Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Motor mistrza gonił, aż przegonił (relacja z Lublina)
 15.08.2020 0:29
„Unia wciąż poza zasięgiem Motoru” – tak mógł wyglądać tytuł tej relacji, gdyby mecz kończył się po czterech biegach. Jednak, im dłużej trwał, tym nastroje sympatyków walczących ekip się zmieniały. Ostatecznie lublinianie zwyciężyli Fogo Unię Leszno 50:40, a niepokonany tego dnia był Matej Zagar. Punkt bonusowy pojechał do Wielkopolski.

Podczas pierwszej serii startów niejeden kibic mógł mieć wrażenie, że w ostatniej chwili zmieniono gospodarza meczu. Mimo że w powietrzu unosiło się sporo kurzu to widoczność była na tyle dobra, by stwierdzić, iż zawody odbywają się jednak nad Bystrzycą, a nie na „Smoczyku”. Motorowcy jechali jak dzieci we mgle. Po remisie na otwarcie, leszczynianie zaczęli odzierać ich ze złudzeń notując trzy wygrane z rzędu, w tym dwie podwójne. Kiepski dzień mieli lubelscy młodzieżowcy, którzy bieg nr 2 przegrali 1:5, a w całym spotkaniu uzbierali zaledwie dwa punkty. Po czterech wyścigach tablica świetlna pokazywała dziesięciopunktowe prowadzenie gości z Leszna.  

 

W przerwie spiker informował o trwającej intensywnej naradzie wśród gospodarzy. Jak widać wyciągnięto konstruktywne wnioski, za którymi poszły zmiany w ustawieniach sprzętu. Piątą gonitwę z dużą przewagą nad resztą stawki kończy Zagar, w kolejnej  Michelsen wyszarpał 3 punkty Sajfutdinowowi. Dwukrotnie padł wynik 4:2. Na koniec drugiej serii wyścigów, menedżer Jacek Ziółkowski skorzystał z rezerwy taktycznej posyłając w miejsce Jakuba Jamroga swojego asa ze Słowenii i to przyniosło „Koziołkom” podwójną wygraną. Tym samym przewaga Mistrzów Polski stopniała do dwóch punktów.

 

Wynikiem 10:8 zakończyła się trzecia część zawodów. Najpierw 4:2 dla „Byków” przy pewnym zwycięstwie Smektały, a potem gonitwa, na koniec której nerwy lubelskich kibiców zostały poważnie nadszarpnięte. Para Łaguta-Jamróg jechała na 5:1, lecz błędy tego drugiego sprawiły, że skończyło się na remisie. Potem o pechu mógł mówić Piotr Pawlicki, który wjechał w taśmę, a zastępujący go Szymon Szlauderbach nie zdołał wywieźć punktu. Po dziesięciu biegach mieliśmy remis.

 

Na początek serii poprzedzającej biegi nominowane jedyny w tym meczu, ale arcyważny punkt dowiózł Jakub Jamróg i przy zwycięstwie, tradycyjnie na korzyść odmienionego na domowym torze Jarosława Hampela, żółto-biało-niebiescy wyszli na pierwsze meczowe prowadzenie, którego już nie dali sobie wydrzeć. Przed biegami nr 14 i 15 Motor prowadził 42:36.

 

 Jako że menedżer Piotr Baron skorzystał w przedostatnim wyścigu z podwójnej rezerwy taktycznej, w biegach nominowanych oglądaliśmy dwukrotnie parę gości Emil Sajfutdinow-Bartosz Smektała. Ku uciesze lubelskich fanów, już bieg 14. rozstrzygnął losy meczu. Jarosław Hampel i Grigorij Łaguta zwyciężyli 4:2, choć gdyby nie defekt Rosjanina tuż przed metą wygrana byłaby podwójna. Na zakończenie wynik polsko-rosyjskiej pary powtórzyli Zagar i Michelsen i mecz zakończył się rezultatem 50:40 dla „Koziołków”

 

Królem zawodów był Matej Zagar (18 punktów), a Mikkel Michelsen i Grigorij Łaguta także zanotowali dwucyfrówki (10+1 pkt.). Najskuteczniejszymi „Bykami” byli Bartosz Smektała (10 pkt.) i Emil Sajfutdinow (8+2 pkt.) Najlepszy czas dnia zanotował w 9. biegu Grigorij Łaguta (66,12 s). Fogo Unia pozostaje liderem PGE Ekstraligi, zaś lubelski Motor umocnił się na trzeciej pozycji.

 

Wyniki:

 

Motor Lublin: 50
9. Jakub Jamróg (0, 0, 1) 1
10. Grigorij Łaguta (1, 2*, 3, 3, 1) 10+1
11. Matej Zagar (3, 3, 3, 3, 3, 3) 18
12. Jarosław Hampel (0, 1, 2*, 3, 3) 9+1
13. Mikkel Michelsen (2, 3, 2, 2*, 1) 10+1
14. Wiktor Lampart (1, 0, 0) 1
15. Viktor Trofimov (0, 1, 0) 1
16. Oskar Bober 0

Fogo Unia Leszno: 40
1. Emil Sajfutdinow (1*, 2, 1*, 2, 0, 2) 8+2
2. Janusz Kołodziej (1, 0, 2, 1*) 4+1
3. Bartosz Smektała (2, 2, 3, 1, 2, 0) 10
4. Jaimon Lidsey (2*, 0, 1, 0) 3+1
5. Piotr Pawlicki (3, 0, t, 0) 3
6. Dominik Kubera (2*, 3, 1) 6+1
7. Szymon Szlauderbach (3, 1, 0, 2) 6


Bieg po biegu:
1. Matej Zagar, Bartosz Smektała, Emil Sajfutdinow, Jakub Jamróg 3-3 (3:3)
2. Szymon Szlauderbach, Dominik Kubera, Wiktor Lampart, Viktor Trofimov 1-5 (4:8)
3. Piotr Pawlicki, Mikkel Michelsen, Janusz Kołodziej, Jarosław Hampel 2-4 (6:12)
4. Dominik Kubera, Jaimon Lidsey, Grigorij Łaguta, Wiktor Lampart 1-5 (7:17)
5. Matej Zagar, Bartosz Smektała, Jarosław Hampel, Jaimon Lidsey 4-2 (11:19)
6. Mikkel Michelsen, Emil Sajfutdinow, Viktor Trofimov, Janusz Kołodziej 4-2 (15:21)
7. Matej Zagar, Grigorij Łaguta, Szymon Szlauderbach, Piotr Pawlicki 5-1 (20:22)
8. Bartosz Smektała, Mikkel Michelsen, Jaimon Lidsey, Wiktor Lampart 2-4 (22:26)
9. Grigorij Łaguta, Janusz Kołodziej, Emil Sajfutdinow, Jakub Jamróg 3-3 (25:29)
10. Matej Zagar, Jarosław Hampel, Dominik Kubera, Szymon Szlauderbach 5-1 (30:30)
11. Jarosław Hampel, Emil Sajfutdinow, Jakub Jamróg, Jaimon Lidsey 4-2 (34:32)
12. Matej Zagar, Szymon Szlauderbach, Janusz Kołodziej, Viktor Trofimov 3-3 (37:35)
13. Grigorij Łaguta, Mikkel Michelsen, Bartosz Smektała, Piotr Pawlicki 5-1 (42:36)
14. Jarosław Hampel, Bartosz Smektała, Grigorij Łaguta, Emil Sajfutdinow 4-2 (46:38)
15. Matej Zagar, Emil Sajfutdinow, Mikkel Michelsen, Bartosz Smektała 4-2 (50:40)

Marcin Góreczny (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (368)
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
nie wiadomo czy nie dziurawił tłumików dla mnie to przeciętniak żużlowy u was jeszcze osiagnał najgorsze sezony bo u nas miał średnie 1,7 i 1,8 druga linia.
Nie złapano. I nie chodzi tylko o wicka. Zawszięczamu mu w dużym stopniu 2 majstry
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
W sumie u nas szczyty osiągnął. Teraz, wg mnie, to powinien zerwać z ojcem. Zenek już nie ogarnia sprzętu
nie wiadomo czy nie dziurawił tłumików dla mnie to przeciętniak żużlowy u was jeszcze osiagnał najgorsze sezony bo u nas miał średnie 1,7 i 1,8 druga linia.
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
paczpan spotkałem Kasprzaka na lotnisku i mu mówię ty przyjdź do Gorzowa u nas się rozwiniesz hahahaha
W sumie u nas szczyty osiągnął. Teraz, wg mnie, to powinien zerwać z ojcem. Zenek już nie ogarnia sprzętu
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Musimy stawiać na młodych Mikłoś Stojanowski i Majcher plus Rolnicki Hansen Elis i Roman L
Na co wam gość ten cały Lauchban stawiać ale na swoich zawodników jakich macie w kadrze.
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
paczpan spotkałem Kasprzaka na lotnisku i mu mówię ty przyjdź do Gorzowa u nas się rozwiniesz hahahaha
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
to jest sztuczny klub Krosno wczoraj ogladałem ten mecz żadne to derby zwykły mecz a co do was wracać do nazwy Stal Rzeszów i herbu bo w dłuższej perspektywie charyzmy ta drużyna nie ma.
Musimy stawiać na młodych Mikłoś Stojanowski i Majcher plus Rolnicki Hansen Elis i Roman L
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
Kasprzak pewnie też podpisze na trzy lata by się odbudować haha
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
to niedobrze
My skończymy szybko sezon to Dawid będzie z Wiktorem na PO i zobaczymy
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
tylko po co klamia piublicznie ze to zostal swtorzone do rozwoju mlodych?>
A ZA CHILE RUSIECKI MOWI]
SCIBAK NIE JEST GOTOWY DO JAZDY W LDIZE

to kto mu dal licnecje jak on na 2 ligie nie jest gotowy?
Może powiedział w EKSTRAlidze i nie dosłyszałeś :)
  Lubię
  Nie lubię
3 miesiące temu
W odpowiedzi na komentarz:
Dobrze że Krosno jedną nogą w 2 lidze bo ta Hybryda mogła by Namieszać. Krosno jak awansuje zostaje totalnie bez juniorów i cały skład do wymiany oprócz Ruska
to jest sztuczny klub Krosno wczoraj ogladałem ten mecz żadne to derby zwykły mecz a co do was wracać do nazwy Stal Rzeszów i herbu bo w dłuższej perspektywie charyzmy ta drużyna nie ma.
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2015 Zuzelend.com