Zostań naszym Fanem!
ZALOGUJ SIĘ: 
Polecamy
Zapowiedź zaległych spotkań 1. kolejki PGE Ekstraligi
 23.04.2021 8:51
Już dziś odbędą się zaległe spotkania w ramach 1. kolejki PGE Ekstraligi. Ekipa Motoru Lublin podejmie na własnym stadionie drużynę Eltrox Włókniarza Częstochowa. Mecz rozpocznie się o godzinie 18. O 20:30 przeniesiemy się do Grudziądza, gdzie miejscowy ZOOleszcz DPV Logistic GKM zmierzy się z faworyzowaną Betard Spartą Wrocław. Zapraszamy Państwa na zapowiedź tych pojedynków.

 

Motor Lublin – Eltrox Włókniarz Częstochowa

 

Zaległe ściganie rozpoczniemy w Lublinie, gdzie miejscowy Motor podejmie drużynę Eltrox Włókniarza Częstochowa. Obie ekipy przegrały swoje pierwsze spotkania, a co za tym idzie, zrobią wszystko, aby się zrehabilitować.

 

W 2. kolejce PGE Ekstraligi lublinianie udali się do Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie różnicą 14 punktów ulegli tamtejszej Stali. Wstydu jednak nie przynieśli, Motor długo opierał się gospodarzom, a Bartosz Zmarzlik i spółka odjechali im dopiero w końcówce meczu. Solidny występ zanotował Jarosław Hampel (9+2), a ważne punkty dorzucił także Buczkowski. Łaguta i Michelsen dobrze weszli w spotkanie, jednak później było już znacznie gorzej. Na wyróżnienie z pewnością zasłużył debiutant – Mateusz Cierniak, dla którego był to pierwszy mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej. Drugi z juniorów – Wiktor Lampart, był za to cieniem samego siebie.

 

Podopieczni Piotra Świderskiego zainaugurowali sezon spotkaniem z DMP 2020 – Fogo Unią Leszno. Lwy rozpoczęły ten mecz z wysokiego C i wydawało się, że będą w stanie pokonać mistrzów. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić goście i koniec końców Włókniarz przegrał na własnym stadionie 41:49. Słabo spisał się Fredrik Lindgren – zdobywca zaledwie 5 punktów. Na lepsze występy liczyli również debiutanci – Kacper Woryna oraz Bartosz Smektała, który jechał przeciwko swoim byłym kolegom z drużyny. Swoje zrobili w zasadzie tylko Leon Madsen (14) oraz juniorzy.

 

Wydaje się, że więcej atutów jest po stronie Motoru, szczególnie że do składu wskakuje Dominik Kubera. Wychowanek leszczyńskiej Unii musiał opuścić początek sezonu z powodu karencji. Po stronie gości jest dużo więcej niewiadomych. Warto jednak przypomnieć, że w poprzednim sezonie Motor przegrał u siebie tylko raz, a ich pogromcą okazał się właśnie Włókniarz, który tym samym pozbawił ich miejsca w fazie play-off.

 

 

Awizowane składy:

 

Motor Lublin

9. Krzysztof Buczkowski

10. Grigorij Łaguta

11. Jarosław Hampel

12. Dominik Kubera

13. Mikkel Michelsen

14. Wiktor Lampart

15. Mateusz Cierniak

 

Eltrox Włókniarz Częstochowa

1. Kacper Woryna

2. Bartosz Smektała

3. Fredrik Lindgren

4. Jonas Jeppesen

5. Leon Madsen

6. Jakub Miśkowiak

7. Bartłomiej Kowalski

 

 

Początek meczu: 23 kwietnia (piątek), godzina 18:00

Sędzia zawodów: Krzysztof Meyze

Komisarz toru: Arkadiusz Kalwasiński

 

 

ZOOleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz – Betard Sparta Wrocław

 

Artem Lagutaprzez długie lata był ostoją i liderem GKM-u. Tym razem pojawi się przy Hetmańskiej w innej roli. Jego znajomość toru na pewno pomoże ekipie przyjezdnych w walce o 2 punkty meczowe. Wrocławianie zresztą już rok temu odnieśli tu wysokie zwycięstwo, trudno więc przypuszczać, że przyjadą do Grudziądza w innym celu.

 

GKM ma za sobą wyjazd do Zielonej Góry, gdzie uzbierał 39 punktów. Wynik ten wydaje się nie najgorszy, ale patrząc prawdzie w oczy, jest on zasługą dwóch zawodników – Nickiego Pedersena i Przemysława Pawlickiego. Duńczyk uzbierał w całym meczu 16 punktów i w tylko jednym biegu musiał oglądać plecy rywali. Starszy z braci Pawlickich nie odniósł co prawda żadnego biegowego zwycięstwa, ale zdobył w sumie 10 punktów w sześciu startach. Reszta zawodników spisała się poniżej oczekiwań.

 

Podopieczni Dariusz Śledzia zmierzyli się na Stadionie Olimpijskim z drużyną beniaminka – eWinner Apatorem Toruń. Wrocławianie kontrolowali przebieg spotkania i wygrali je w stosunku 51:39. Nie ustrzegli się jednak błędów, sporo do poprawy ma z pewnością Gleb Chugunov.

 

Trenerzy obu ekip pozmieniali nieco układ par, co wydaje się naturalnym posunięciem. W obliczu słabszej formy Chugunova jego doparowym został Artem Łaguta. Pod nr 1 zobaczymy Daniela Bewleya, który w meczu z Apatorem zdobył 8 punktów. Janusz Ślączka zamienił natomiast miejscami Kennetha Bjerre i Norberta Krakowiaka. Tym samym Duńczyk pojedzie w parze z Kasprzakiem, a Krakowiak z Pawlickim.

 

Nie odkryjemy Ameryki pisząc, że to Betard Sparta Wrocław jest murowanym faworytem tego pojedynku. Pozostaje wierzyć, że miejscowi tanio skóry nie sprzedadzą.

 

 

Awizowane składy:

 

ZOOleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz

9. Krzysztof Kasprzak

10. Kenneth Bjerre

11. Norbert Krakowiak

12. Przemysław Pawlicki

13. Nicki Pedersen

14. Mateusz Bartkowiak

15. Denis Zieliński

 

Betard Sparta Wrocław

1. Daniel Bewley

2. Maciej Janowski

3. Gleb Chugunov

4. Artiom Łaguta

5. Tai Woffinden

6. Przemysław Liszka

7. Michał Curzytek

 

 

Początek meczu: 23 kwietnia (piątek), godzina 20:30

Sędzia zawodów: Michał Sasień

Komisarz toru: Aleksander Janas

 

Kamil Tyras (za: inf. własna)
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
TAK NIE
Komentarze (387)
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
za godzine meczyk wiec zapraszamna live
jeszcze postny obiad GOLONKA :-))) i o 18 piwko to tygryski lubią najbardziej :-))))
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
drugie slowo kluczowe haha
Auto ma już 7 rok i nic się w nim nie zepsuło poza kierunkowskazem. Resztę co wymieniałem to tylko zużycie eksploatacyjne.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
NOWY STADION RAKOWA
WLASNIE ZAKONCZYLI BUDOWE HAHAHA
Hahahhaha. Dorobią. Idą puchary. Tam będzie polityczny dym, jak na puchary stadinu nie będzie. Dorobią. Teraz wrócili, bo i tak kibice nie wchodzą, a już nie trzeba płacić w Bełchatowie. Bo jak tak zostawią, to Częstochowa znowu się ośmieszy. jakby mało było, że stamtąd są tacy obciachwcy jak Świącik czy Najman
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
za godzine meczyk wiec zapraszamna live
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
ok
a co ty w pogodynkę się bawisz?
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Ostatnim sposobem na ratowanie piłki nożnej miałoby być wprowadzenie funkcji niezależnego moderatora. Taki pomysł również pojawiał się w kontekście angielskiej piłki od lat, lecz do tej pory władze Premier League nie były mu jednak zbytnio przychylne. Powodem są oczywiście pieniądze. Niezależna osoba mogłaby kontrolować pomysły właścicieli oraz ligi, mając wpływ również na takie kwestie jak walka z rasizmem czy interesy kibiców. Takie rozwiązanie mogłoby ułatwić fanom dostęp do swoich drużyn, który aktualnie jest coraz bardziej utrudniany ze względu na rosnące ceny biletów oraz praw telewizyjnych. „The Guardian” zauważa, że ostatnio minister kultury, mediów i sportu, Oliver Dowden, przyznał, iż piłka nożna to częścią narodowego dziedzictwa Wielkiej Brytanii, zatem może to być dobry moment na przemyślenie wprowadzenia takiego moderatora.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Jako czwarty punkt wymieniono rozszerzenie i umocnienie istoty testu odpowiedzialności działaczy. W Anglii takie regulacje starano się wprowadzić przez wiele lat, ostatecznie część z nich weszła w życie w 2004 roku w Football League, a następnie w Premier League. Na czym miałoby to polegać? Właściciele i działacze klubów byliby pod kontrolą zgodnie z zaktualizowanymi pod obecne czasy przepisami. Jeśli chcieliby złamać ogólnie ustalone zasady, na przykład opuszczając ligę na rzecz Superligi, ryzykowaliby sankcjami, w tym wydaleniem ze stanowiska i zakazami.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
Nieco uproszczonym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie reprezentantów kibiców do zarządu klubów. Taki pomysł zrodził się już kilka lat temu, kiedy to na oczach angielskich kibiców po grubo ponad 100 latach działalności upadało Bury FC. Fani domagali się wtedy sprzedaży klubu, lecz zamiast tego musieli przełknąć gorycz wykluczenia drużyny ze struktur EFL. Dzięki konkretnym reprezentantom w zarządzie, kibice mieliby większy wpływ na swoje drużyny, jednocześnie dbając o to, by najważniejsze decyzje były podejmowane kolektywnie.
  Lubię
  Nie lubię
rok temu
W odpowiedzi na komentarz:
japończyk najlepszy Corolla z 2000 chodzi jak ta lala
siema
  Lubię
  Nie lubię
+1
rok temu
Następnym pomysłem jest „złota karta członkowska” dla kibiców. To rozwiązanie nawiązuje do niemieckiej zasady „50+1”, która zakłada, iż kibice mają duży wpływ na decyzje zapadające w klubie. Nawet największe kluby z Bundesligi nie mają jednego dużego właściciela, dzięki czemu nie dochodzi do sytuacji, w której to jedna osoba zarządza drużyną według własnego widzimisię. Angielskie kluby mają z tym szczególny problem, z racji, że lokalne przedsiębiorstwa ochoczo sprzedawały swoje udziały w klubach miliarderom, licząc na łatwy zysk. I choć drużyny mają się lepiej finansowo, taka sytuacja niekoniecznie podoba się kibicom, którzy niejednokrotnie muszą przyglądać się nawet kontrowersyjnym działaniom ukochanego zespołu, nie mając na to najmniejszego wpływu.
  Lubię
  Nie lubię
© 2002-2022 Zuzelend.com