale mam wrażenie że sami chcieliście to przegrać czego nie było rezerw zwykłych za Busha mógł jechać Rolnicki albo Wieczorek a druga sprawa czego nie jechał Jabłoński decyzje kompletnie nie zrozumiałe daliście się utrzymać cienkiej Bydgoszczy która zmęczyła mecz z Rawiczem a papa pierdzieli że wygrał sport.
Ktoś dał ciała i to zostanie rozliczone, bo mogły być fajne pieniądze w '17 pod warunkiem I Ligi.
Takie pitu-pitu już nikomu się nie podoba i chyba czas na zmiany, bo albo jedziemy o coś, albo na decydujący mecz wstawia się Buscha ... qrva, bez jaj, co powiedziałem prezesowi, bo znamy się osobiście.
  Lubię
  Nie lubię
8 lat temu
Konto usunięte
W odpowiedzi na komentarz:
cielska sie zblaznil..
pamietasz jak ci psialem ze tor beton.. i juz bylem dobrej mylsi.. bo wiedzielm ze tor dla startowoc.. a pepe nie ejst startowcem zandym..
tak ????? to czemu stwierdziłes , ze moja obecnośc przynosi pecha druzynie co? :))))))
  Lubię
  Nie lubię
8 lat temu
W odpowiedzi na komentarz:
Konto usunięte
w br. juz jest o niebo lepiej, mniej kabla,w 2017 bedzie znowu lepiej, Vaculik nie miał kontuzji a jechał jakby miał kabel,hehe
Holder w 2012 gdyby miał taką różnicę predkości jak dziś z Doylem w ostatnim biegu, to by go zjadł, wysrał i jeszcze mu pomachał jak go mijał, ale to już nie ten sam zawodnik. ;)
Holder z Wardem w 2013 roku w GP potrafili się wozić pod bande na pełnym gazie, wyprzedzać się na jednym okrążeniu 15 razy i tak do samej mety, a Holder teraz gdy go ktoś wiezie to po prostu odpuszcza.
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2024 Zuzelend.com